Dodaj do ulubionych

pałka się

17.06.13, 18:37
przegła, wywalam te cholerne jeżyny. Mają pindy jak w raju, są trzy różne, powinny owocować jak wściekłe a one albo marzną albo wyprawiają inne cuda na drągu. W dodatku wypuszczają coraz więcej kolczaków, jak mam się kłuć, to pójdę sobie do lasu, przynajmniej coś zjem, prędzej na krzywy ryj niż u siebie:{
Zatem szykuje mi się ekstra miejsce i tu pole do popisu dla Was:)
To jest miejsce jak w pysk dla hortensji bukietowych i drzewiastych, taki był nawet pierwotnie plan, który padł, bo uświadomiłam sobie, że nie będę mogła ciąć tego, co tam wsadzę. Hmmm.
Świetlisty, ciepły półcień, wilgotna gleba. Miodzio.
No i nie mogę ciąć, bo tam polezie po tym czymś Albina Plena, której się nie tnie. Z tego też powodu nie może to być jakaś megabylina - musi trwać na posterunku przez okrągły rok.
Nie musi kwitnąć ale liście mogłoby mieć kororowe;)
Obserwuj wątek
    • yoma Re: pałka się 17.06.13, 18:49
      No to jak nic rododendron...
      • lellapolella Re: pałka się 17.06.13, 19:00
        Nie, żadnych zimozielonych. Już nie mam miejsca nad rzeką, żeby je tam eksmitować.
        Nie lubię dziadostwa i co poradzisz. Nawet, gdy kwitnie, rusza mnie tyle, co nic. Plastic fantastic.

        Mam taką trzymetrową docelowo różę, chłop mówi, żeby ja tam wetknąć ale obawiam się, że to za daleko, żebym miała z niej wystarczającą frajdę, podobnie jakbym tam wrzuciła któryś z czarnych bzów.
        Takie to powinno być 1,5-2m wszerz i wzdłuż.
        • yoma Re: pałka się 17.06.13, 19:04
          Grujecznik.
      • newill6 Re: pałka się 17.06.13, 19:01
        ..to już lepszy Pieris...bardzo urokliwy przez cały rok,,,pierwsze liście czerwono bordowe zmieniajace sie w zieleń ,,i tak na okrągło....miałem go ,,wiem co mówię,,,,lub właśnie hortensje jest ich mnóstwo i na pewno coś w katalogu wybierzesz...,,a rododendron przekwitnie i lipa...to tylko moje skromne zdanie,,,
        • lellapolella Re: pałka się 17.06.13, 19:20
          Grujecznik to przecież drzewo, Yomuś.
          Newill, hortensje byłyby super ale tak jak pisałam, nie mogę ciąć tego, co tam wsadzę.
          Pieris wrzosowaty, nie mam ziemi dla takich, w dodatku zdecydowanie za wolno rośnie na moje potrzeby. No i zimozielony, spójrzmy prawdzie w oczy.
          Wiem, że wydaje się, iż grymaszę ale to nieprawda. Po prostu żadnych zimozielonych, krzewy i bez cięcia.
          • leloop Re: pałka się 17.06.13, 19:43
            a jakiś chiński dereń ? za zimno ?
            • lellapolella Re: pałka się 17.06.13, 20:11
              dereń byłby idealny ale na chiński raczej za zimno a inne mam, tak mi się przynajmniej zdaje;)
              • dorkasz1 Re: pałka się 17.06.13, 21:53
                U mnie żylistek rośnie bez cięcia i dobrze się ma. Jutro wstawię zdjęcia, dzisiaj już mi się nie chce ich obrabiać.
              • leloop Re: pałka się 17.06.13, 22:10
                szukajac dziurawca natknelam sie na to photinia villosa
                • lellapolella Re: pałka się 17.06.13, 23:05
                  ładna ta photinia ale zdecydowanie za duża:( Aż tak się rozwinąć nie mogę, bo w okolicy jest moja najlepsza reneta, z której jabłka mam do dziś:)
                  No i tak, zapomniałam dodać, ze nie przepadam za żylistkami, podobnie jak za krzewuszkami, są jakieś na obleśnej ale w ogrodzie to mi będzie miejsca szkoda. Wiem, że to denerwujące ale wzbudźcie w sobie odrobinę empatii: jak ja się, biedulka, muszę męczyć;D
                  cóś mi się zdaje, ze się skończy na tej wielkiej róży albo jednak bzie...
                  no ale nie mogę, mając tak mało miejsca, wtykać roślin, które mnie nie kręcą!
                  • leloop Re: pałka się 17.06.13, 23:21
                    o matko ale wybrzydza , to kartofle se posadź na razie, żeby się nie marnowało ;P
                    a oczar jaki ?
                    • leloop Re: pałka się 17.06.13, 23:28
                      perukowiec podolski ‚Young Lady’ piszo, ze karłowaty do 1,5m
                      Viburnum plicatum – kalina japońska jest w naszym klimacie średniej wielkości krzewem, wysokość zależy głównie od odmiany; nie wszystkie odmiany tej kaliny są w młodości w pełni mrozoodporne, my polecamy te najbardziej wytrzymałe w naszej strefie klimatycznej; kwitnie w czerwcu obsypując się białymi kwiatostanami, wymaga gleby żyznej, wilgotnej i zasobnej w składniki pokarmowe; stanowisko w lekkim półcieniu, osłonięte;

                      ‚Cascade’ – piękny pokrój, dorasta od 1,5 m do 2 m wysokości, może podmarzać;
                      ‚Mariesii’ – bardzo dobra odmiana o pagodowym pokroju, dorasta maksymalnie do 2 m wysokości;
                      ‚Pink Beauty’ – kwiaty różowiejące, dorasta do 3 m wysokości;
                      ‚Watanabe’ – obficie kwitnąca odmiana, dorasta do 2 m wysokości;

                      • lellapolella Re: pałka się 17.06.13, 23:40
                        perukowiec, o ile pamiętam, lubi sucho. No i on łapie fytoftorozę, już jednego mam, rośnie jakby chciał a nie mógł.
                        Watanabe mi marznie w diabły, nawet po tej smętnej zimie wyszła mniejsza o połowę. Jak już się ogarnie, to kwitnie cały czas ale wyżej metra nie podskoczy, nie ma sił. Nie mam odwagi inwestować w następną.
                        A może by hortensję i nie ciąć? Można? Mam jeszcze jedną "Renhy" w doniczce...
                        • leloop Re: pałka się 18.06.13, 08:39
                          no to już nie wiem co Ci wymyślić, ja tam mocna w krzakach nie jestem. tylko kilka mi się podoba i te sadziłabym na okrągło. może jakąś trzmielinę albo tawule.
                          a z tej Watanabe dałoby zrobić jaką sadzonkę, plisss ? :)
                          • lellapolella Re: pałka się 18.06.13, 09:01
                            mocna w krzakach nie jestem. tylko ki
                            > lka mi się podoba i te sadziłabym na okrągło

                            no właśnie ja mam tak samo:) Teoretycznie mam miejsce na tę różę giganta i bez czarny 'Black Lace', które czekają w doniczkach, może tak się skończy, choć te dwa wolałabym mieć na oku:))
                            Ale walnęłaś tą trzmieliną a wciąż nie mam oskrzydlonej- pasowałaby pod każdym względem, dzięki.
                            Watanabe się postaram ale to będzie mikrosadzonka, ostrzegam;) Tyle, że ona z takiej rośnie, już to kiedyś robiłam. Może dla siebie też zrobię i spróbuję jeszcze w innym miejscu? Pójdę ją obejrzeć dziś.
                            • yoma Re: pałka się 18.06.13, 10:14
                              No to z oskrzydlonej ci mogę udziabać patyk, zdaje się, że pora po temu, wiem, bo ktoś szukał. Edzia? Dobrze, że przypomniałaś.

                              Ja bym tam wetknęła azalię Sunte Nectarine, ale to dlatego, że choruję na nią.
          • yoma Re: pałka się 17.06.13, 19:56
            No drzewo, ale małe, zanim ci urośnie... a zarąbiste jest.

            > żadnych zimozielon
            > ych, krzewy i bez cięcia.

