Dodaj do ulubionych

Nowy podjazd

12.08.13, 15:41
Doczekalam sie, juz po 8 latach od wprowadzenia sie do naszego domu bede miala nowy podjazd. Dom jest stary z lat 60 , wiec i obecny podjazd lepsze czasy juz ma za soba.
Przy okazji zmian mezczyzna mojego zycia wpadl na genialny pomysl zeby wjazd poszerzyc i przedogrodek przeniesc dwa metry w glab ogrodu. Najwyrazniej wydawalo mu sie, ze przenoszenie bedzie wygladalo tak, ze sie wezmie za wszystkie cztery rogi i jak chodnik przeniesie troche dalej. To ze trzeba przekopać jakies 20m2 trawnika, wywiesc piach i nawiesc swiezej ziemi jakos mu do glowy nie przyszlo...
No i teraz mam problem. Co zrobic z roslinnoscia? Cebulom nic nie bedzie jak poleza tydzien ale mam troche floksow skrzydlastych, wawrzynka, roze , rozwar, miodunke, pierwiosny i pewnie troche innego smiecia. Do tego duze dwa bukszpany i krzewuszke. Z tym ze strace sliczny krzak gipsowki i szparagi juz ise pogodzilam. Chba, ze jest sposob zeby je uratowac?

Acha, cala akcje z nowym miejscem bede przeprowadzac w ostatnim tygodniu sierpnia a nowa kostke bede miala w drugim tygodniu wrzesnia. Oczywiscie nowy przedogrodek bedzie przy samym brzegu nowego podjazdu, wiec na zdrowy chlopski rozum sadzenie powinnam zaczać jak oni skoncza.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Nowy podjazd 12.08.13, 18:45
      Poprzesadzaj do doniczek co się da, a jak się już zrobi nowe miejsce, to przesadzisz z bryłą z doniczek do gruntu. Doniczki ustaw w niezbyt słonecznym miejscu i podlewaj w miarę potrzeby.
      • lellapolella Re: Nowy podjazd 12.08.13, 20:24
        też bym zrobiła tak jak Horpyna radzi. Zyskasz czas na przekopywanie, nawożenie ziemi itd. Przyciąć od dołu, od góry i w donice. Gipsówkę da się rozmnożyć z sadzonek pędowych ale na zimę musiałabyś ją zabezpieczyć, szparagi, jeśli masz na myśli asparagus, wyrosną z kawałka korzenia- może być, że nawet na podjeżdzie w kostce brukowej;)
        Nie wiem, jaki masz wawrzynek, jeśli to wilczełyko, raczej się nie da przesadzić a już na pewno nie do donicy. Zbierz nasiona i od razu wysiej w bezpiecznym miejscu(całe jagody, bez oblizywania paluchów:))
    • leloop Re: Nowy podjazd 12.08.13, 20:51
      ja bym wzięła plandekę, położyła w cieniu i na nią powykładała wykopane z bryłą ziemi rośliny, potem zasypałabym to skoszona trawa albo czymś co trzymałoby wilgoć i podlewałabym regularnie. po przesadzeniu poprzycinałabym towarzystwo i w dalszym ciągu utrzymywałabym wilgoć. takie akcje przeprowadzałam już, strat niewiele ;)
      co roku wożę z PLu rośliny, czasem 10 dni pozbawione są naturalnego środowiska a w bagażniku samochodu bywa ciepło, wystarczy się nimi zająć natychmiast po przyjeździe i dochodzą do siebie :)
      • szadoka Re: Nowy podjazd 13.08.13, 08:25
        Taki wlasnie mialam plan zeby cale zielsko, ktore sie da, wsadzic w doniczki. Wawrzynka juz posialam, nawet w dwoch miejscach chociaz ani sladu zeby cos wschodzilo. Bialy mi sie rozmnaza z samosiewu, rozowy ani mysli, chociaz co roku owoce wydaje.
        Strzasznie sie ciesze na te nowa kostke ale jak sobie pomysle o Zdziśkach w ogrodzie to mi slabo. Przy okazji ukladania rur do kanalizaci i wody stracilam wszystkie roze, czosnek niedzwiedzi, podrośnietego miłorzęba i gruszke. Panowie ucieli rosliny dwa centymetry ponizej gruntu a po skonczonej robocie "posadzili" w to samo miejsce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka