puma002
21.03.04, 18:38
„Co roku w maju ogarnia mnie obawa, by nie przeoczyć „sezonu na pokrzywę”.
Pokrzywa ukazuje się z czarnej, nie zazielenionej jeszcze ziemi jako jedna z
pierwszych i rośnie bardzo szybko. Jeżeli powrócimy do wspomnianej już pół
żartem opinii, że pokrzywa dąży na pomoc człowiekowi, to w tym przypadku
będzie to w pełni zgodne z rzeczywistością, albowiem gdyby po ciężkiej zimie
ludziom było głodno na przednówku i gdyby z upragnieniem i nadzieją zaczęli
się oni rozglądać wokół, czym, przyniesionym w darze przez naturę, mogliby
się pożywić, najwcześniej spostrzegliby intensywnie zielone, soczyste
krzaczki pokrzywy, rosnące dosłownie w oczach, błyskawicznie, pędzące do
góry, jak gdyby naprawdę spieszyły na pomoc.
W tym okresie trzeba szybko jechać na wieś, żeby zastać pokrzywę jeszcze
młodą, delikatną, soczystą.”
Władimir Sołouchin, „Zielsko”
Uwaga uwaga, rozpocznie się wkrótce...
SEZON NA POKRZYWĘ
Liście pokrzywy pokryte są parzącymi włoskami, dlatego bezpośredni kontakt z
tą rośliną nie należy do przyjemności. Mimo to pokrzywa od dawien dawna służy
człowiekowi. Już w starożytności wykorzystywano ją powszechnie w leczeniu
reumatyzmu i spożywano na wiosnę młode liście. Jak wspomina w swych dziełach
uczony Arystofanes, starożytni Grecy byli na pokrzywę niesłychanie łakomi,
zbierali ją już przed przylotem jaskółek. Z włókien pokrzywy aż do XVII wieku
wyrabiano grube tkaniny. Do dziś roślina ta służy do produkcji sieci
rybackich i mocnego szpagatu. Dostarcza zielonego barwnika dla przemysłu
spożywczego. Wchodzi w skład licznych leków ziołowych i kosmetyków. Jest też
godnym polecenia warzywem o wyjątkowych właściwościach odżywczych. Z młodych
liści można przyrządzać jarzynkę jak ze szpinaku oraz zielone zupy. Nie
przegapmy okazji, by wykorzystać darmową wiosenną zieleninę w naszej kuchni.
Maj to najlepsza pora do zbierania pokrzyw. W czerwcu rozwiną się
kwiatostany, pędy stwardnieją i wówczas nie będą nadawały się ani do
konsumpcji, ani na lekarstwo. Wyruszamy za miasto z koszykiem lub dużą
przewiewną torbą (z naturalnego włókna bądź papierową) na pokrzywowe żniwa.
Nie zapomnijmy o rękawicach i nożyczkach. Zbierając zioła należy unikać
miejsc położonych w pobliżu szos i zakładów przemysłowych, gdyż rośliny łatwo
wchłaniają związki ołowiu oraz inne zanieczyszczenia. Ścinamy szczytowe
części pędów pokrzywy (długości około 5 cm) z 3-4 parami liśćmi i luźno
układamy w koszu. W domu zieleninę przeznaczoną do spożycia bardzo starannie
płuczemy i zabieramy się do przyrządzania pokrzywowych dań. Świeże rośliny
trzeba zagospodarować jak najszybciej po zbiorze, zanim zwiędną. Umyte i
zapakowane w foliowe woreczki można przez kilka dni przechowywać w stanie
świeżym w dolnej części lodówki. Majowe pokrzywy łatwo jest również zamrozić
na zapas po zblanszowaniu gorącą wodą - podobnie jak szpinak. Liście pokrzywy
nadają się do kiszenia na zimę. Możemy też wysuszyć zebrane ziele rozłożone
cienką warstwą w zacienionym i przewiewnym miejscu, by przez cały rok cieszyć
się własną herbatką ziołową o właściwościach leczniczych. Suszone liście są
kruche i łatwo zmielić je na proszek. Taka mączka pokrzywowa zawiera mnóstwo
witamin, soli mineralnych oraz tyle białka, ile w nasionach roślin
strączkowych. Sproszkowaną pokrzywę przechowujemy w szczelnie zamykanym
słoiku z ciemnego szkła. Dodajemy do rozmaitych zup, sosów i wielu innych
potraw, aby wzbogacić je w witaminy i sole mineralne.
Młode liście pokrzywy zawierają:
- wielokrotnie więcej witaminy C niż cytryny
- karotenu (prowitaminy A) niemal tyle co marchew
- witaminy z grupy B – w tym krwiotwórczy kwas foliowy
- kompleks biopierwiastków biorących udział w tworzeniu krwi: żelazo, miedź i
mangan
- wapń, magnez, potas, cynk, chrom, kobalt, jod oraz cenną rozpuszczalną
krzemionkę
- zielony barwnik chlorofil, którego systematyczne spożywanie odświeża oddech
i uwalnia od przykrego zapachu potu
- specyficzne związki zwiększające odporność na infekcje
- garbniki i flawonoidy o działaniu przeciwutleniającym
- kwasy organiczne i inne cenne substancje.
Pokrzywa jest odwiecznym lekiem ludowym, stosowanym chętnie również
we współczesnej fitoterapii. Działa na ludzki organizm odżywczo i
oczyszczająco. Wykazuje właściwości ściągające, łagodnie przeciwzapalne i
przeciwbakteryjne. Usprawnia procesy przemiany materii. Działa moczopędnie,
oczyszczając organizm ze szkodliwych produktów metabolizmu. Pomaga w leczeniu
chorób reumatycznych. Pokrzywa dostarcza naturalnych związków mineralnych
pomocnych w leczeniu osteoporozy, skurczów mięśni oraz przy wysokim ciśnieniu
krwi. Wyraźnie poprawia skład krwi oraz pobudza krążenie. Stymuluje czynności
wydzielnicze trzustki i obniża poziom cukru we krwi u diabetyków. W ostatnich
latach w liściach i korzeniach pokrzywy znaleziono substancje chroniące
organizm przed nowotworami.
Sok ze świeżej pokrzywy polecany jest wiosną jako środek regenerujący
organizm. Zebraną pokrzywę płuczemy i przepuszczamy przez maszynkę do mięsa,
a uzyskaną miazgę wyciskamy. Pijemy po 2-3 łyżki soku codziennie przez kilka
tygodni. Sok nie jest smaczny, lecz taka kuracja szybko przywraca żywotność,
likwiduje wiosenne zmęczenie, poprawia samopoczucie i urodę. Równie skuteczne
jest dodawanie świeżych, wypłukanych, drobniutko posiekanych listków pokrzywy
do wszelkich surówek, sałatek i zup. Nie przerażajmy się, że poparzy język –
polana gorącą wodą, ugotowana lub mocno rozdrobniona traci te przykre
właściwości.
Z majowych liści pokrzywy wyczarujemy wiele smacznych dań. Zawarty w nich
bogaty zestaw naturalnych witamin pomoże uzupełnić niedobory występujące
szczególnie na wiosnę, zaś duża ilość soli mineralnych wyrówna poziom
mikroelementów w organizmie.
PUREE Z POKRZYWY. Na dno rondla nalewamy pół szklanki wody i wrzucamy
wypłukane wierzchołki pędów pokrzywy. Dusimy na średnim ogniu przez 5 minut.
Następnie mielemy zieleninę w maszynce do mięsa lub miksujemy. Przekładamy z
powrotem do rondla, dodajemy łyżkę masła, kilka zmiażdżonych ząbków czosnku,
szczyptę cukru, odrobinę utartej gałki muszkatołowej, świeżo zmielony czarny
pieprz i sól do smaku. Gotujemy jeszcze przez chwilę, stale mieszając.
Podajemy do mięs zamiast ziemniaków. Taka jarzynka to produkt bardzo
inspirujący kulinarnie. Wypróbujmy inne warianty, na przykład z sosem
vinaigrette lub z jajkami i bekonem, czy z sosem serowym. Gęste puree z
pokrzywy, mocno doprawione czosnkiem i pieprzem, można wykorzystać jako
nadzienie do pierogów lub krokietów. Możemy też przyrządzić większą ilość
puree i zamrozić w małych pojemnikach, aby używać jako dodatku do zup w
miesiącach zimowych. Wystarczy później zieleninę zagotować, dodać pokrajane
pieczarki, cebulę, utartą lub pokrajaną w kostkę marchew, przyprawy według
upodobań – i mamy szybkie danie. Rozrzedzamy zupę mlekiem, podgrzewamy,
dodajemy kilka plasterków żółtego sera, podajemy z posiekaną natką
pietruszki.
ZUPA POKRZYWOWA. Obieramy ze skórki i kroimy w kostkę 3 ziemniaki,
jedną średnią cebulę oraz 3-4 ząbki czosnku. Nalewamy na dno dużego garnka
odrobinę oliwy z oliwek i przez około 4 minuty dusimy pokrajane warzywa, po
czym dodajemy 2-3 garście świeżych liści pokrzywy. Rozpuszczamy kostkę
rosołową w litrze wody i wlewamy płyn do rondla. Później należy doprowadzić
zupę do wrzenia, gotować przez 20-30 minut, a następnie zmiksować, aby
nabrała konsystencji kremu. Podgrzewamy jeszcze raz, dodajemy łyżkę masła,
przyprawiamy do smaku solą i pieprzem, wlewamy do wazy, posypujemy posiekanym
szczypiorkiem i serwujemy. Można udekorować tę kremową zieloną zupę
pomarańczowymi płatkami nagietka - wygląda wówczas wyjątkowo efektownie.
ZIELONY MAKARON. Miksuj