            Dziką różę :)
          • szadoka Re: pałka się 18.06.13, 13:41
            ale w sumie czemu nie hortensje drzewiaste? Mozna je ciac ale chyba niekoniecznie trzeba?
            • dorkasz1 Re: pałka się 18.06.13, 14:56
              Lepiej wyglądają niecięte bukietowe niż drzewiaste. Przynajmniej te, które kiedyś doprowadzałam do porządku w bardzo zaniedbanym ogrodzie.
              • horpyna4 Re: pałka się 18.06.13, 15:44
                Drzewiastym martwieją stare pędy i trzeba je jednak wycinać, bo wyglądają paskudnie. Z tego też powodu nie proponuję, żeby w tym miejscu posadzić złotlin, chociaż czułby się tam dobrze i kwitłby bardzo długo (mój kwitnie zwykle 3 razy w roku, z niewielkimi przerwami, czyli niemal cały sezon wegetacyjny). Bo złotlinowi również należy co jakiś czas (niekoniecznie co roku, ale przynajmniej co 3 lata) wycinać suche pędy.
                • lellapolella Re: pałka się 18.06.13, 16:27
                  Horpyno, miałam złotlin, nawet w tamtej okolicy i przestałam skurczybyka lubić. Róść chciał, a jakże, ale kwitnąć za nic, cięty lub nie;) Wreszcie wpadł do kategorii "spadaj i niech cię moje oczy nie oglądają', obawiam się, że nieodwracalnie. Nawet na obleśną nie zasłużył.
                  Wytnę te jeżyny w piguły i zobaczę dokładnie ILE tego miejsca jest i jak ono bez jeżyn wygląda. I bez pokrzyw oraz przytulii czepnej, które w owych jeżynach znalazły zaciszne przytulisko(jak sama nazwa świadczy).
                  Jeszcze mi wczoraj w nocy przeszła przez eb piwonia Delavaya i oczami duszy zobaczyłam, że to nie jest złe.
                  No i nie mam jej a bym chciała:))
                  Tyle, że niewiele o niej wiem, jakby kto wiedział więcej, niech się ozwie i mnie wyprowadzi, zanim popełnię życiowy błąd:D
                  No i nie jest z różowatych jak same jeżyny i inne kandydatki oprócz trzmieliny. Trzmielina ma jedną wadę- będzie rosła sama i nadal nie pozbędę się pokrzywowo- przytuliowego tałatajstwa, braknie mi motywacji. I nie jest piwonią Delavaya, co tu dużo gadać;P
                  • horpyna4 Re: pałka się 18.06.13, 16:43
                    Ja chyba mam piwonię Delavaya, tylko o takich trochę "mięsowatych" kwiatach, a bywają odmiany o kwiatach w ciekawszych kolorach. Tyle, że ona jest ozdobna głównie z liści, ma bardzo ładnie powycinane, a kwiaty niewielkie. Nie wybierasz się kiedyś do Warszawy?
                    • lellapolella Re: pałka się 18.06.13, 17:20
                      nic nie wskazuje na to, żebym się wybierała. Mnie się właśnie te liście podobają, to powycinanie i barwa. Byłby to fajny akcent w tamtym miejscu. Horpyno, a napisz, czy ona by mogła w takim świetlistym cieniu? I jak właściwie z tą mrozoodpornością w realu? Czy szybko rośnie i faktycznie nie trzeba jej ciąć?
                      • yoma Re: pałka się 18.06.13, 17:45
                        Ja chyba coś wiem, ale będę wiedziała, czy wiem, za tydzień, jak będę w mieście. Pan Radziul chyba o niej pisał.
                      • horpyna4 Re: pałka się 18.06.13, 18:43
                        Może rosnąć w świetlistym cieniu i jest całkowicie mrozoodporna. Cięcia nie wymaga, u mnie robi za bezobsługowy chwast od jakichś 30 lat. Nie wiem, do jakiej wysokości dorasta w luźniejszej ziemi, w mojej glinie jest dość niska. W najwyższym miejscu ma koło metra, ale poza tym dużo mniej. Ale trzeba wziąć dodatkową poprawkę na to, że nigdy nie była nawożona.
                        • lellapolella Re: pałka się 18.06.13, 18:53
                          dzięki:) źródła podają, że na wysokość 1,5m, a na szerokość do 3m, to idealnie mi się wpasuje. A po niej wczesną wiosną pyk, pyk, Albina plena, a później jej pierzaste owocostany wśród kwiatów i sinawych listków. Mniam.
                          Teraz trzeba wykarczować jeżyny:D
                          • lellapolella Re: pałka się 19.06.13, 22:51
                            pszczoły, bąki, takie coś, co nie wiem, w kształcie delty ze swastykami na skrzydłach, meszki, 40 stopni w cieniu... Po co mi to było?!
                            Po wstępnym wycięciu widzę jednak, że tam jest KUPA MIEJSCA:)
                            Jak mnie to karczowanie nie zabije na śmierć, to wepchnę tam cały świat:D
                            • yoma Re: pałka się 20.06.13, 09:01
                              :)
                            • leloop Re: pałka się 20.06.13, 09:07
                              takie coś, co nie wiem, w kształcie delty ze swastykami na skrz
                              > ydłach,
                              messerchmitty ;P
                              • yoma Re: pałka się 20.06.13, 10:05
                                Nie śmiej nie śmiej. Jak delta, to horteny :)

                                pl.wikipedia.org/wiki/Horten_Ho_229
                                • lellapolella Re: pałka się 20.06.13, 14:19
                                  jo, to bedo te horteny. Po zbombardowaniu pleców z lejów po bombach sączy się krew strużkami, słowo. Pieprzona wunderwaffe...
                                  • yoma Re: pałka się 20.06.13, 14:40
                                    Może się naoglądało tego niemieckiego serialu dla gospodyń domowych, co trzęsie całą Polską, i atakuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka