Dodaj do ulubionych

Skomplikowana sprawa - prosba o pomoc

05.08.05, 14:44
Pilne pytane. Prosze o pomoc. Potrzebuje wyczerpujacej odpowiedzi. Z góry
dziekuje.
Jakis czas temu zaczalem podejrzewac swoja zone o zdrade. Skad sie
dowiedzialem. No bo zachowywala sie typowo dla takich sytuacji. Gdy
odbieralem telefon w domu, po drugiej stronie odkladano sluchawke. Miala
czesto spotkania z kolezankami, niespodziewane wyjscia na kawe czy po
ksiazke. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych sie spotyka",
odpowiadala, ze sa to nowe przyjaciólki i ja ich nie znam.
Zazwyczaj czekam na taksówke, która ona wraca do domu, jednak zona wysiada
kilkaset metrów wczesniej i reszte drogi idzie na nogach, tak ze nigdy nie
widze jakim samochodem przyjezdza i z kim. Kiedys wzialem jaj komórke, tylko
aby zobaczyc która godzina. Wtedy ona po prostu dostala szalu i zakazala
dotykac jej telefonu. Przez caly ten czas nie moglem sie zdecydowac, by
porozmawiac z nia o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedzialbym sie prawdy,
gdyby nie przypadek. Pewnej nocy zona niespodziewanie gdzies wyszla. Ja sie
zainteresowalem, ze cos nie tak.
Wyszedlem na zewnatrz. Postanowilem schowac sie za naszym samochodem, skad
byl doskonaly widok na cala ulice, co pozwoliloby mi zobaczyc, do jakiego
samochodu wsiadzie. Kucnalem przy swoim wozie i nagle z niepokojem
zauwazylem, ze tarcze hamulcowe przy przednich kolach maja jakies brunatne
plamy, podobne do rdzy.
Prosze mi odpowiedziec, czy ja moge jezdzic z takimi tarczami hamulcowymi,
czy trzeba je stoczyc? Jezeli natomiast trzeba ja wymienic, to czy mozna
zamontowac tanszy zamiennik, a nie oryginalne, a jezeli tak, to które
najlepiej?

Pap :)))))))))))))
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Skomplikowana sprawa - prosba o pomoc 05.08.05, 14:49
      No cóż, sprawa nie jest taka łatwa jak by sie wydawało :) Jeśli było mokro (w sensie że padał deszcz lub było po deszczu), to jest to normalne. Jeśli było sucho, byc może gach żony sika złosliwie na koła żeby ci tarcze zardzewiały.
      Ale czymże to jest wobec wieczności :)
      • mrzagi01 Re: Skomplikowana sprawa - prosba o pomoc 05.08.05, 15:02
        ja myśle, że te tarcze to mały problem, jest inna sprawa. ja kiedys też sobie
        tak przycupnąłem, nie chodziło akurat o samochód,żone czy coś. konkretnie, to
        sobie tak kiedyś przycupnąłem na trawniku bo mi sie kupe chciało, a sobie drzwi
        zatrzasnąłem od domu. no i tak sobie cupie, cupie i nagle czuje że coś mnie po
        nogach szczypie. kurde! patrze a ja sobie na mrowisku przycupnąłem. potem jak
        kosiłem ten trawnik, to patrze a tam mrowisko na mrowisku, tak sie gady
        rozpleniły. o! i to jest problem!
    • lewarek5 Re: Skomplikowana sprawa - prosba o pomoc 05.08.05, 15:54
      Idz chlopie do najblizszego supermarketu i kup sobie "pilarke" - moze byc
      elektryczna, i obetnij sobie rogi . Pzdr.
      • pap10 Re: Skomplikowana sprawa - prosba o pomoc 05.08.05, 19:59
        Ech, no przeciez to zart byl :)

        pap :)
    • lexus400 Re: Skomplikowana sprawa - prosba o pomoc 05.08.05, 22:04
      > zauwazylem, ze tarcze hamulcowe przy przednich kolach maja jakies brunatne
      > plamy, podobne do rdzy.

      ...ja zmieniłbym samochód:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka