Dodaj do ulubionych

Rasputin Putina

15.12.03, 05:48

fragmenty artykułu , który ukazał się w piśmie FRONDA nr 23/24


RASPUTIN PUTINA
Jeszcze kilka lat temu Aleksander Dugin rezydował w obskurnej piwnicy
bloku niedaleko stacji metra Szabołowska. Po zaszczanych schodach, przez
noszące ślady wielu wyłamań obdrapane drzwi, schodziło się do ponurego
wnętrza siedziby nacjonal-bolszewików. Sciany pomalowane były na brunatno,
gdzieniegdzie wisiały obrazy, w których dominującym elementem były sierpy i
młoty lub swastyki, a wszędzie kręcili sie młodzi krótko ostrzyżeni ludzie w
czarnych uniformach, spoglądając nieufnie spode łba na wchodzących
przybyszów. Ich upodobania zdradzało największe pomieszczenie siedziby w
którym poza rozłożonymi na całej powierzchni podłogi gimnastycznyrni
materacami nie było właściwie nic. Czasami parzyli mocny czaj w kanciapie
wyklejonej po sufit wycinkami z komunistycznej i nacjonalistycznej prasy
najczęściej karykaturami lub wrzaskliwymi tytułami. Brak komputerów
zdradzał, iż rewolucja informatyczna nie dotarła jeszcze do tego miejsca.
Dzisiaj Dugin przyjmuje gości w zupełnie innym rejonie Moskwy, w
odremontowanym niedawno biurowcu, którego wejścia strzeże pięciu
umundurowanych strażników z kałasznikowami. Wjeżdza sie windą na dziewiąte
piętro gdzie zainstalowana przed masywnymi drzwiami kamera sprawdza
tożsamość wchodzących. Następnie wpada się w objęcia usmiechniętej
sekretarki, która sadza gości na skórzanych fotelach i każe chwilę poczekać.
Wokół panuje blichtr zachodnich firm consultingowych, kręcą sie ubrani w
eleganckie garnitury ludzie z laptopami lub telefonami komórkowymi w rękach.
Sekretarka prowadzi długim korytarzem do gabinetu, w ktorym za biurkiem z
komputerem urzęduje Aleksander Dugin.
Kiedy trzy miesiace temu odwiedził go w tym miejscu znany politolog i
publicysta Charles Clover, tak opisał swoje wrażenia na łamach Financial
Times: " Tylko drobne rzeczy zdradzają , ze Aleksander Dugin jest
diabolicznym inicjatorem globalnego imperium. Jest to być może spiczasta
bródka. Jest to być może jego zwyczaj nieco nazbyt starannego wymawiania
głoski r. Jest to być może ów miodopłynny ton w jego głosie." Nie
posądzam, broń Boże, Clovera o antysemityzm. Zapewne nie wie, ze w
Rosji ,,zwyczaj nieco nazbyt starannego wymawiania gtoski r" jest według
czarnosecinnych publicystów dowodem na ukrywanie swej żydowskiej tożsamości -
ale ponieważ jest to publicysta dwumiesięcznika Foreign Affairs , a nie gazet
Dien czy Limonka, wybaczmy mu ten lapsus i nie wysyłajmy doniesien do Anti-
Defamation League.

Zabawa sie skończyła.

Wybitny znawca zagadnień rosyjskich, Adam Pomorski, w swej książce "Duchowy
proletariusz" zauważył, że Polacy, zapoznając sie z aberracyjnymi w ich
przekonaniu ideami rosyjskich myslicieli, skłonni są uznac ich za margines
dziejów umysłowych Rosji. Tymczasem - ostrzega Pomorski - bardzo czesto
należą oni do najsciślejszej rosyjskiej elity intelektualnej, a zasięg ich
oddziaływania jest głębszy niż przypuszczamy.
Specjalista od spraw obronności w Carnegie Moscow Center, Dmitrij Trienin
mówi: " Jeszcze kilka lat temu Dugin uważany był za dziwaka. Jest nim nadal.
Jednak dzisiaj jest szeroko czytanym i płodnym dziwakiem o dużych
wpływach".
Wtóruje mu komentator dziennika Siegodnia, Leonid Radzichowski, który
pisze, że Dugin "do niedawna był uważany za człowieka z politycznego
marginesu lecz dziś jest "modny" i "zdobył pewne wpływy na Kremlu". W swej
pracy naukowej na temat eurazjatyzmu Ryszard Paradowski zauwaza, ze nawet
jesli idee Dugina były "intelektualną zabawą" to z chwilą zdobycia przez
niego tak wielkich wpływów "zabawa ostatecznie się skończyła".
Wpływowe Argumienty i fakty nazywają Dugina "ideologiem Putina" a
Moskowskij komsomoliec określa stworzony przez niego ruch "Eurazja"
jako "intelektualną partię władzy".
(...)

