Dodaj do ulubionych

Powoli mi przechodzi

18.11.14, 12:46
Powoli, bardzo powoli przechodzi mi depresja ogrodowa. Wyraźnym znakiem polepszenia jest zamówienie lilii. U Bogdana Królika jest bardzo dużo przecen, niektóre lilie nawet po 1 pln. No to sobie zamówiłam. Zaszalałam, nie powiem na ile kasy. Będę sadziła w donicach i zakopywała, bo nornice mam w ilościach hurtowych. Poskrzypek co prawda też nadaje się do hurtu, ale może jakoś damy radę? Teraz sobie smakowicie sprawdzam co nakupiłam i modlę się o jeszcze trochę pogody bez mrozu.
Obserwuj wątek
    • leloop Re: Powoli mi przechodzi 18.11.14, 12:53
      mnie już ogrodowstręt przeszedł jakiś czas temu, teraz szaleje, robię nowe grządki (murki), sadze bukszpaniki co mi się poukorzeniały w ilościach hurtowych, wywalam powiatrowe połamańce choć niektóre (dalie) kwitną jak wściekłe. jeśli za bardzo nie będzie lalo to przetrwam jakoś listopad i grudzień.
      • lellapolella Re: Powoli mi przechodzi 18.11.14, 16:08
        Mnie tam wstręty ogrodowe są obce, tym bardziej, że się nie wyżyłam w tym roku. Zasuwam non stop, teraz nawet liście z drogi znoszę, bo własne niech na rabatach leżą i grzeją a nowy kompost różany zakładam:) Plany mam rozbujałe i nawet śnieg mi nie przeszkodzi, bo zamierzam zimą mutować nasiona, a co.
        PS. I wylizane mam, miła odmiana:) Ogród, znaczy się;P
        • dorkasz1 Re: Powoli mi przechodzi 18.11.14, 21:35
          Mnie wykończyły w tym roku ślimaki, no i mi się staw biodrowy popsuł. Muszę go naprawić. Inaczej kicha będzie na całej linii. Albo się uzależnię od przeciwbólowych. Ale to chyba jednak mi nie grozi... prędzej mi się popsuje żołądek albo jelita albo cuś... Sypię się...
          • edziakrys Re: Powoli mi przechodzi 18.11.14, 21:56
            A i ja dziś zamawiam bratki i przymierzam się do rabatówki.
            Macie jakieś sprawdzone odmiany pelargonii? Myślę też o scaevoli.
            Pipsum myrdum już dostaję! Wszystko bym chciała!
            • lellapolella Re: Powoli mi przechodzi 18.11.14, 22:47
              Edzia, ja pelargonii to tak nie bardzo ale w tym roku dostałam w gratisie piękną Vancouver i powiem tak: dla niej robię wyjątek, cudna jest:)
              I proszę mi tu o zakupach nie mruczeć i nie szczuć;P Zaczynam czuć jesienne niedobory różane, rzecz jasna w mózgu, nie w ogrodzie. Nawet sobie upatrzyłam dwie i mnie skręca....
            • leloop Re: Powoli mi przechodzi 19.11.14, 08:24
              pelargonie tylko te najprostsze byleby były wściekle czerwone. mam taka jedna od kilku lat, stoi latem przed domem. druga ma pachnące liście. ma malutkie, niepozorne, białe kwiatki. stoi tak, żeby przechodząc ja trącać, wtedy pachnie :)
              poza tym lubię te o dekoracyjnych liściach. wielkie kwiaty czy kaskady mnie nie interesują.
