boccadirosa
04.04.08, 17:51
www.rp.pl/artykul/115912.html
Przerażające, niewiarygodne. Powoli tracę już resztki szacunku do
tego kraju, do tego chorego systemu, w którym nie wystarczy, że
nieustannie walczysz z chorobą, ze strachem, z lekarzami, z nfz-em.
To już nie wystarczy. Teraz trzeba będzie czekać cierpliwie na
łaskawy albo mniej łaskawy sąd ekspertów z jakiejś Agencji Oceny
Technologii Medycznych. Bo to oni będą teraz podejmować decyzję, czy
dana terapia w przypadku danego pacjenta się opłaca i czy przynosi
rezultaty "współmierne do wydawanych środków". Bo - jeśli nie, to -
jak powiedziała urocza pani rzecznik nfz - "nie będziemy na niego
wydawać publicznych pieniędzy". LUDZIE!!!!!!