Moskiewska idea kultury schizofrenicznej.

Skąd wziął się Dugin ? W pewnym sensie jest on produktem inteligencji
niesowieckiej. Jak pisze Włodzimierz Marciniak: "fenomen niesowieckiej
inteligencji polegał na tym , że nie tylko stworzyła ona mit o sobie, ale
zdołała także przez kilka dziesięcioleci żyć zgodnie z nim. W micie tym
połączone były motywy swiadomie marginalnej egzystencji,
estetycznej 'romantyki' , wojny domowej, folkloru obozowego, ezoteryki,
doswiadczeń religijnych, bibliograficznej erudycji, archeologicznych i
konserwatorskich pasji, praktyki półlegalnych kółek i seminariów." Sam
Dugin wyróżnia trzy kregi owej inteligencji: zewnętrzny stanowili liberalni
urzednicy i inteligenci w luźny sposób powiązani z systemem, środkowy składał
się głównie z politycznych dysydentów, zas wewnętrzny to świat artystycznej
bohemy, metafizycznych dandysów poszukujących ukrytego sensu historii. Taki
właśnie ezoteryczny krąg skupił się w mieszkaniu pisarza Jurija Mamlejewa
przy ulicy Jużynskiej w Moskwie. Bywalcy owego salonu literackiego
wypracowali "moskiewską ideę kultury schizofrenicznej". W 1974 r. krąg
rozpadł się po wyjeździe Mamlejewa za granicę. Jego archiwum przejął i
przechowywał Dugin, który został za to w 1983 r. aresztowany i osadzony na
Lubiance.
To własnie w dziełach Mamlejewa przewijały sie wątki, które pózniej
znajdą rozwinięcie w twórczosci Dugina: mit ukrytego przed nami sensu,
którego nigdy nie mozna pojąć, ale który przebija się do człowieka. Przebija
się on przez Rosję, przez jej przerażające i sekretne dzieje, stanowiące
szczelinę do nadprzyrodzonego swiata.
Jak pisze wspomniany Włodzimierz Marciniak: "wszyscy ci, którzy grali role
Nauczycieli, Kapłanów, Ezoteryków i Archiwariuszy kultury, nie byli w stanie
zaproponować społeczenstwu żadnego racjonalnego projektu politycznego. W
obfitosci natomiast dostarczali wzorów karnawałowej gry." Aleksander Dugin,
choć skonczył wówczas zaledwie dwadzieścia lat, miał dość zabawy. Pragnął
odnalezć prawdziwy sens dziejów. I wtedy wpadła mu w ręce ksiązka Michaiła
Agurskiego "Ideologia nacjonal-bolszewizmu".
(...)

Drugie dno historii czyli ezoteryczna strona dziejow.