              • kizuk Re: Powoli mi przechodzi 19.11.14, 18:52
                Ja w tym roku borykałam się z kolejnymi ograniczeniami fizycznymi.Uprawiać ogród na siedząco-to dopiero jest sztuka.Nie wszędzie mogę dotrzeć,więc te bardziej ekspansywne zaczęły opanowywać ogród-rozchodnik sie rozlazł,niezapominajki i anemony niemożebnie się rozsiały itp.Ale w sumie nie jest źle.Oczywiście dzięki mojemu nieocenionemu M.,który ma ogromną cierpliwość do mnie i do ogrodu.On ogrodu nie czuje,ale robi wszystko pod moim okiem bez szczególnego szemrania.I dlatego już nie tylko nie myślę o rezygnacji,ale nawet posadziliśmy kolejne tulipany (żeby nornice miały żarcie?).
                Aha.Na wiosnę sama wyhodowałam sadzonki pomidorów.Nie było łatwo,bo nie mam balkonu i tylko jakieś1,5 m parapetów,w dodatku słabo nasłonecznionych,ale wyszły,na przyszły rok już będę miała doświadczenie.
                To tyle na temat "powoli mi przechodzi".:-)
                • leloop Re: Powoli mi przechodzi 19.11.14, 21:13
                  Ty Kizuk jesteś poza wszelka konkurencja. Brawo dla Ciebie i M. :)
                  mam tutaj sąsiada, mocno starszy pan, już samotny. do ogródka, który oddalony jest o 100 metrów "dojeżdża" na kosiarce, tyle ile musi przejść, przechodzi z trudem o dwóch laskach, w ogrodzie zawsze go widzę na kolanach, po prostu tak się przemieszcza. a zbiory i owszem, owszem :)
                  • dorkasz1 Re: Powoli mi przechodzi 19.11.14, 22:30
                    Kizuk to dla mnie klasa, szyk i super kobieta! A jej M. - uwielbiam. Pytanie tylko... dlaczego się nie odezwaliście w terminie sadzonkowo-pomidorowym? Takie marne ilości, jakie Ty potrzebujesz, to dla mnie małe miki, więc na przyszły rok proszę się nie krygować i mrugnąć oczkiem w okolicach zimnej Zochy :)
                    • kizuk Re: Powoli mi przechodzi 19.11.14, 22:48
                      Bo ja z tych,co nie chcą wyzyskiwać...;-)
                      Ale skoro
                      • se_nka0 Re: Powoli mi przechodzi 20.11.14, 06:26
                        Miło Cię widzieć Kizuk :)
                        Szacuneczek za działalność w ogrodzie.
                        Mnie czasami dorwało ,,niechcemisię,, i patrząc na grządki myślałam, muszę to już robić czy może poczekać ;) Robiłam :D Jeszcze.
                        • newill6 Re: Powoli mi przechodzi 01.12.14, 15:58
                          Dorcia...jaka depresja..u Ciebie?,,nie wierzę....:)
                          • leloop Re: Powoli mi przechodzi 02.12.14, 07:40
                            widzisz Newill, nawet taką Dorkasz dopadnie :/ ale wiem, ze jest już dobrze ino z depresyjnej zalatana z niej kobieta się zrobiła.
                            • newill6 Re: Powoli mi przechodzi 02.12.14, 08:53
                              ..nu pewno...zawsze miała smykałke energiczności..zalatana...wiadomo wybory..:)
                              ..a może już wybrana na stołek..to nie pogada..:)...
                              • dorkasz1 Re: Powoli mi przechodzi 17.12.14, 10:55
                                Newillllll! Znalazłeś się :)))))
                                Jaki tam stołek... odpuściłam politykę. Otwieram sklepik z dobrym jedzeniem, ale im bardziej otwieram, tym bardziej zamykam się w sobie. Cholera jasna mnie bierze. Nic to. Jak nie ja, to kto? Ja sobie nie dam rady??? Dzisiaj znów do 3 urzędów. Będzie dobrze. Słońce u mnie świeci.
                                • kizuk Re: Powoli mi przechodzi 17.12.14, 22:17
                                  No właśnie,Dorkasz,jak nie Ty,to kto? No jasne,że dasz radę.
                                  Te rozkopy przy drodze to Twoje? Pytam,bo czekam na to dobre jedzenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka