edziakrys
10.04.13, 19:30
Załatwiłam wóz kupy końskiej i musiałam ją skiprować z wozu. Łomatko, jak się zmachałam! Jutro pewnie dowiem się o mięśniech, o których nie miałam pojęcia że są :/
O wydrapywaniu pozimowego świństwa z trawnika nie wspomnę...