Dugin uznaje Agurskiego za "człowieka przeznaczenia" dla całej Rosji. W
tekście zatytułowanym "W komisarzach duch samodzierżawia" zwraca uwagę na
symboliczny dlań fakt, że Agurski zmarł w Moskwie 21 sierpnia 1991 r. - "w
ostatnim dniu Wielkiego Imperium Radzieckiego".
Wydrukowany w Paryzu i przemycony do Moskwy egzemplarz "Ideologii
nacjonal-bolszewizmu" odmienił światopogląd Dugina. Ujrzał on nagle ukryte
przed nim dotąd drugie dno historii, ezoteryczną stronę dziejów. Książka
była w gruncie rzeczy historiozoficzną teodyceą - próbą odnalezienia sensu
historii w potoku bezsensownych zdawałoby sie wydarzeń. Dla Agurskiego próba
ta miała charakter osobisty chodziło o wyjaśnienie sensu ofiary własnego
ojca, który do konca wierzył w komunizm, a został przez ten komunizm
zlikwidowany. Być moze tło wyborów Dugina tez miało wymiar osobisty. Jak
zauważa francuska sowietolog, Francoise Thorn, ojciec Aleksandra Heliowicza
Dugina był oficerem KGB.
Jezeli komunizm był jedną wielką pomyłką, straszliwym bezsensownym
eksperymentem, to okazuje się, że zaangażowanie i poswięcenie kilku pokolen
komunistów było pozbawionym sensu idiotyzmem. Kompletnym absurdem okazują
się nie tylko losy poszczegolnych ludzi, lecz również cala XX-wieczna
historia Rosji. Czyżby sto milionów ludzi wymordowano przez pomyłkę, a ich
smierć nie miała najmniejszego sensu ?
Agurski znalazł odpowiedź na to pytanie, sięgając do spuścizny eurazjatów
i smienowiechowców - środowisk emigracyjnych, które mimo początkowej
niechęci wobec komunizmu zaakceptowaly przewrót bolszewicki w imię
urzeczywistniania sensu historii. Owo poddanie sie logice dziejów ilustrują
przykłady takich myslicieli, jak Piotr Suwczynski cz
Obserwuj wątek
    • transsybir dalszy ciag 15.12.03, 05:51
      Owo poddanie sie logice dziejów ilustrują przykłady takich myslicieli, jak
      Piotr Suwczynski czy Mikołaj Ustriałow, którzy z jednej strony przerażeni byli
      okrucieństwem rewolucji komunistycznej, z drugiej zas dumni, że tak straszne i
      wielkie wydarzenie dać mogl swiatu jedynie naród rosyjski. Totalna
      akceptacja "rosyjskiego losu", widoczna juz w twórczosci Bierdiajewa, który w
      przewrocie bolszewickim dostrzegał co prawda tragiczny, lecz zarazem konieczny
      etap realizacji "rosyjskiej idei".
      (...)

      Program Putina z książek Dugina.

      Młodego i energicznego Dugina nie zadowalało jednak, tak jak sędziwego
      Agurskiego, usprawiedliwianie przeszłości. Pragnął perspektywicznej idei na
      przyszłość. Odnalazł ją w eurazjatyzmie - jedynej obok bolszewizmu wielkiej
      odmianie "rosyjskiej idei" powstalej w XX stuleciu. Wielkie wrażenie wywarły na
      nim wypowiedziane na początku lat 90-tych słowa Lwa Gumilowa "Jeśli Rosja
      zostanie uratowana, to tyiko jako mocarstwo eurazjatyckie" W tym czasie Dugin
      jako jedyny w Rosji wziął się nie tylko za studiowanie i rozwijanie mysli
      eurazjatyckiej, lecz również - w odróżnieniu od Lwa Gumilowa, dla którego miała
      ona charakter akademicki i odpolityczniony - postanowił uczynić ją fundamentem
      narodowej ideologii.
      Po upływie dekady obserwujemy w rosyjskich elitach renesans eurazjatyzmu
      jako koncepcji organizacji życia społecznego i politycznego. Zdaniem Ryszarda
      Paradowskiego, jest to najważniejsza w Rosji alternatywa dla liberalnej
      demokracji. Z jednej strony zainteresowanie eurazjatyzmem ma charakter
      akademicki - jest to obecnie jeden z najmodniejszych tematów prac naukowych na
      rosyjskich uczelniach, wydaje się też coraz więcej poświęconych mu opracowań. Z
      drugiej strony idee Dugina zapładniają swiat polityki. Charles Clover w
      Financial Times napisał, że "prezydent Rosji Władimir Putin ma program podróży
      zagranicznych, który wyglada jak niektóre z map w książce Dugina". Chodzi o
      ksiażkę "Podstawy geopolityki", która jest podręcznikiem w rosyjskich
      akademiach wojskowych i dyplomatycznych, a której głównym konsultantem był
      kierujący katedrą strategii Akademii Sztabu Generalnego, generał Nikołaj
      Kłokotow.
      Geopolityczne idee Dugina powielają w swych książkach inni rosyjscy
      politycy: lider komunistow Giennadij Ziuganow w swej "Geografii zwycięstwa" czy
      generał Leonid Iwaszow w pracy "Rosja i swiat w nowym tysiącleciu". W obu tych
      książkach całe partie tekstu sprawiają wrażenie, jakby zostały żywcem
      przepisane z dzieła Dugina. Władimir Zyrynowski opowiada się za stworzeniem
      tych samych "geopolitycznych osi", o których pisał w swej książce Dugin. Rok
      temu rosyjski MSZ wydał zbiór wytycznych dla polityki zagranicznej, którego
      głównym natchnieniem są Duginowskie "Podstawy geopolityki", o czym swiadczyć
      może nie tylko zarysowana w dokumencie strategia działań, lecz również jej
      fundament, opierający się na stwierdzeniu, że najwiekszą siłą Rosji "jest jej
      położenie geopolityczne jako największego państwa eurazjatyckiego". Gazeta
      Argumienty i fakty pisze wprost, ze kierowane przez Dugina Centrum
      Eurazjatyckich Inicjatyw Geopolitycznych jest "drugim MSZ" i dodaje, ze w CIA
      powołano niedawno specjalny wydział, który zajmuje się wyłącznie Duginem i
      jego ideami. Rosyjska prasa pisze, że idee Dugina legły u podstaw
      bezpieczenstwa narodowego Rosji. Stworzony przez niego Ruch 'Eurazja' jest
      aktywnie wspierany przez administrację prezydenta, rosyjskie służby specjalne,
      a także wszystkie tradycyjne konfesje.
      (...)
      W ideologii Dugina i jego zwolennikow wszystkie zjawiska są więc
      formatowane do rozmiarow jednej dwubiegunowej matrycy. Dotyczy to także
      miejsca i roli Rosji we współczesnym świecie. Rosja to Heartland serce Eurazji,
      jedyna siła, która może być przeciwwagą dla Sea Power, cywilizacji
      atlantyckiej, kierowanej przez Stany Zjednoczone. Aby zahamować triumfalny
      pochód mondializmu na świecie, wraz z eksportem takich wartosci, jak:
      demoliberalizm, indywidualizm czy ekonomocentryzm, potrzebny jest sojusz
      wszystkich podmiotów wrogich amerykanizacji.
      Dugin nie uważa Europy Zachodniej za wroga Rosji, uznaje ją raczej za
      terytorium okupowane politycznie, gospodarczo, kulturalnie i duchowo przez
      Stany Zjednoczone, które są jedynym prawdziwym wrogiem, geopolitycznym
      Antychrystem. Dlatego też twierdzi, iż jest możliwe zerwanie więzi łączących
      Europę z Ameryką i utworzenie Nowego Imperium Kontynentalnego. Nic więc
      dziwnego, że popiera wszelkie ruchy w krajach Europy Zachodniej, które dążą do
      zrzucenia amerykanskiej kurateli nad tą częścią swiata. Pierwszym krokiem do
      tego powinno być ograniczenie roli NATO w Europie oraz przejęcie jego funkcji
      przez OBWE - takie propozycje wysuwa oficjalnie prezydent Putin.
      Zdaniem Dugina, najłatwiej będzie znaleźć wspólny język z Francuzami, którzy
      są tradycyjnie antyamerykanscy, oraz z Niemcami, którzy mają bogatą tradycję
      dzielenia z Rosjanami stref wpływów, a po zjednoczeniu będą dążyli do pozycji
      hegemona w centrum kontynentu. Problemem w realizacji tych planów moze być
      Polska, która jawi się jako zdrajczyni Słowianszczyzny - kraj katolicki, a nie
      prawosławny, a na dodatek obok Wielkiej Brytanii najbardziej proamerykanski w
      Europie - oraz Ukraina, o której Dugin pisze nastepująco: "Fakt istnienia
      niepodległej Ukrainy jest na płaszczyznie geopolitycznej wypowiedzeniem Rosji
      geopolitycznej wojny".
      Niektórzy znajomości Dugina z liderami zachodnioeuropejskiej Nowej Prawicy
      tłumaczą wykonywaniem przez niego zadań dla służb specjalnych. Wiadomo, że
      Moskwa zawsze popierała oraz infiltrowała wszelkie antyamerykańskie ruchy na
      zachodzie Europy, zarówno na lewicy (pacyfisci), jak i na prawicy (Nouvelle
      Droite). Dugin, którego z KGB łączą związki rodzinne, który mówi płynnie w
      kilku językach (po angielsku rozwodzi się o Blake'u, by niepostrzeżenie
      przejść na niemiecki i rozprawiać o Heglu, a następnie po francusku opowiadać o
      Lautreamoncie), który magnetyzmem swego zachowania potrafi gromadzić wokół
      siebie ludzi i wymuszać na nich posłuch, który od lat bez przeszkod jeździ po
      Europie, odwiedzając dziwne osobistości (np. w Madrycie byłego dowódcę Dywizji
      SS Walonia Leona Degrelle'a), i którego liczne wydawnictwa finansowane są
      przez Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej oraz państwowy
      koncern "Rosyjskie złoto" - nadaje się do tego zadania znakomicie. Takie
      zaangażowanie zresztą w żadnym razie nie wyklucza jego roli ideologa. Tezę taką
      potwierdza fakt, ze Dugin stał się nadwornym geopolitykiem Kremla, kiedy władzę
      w Rosji przejął układ wywodzący się z KGB...
      (...).


      fragmenty artykułu , który ukazał się w piśmie FRONDA nr 23/24

      www.fronda.pl/archiwum.html



      ______________________________________________________


      strona internetowa stworzonej przez Dugina organizacji i partii "Evrazia"
      mającej na celu skonsolidowanie elit eurazjatyckich
      www.evrazia.org
      ______________________________________________________


      prywatna strona Aleksandra Dugina
      www.dugin.ru/index-1.shtml
      ______________________________________________________


      stowarzyszenie Arcotgaia - publikuje ksiązki Dugina i inne wydawnictwa
      eurazjatyckie
      www.arctogaia.com
      ______________________________________________________________
      ______________________________________________________________



      i jeszcze kilka cytatow z wywiadow , ktorych udzielil Dugin pismu FRONDA



      " Jestem laboratorium myśli. Ja nie myślę za siebie, ja myślę za państwo, za
      naród, za historię. Czekam na swojego Iwana Groźnego. "


      " My nie reprezentujemy cywilizacji, ale kulturę. My wszyscy - Rosjanie,
      Serbowie, Tatarzy itd. - reprezentujemy żywioł barbarzyński. Barbarzyństwo to
      życie, to sakralny świat tradycji. Mieszkamy w szałasach, bijemy w bębny,
      pijemy wódkę, a prze
      • transsybir dalszy ciag 2 15.12.03, 05:56
        i jeszcze kilka cytatow z wywiadow , ktorych udzielil Dugin pismu FRONDA



        " Jestem laboratorium myśli. Ja nie myślę za siebie, ja myślę za państwo, za
        naród, za historię. Czekam na swojego Iwana Groźnego. "


        " My nie reprezentujemy cywilizacji, ale kulturę. My wszyscy - Rosjanie,
        Serbowie, Tatarzy itd. - reprezentujemy żywioł barbarzyński. Barbarzyństwo to
        życie, to sakralny świat tradycji. Mieszkamy w szałasach, bijemy w bębny,
        pijemy wódkę, a przeciw nam naciera Daniel Bell, postmodernizm, informacyjne
        społeczeństwo postprotestanckie, Nowy Światowy Porządek. "


        " Rosja w swoim geopolitycznym oraz sakralno-geograficznym rozwoju nie jest
        zainteresowana w istnieniu niepodległego państwa polskiego w żadnej formie. Nie
        jest też zainteresowana istnieniem Ukrainy. Nie dlatego, że nie lubimy Polaków
        czy Ukraińców, ale dlatego, że takie są prawa geografii sakralnej i
        geopolityki. "


        "...oczyścimy prawosławie oraz komunizm i odrzucimy te ich elementy, które
        spowodowały, iż modele te wyobcowały się z narodu. Następnym naszym etapem
        będzie prawosławny komunizm - eurazjatycki, misyjny, panslawistyczny,
        filotatarski... (...) - Włączamy bardzo wiele, ale i wykluczamy bardzo wiele.
        Wykluczamy indywidualizm, jednostkę, wolny rynek, neutralność światopoglądową,
        tolerancję, a włączamy elementy barbarzyńskie, fanatyczne, egzaltowane. "


        " Prawdziwy heglizm to Iwan Pereswietow - człowiek, który w XVI w. wymyślił dla
        Iwana Groźnego opryczninę. To był prawdziwy twórca rosyjskiego faszyzmu. On
        sformułował tezę, że państwo jest wszystkim, a jednostka niczym. Państwo jest
        zbawieniem, państwo jest Kościołem. "


        " Przeczuwaliśmy to już od wieków, od czasów metropolity Iłariona Kijowskiego,
        ale teraz jest to dla nas bardziej niż kiedykolwiek oczywiste, że nie jesteśmy
        narodem jednym z wielu, ale że mamy misję objawienia światu pewnej prawdy.
        (...) To prawda, którą Zachód pogrążył w swoich czeluściach, to prawda o
        zbawieniu, przemienieniu świata, nowej pleromie, nowej jakości bytu,
        wskrzeszeniu z martwych, przeobrażeniu ciał, o słonecznym świetle, które
        powinno wyjść z ust Wielkiej Matki. My Rosjanie ze względu na swoje
        predyspozycje etniczne i religijne jesteśmy do tego wezwani. "


        " Refleksja Zachodu rozkłada wszystko na czynniki pierwsze, a jednocześnie
        wszystko wyjaławia i zasusza jak eksponaty w kwietniku. Nasza refleksja
        natomiast nie pozbawia nas aromatu życia, erotycznego wręcz zachwytu naszymi
        ideami, ona nas upija, jesteśmy pijani Eurazją... "




        _____________________________________________________________________


        Aleksander Dugin (1962) - czołowy rosyjski ideolog eurazjatyzmu, nacjonal-
        boiszewizmu i tradycjonalizmu integralnego, teoretyk geopolityki i historyk
        religii, doradca przewodniczacego Dumy Rosyjskiej ds. bezpieczenstwa
        narodowego, autor wielu książek, m.in. "Podstaw geopolityki" - podrecznika w
        rosyjskich akademiach wojskowych i dyplomatycznych, założyciel
        Stowarzyszeń "Arktogeja" i "Eurazja", kierownik zespołów programowych w
        Centrum Eurazjatyckich Inicjatyw Geopolitycznych oraz Instytucie Specjalnych
        Badan Metastrategicznych. Mieszka w Moskwie Autor książek: Drogi Absolutu
        (1991), Misteria Eurazji (1991), Teoria hiperborejska (1992), Konspirologia
        (1992), Konserwatywna Rewolucja (1994), Cele i zadania naszej rewolucji (1995),
        Templariusze proletariatu (1997), Koniec świata (1997) i Podstawy geopolityki
        (1997).


        ____________________________________________________________________









        fragmenty artykułu , który ukazał się w piśmie FRONDA nr 23/24

        www.fronda.pl/archiwum.html





        strona internetowa stworzonej przez Dugina organizacji i partii "Evrazia"
        mającej na celu skonsolidowanie elit eurazjatyckich
        www.evrazia.org



        prywatna strona Aleksandra Dugina
        www.dugin.ru/index-1.shtml


        ______________________________________________________


        stowarzyszenie Arcotgaia - publikuje ksiązki Dugina i inne wydawnictwa
        eurazjatyckie
        www.arctogaia.com




        • kindzadza konkluzje?? 19.12.03, 11:15
          strasznie to dlugie, lepiej zebys streszczyl(a) i do tego swoje wnioski.Poza
          tym Fronde kiedys czytalam i... coz... specyficzne pisemko, nie koniecznie
          zaprzyjaznione z wlasna glowa...
          • transsybir Re: konkluzje?? 20.12.03, 01:01
            Gdyby tekst był dostępny na stronie FRONDY wkleiłbym tylko link a nie kilka
            stron tekstu i faktycznie byłoby krócej.
            Moje wnioski są drugorzędne . Tekst przedstawia obiektywną rzeczywistość i
            został wklejony w celach informacyjnych a nie polemicznych , w każdym razie nie
            z mojej strony. Może i długie ale ciekawe . W koncu to przyszłość Rosji.
            Pozdrawiam.

            PS . Wklejam jeszcze link do bardzo ciekawej rozmowy na temat rosyjskiego
            eurazjatyzmu

            www.nowe-panstwo.pl/03_2003_miesiecznik/03_2003_rozmowa.htm
    • transsybir Pozdrowienia 19.12.03, 00:09
      Wasyl , ja tiebia pazdrawlaju


    • agraffkaa aktywne linki 21.12.03, 01:30
      Oto aktywne linki:

      strona internetowa stworzonej przez Dugina organizacji i partii "Evrazia"
      mającej na celu skonsolidowanie elit eurazjatyckich
      www.evrazia.org/

      prywatna strona Aleksandra Dugina
      www.dugin.ru/index-1.shtml

      stowarzyszenie Arcotgaia - publikuje ksiązki Dugina i inne wydawnictwa
      eurazjatyckie
      www.arctogaia.com/

      FRONDA
      www.fronda.pl/archiwum.html






    • pragmatyczna_wala Re: Rasputin Putina 22.01.04, 03:00
      Autor wątku zapomniał podlać bohatera swego specyfikiem jak najbardziej
      tu pasującym - dużą ilością wodki.
    • transsybir wywiad z Aleksandrem Heliowiczem Duginem 28.01.04, 00:24

      wywiad z Aleksandrem Duginem

      www.arctogaia.com/public/int-persona.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka