Dodaj do ulubionych

znowu o dniach płodnych

24.02.05, 19:59
Witam,
Dopiero zaczynam moja przygodę z npr.
Na razie mierzę tylko temperaturę codziennie rano w pochwie, bo nic więcej
jeszcze nie umiem. Teraz rozpisuje dopiero drugi cykl.
I mam taki problem:
od 7-11 dc miałam podwyższoną temp, bo byłam chora (zakatarzona, kaszląca i
w ogóle; teraz kończę antybiotyk);
12dc - 36,6
13dc - 36,4
14dc - 36,6 (to dzisiaj)
Wczoraj i dzisiaj bóle podbrzusza + prawego jajnika
Długość ostatnich pięciu cykli: 31, 30, 31, 29, 29, czyli średnio 30.
Powiedzcie mi czy przyszły tydzień jest płodny czy nie?
Czy np. tak ok. wtorku mogę już współżyć? (z globulkami i prezerwatywą i bez
późniejszego schizowania, że jestem w ciąży...)

Z góry dzięki

Buziaki 4 all
Obserwuj wątek
    • burczykowa Re: znowu o dniach płodnych 24.02.05, 20:08
      Jesteś płodna do końca okresu wyznaczonego przez metodę termiczną (nie
      obserwujesz innych objawów, tylko PTC, więc tylko nią można się kierować).
      Jesli chcesz stosować globulki, prezerwatywy czy inne wynalazki, to musisz
      wiedzieć, że nie ma badań na temat ich skuteczności w okresie płodności-
      badania mówia o skuteczności podczas całorocznego stosowania (np. stosując je w
      okresie niepłodności poowulacyjnej maja one 100% skuteczności, bo taka
      skutecznośc ma ta faza cyklu miesiączkowego bez stosowania czegokolwiek).
      • kociak19 Re: znowu o dniach płodnych 24.02.05, 20:12
        "do końca okresu wyznaczonego przez metodę termiczną", tzn??
        co znaczy do końca tego okresu?? czyli do kiedy??
        ja nic nie rozumiem... :-(
        Wiem tylko tyle, że jeśli temp. podniosła się o conajmniej dwie kreski, to jest
        to owulacja.
        Chyba, że znowu coś pokręciłam...
      • kociak19 Re: znowu o dniach płodnych 24.02.05, 20:26
        a i jeszcze wczoraj i dzisiaj śluz gęsty, rozciągliwy, zabarwiony troszkę krwią
    • zuzaba Re: znowu o dniach płodnych 24.02.05, 22:11
      Kociaku19, faza płodna kończy się wg. metody angielskiej (podwójnego wskaźnika):
      -wieczorem 3 dnia temperatury nad linią pokrywającą (jest to linia
      przebiegająca na wysokości 0,025 stopnia powyżej najwyższej temperatury z
      sześciu niezakłóconych temperatur poprzedzających skok) - trzecia temperatura
      musi być o co najmniej 0,2 wyższa od najwyższej z sześciu, jeśli nie jest, to
      trzeba czekać do 4 tego dnia wyższej temp.
      -wieczorem 3 dnia po szczycie śluzu (ostatni dzień wystepowania śluzu o
      płodnych cechach)
      Decyduje objaw póżniejszy.

      Pzdr
      I.
    • zuzaba Re: znowu o dniach płodnych 24.02.05, 22:24
      Na podstawie Twoich danych metody temperaturowej nie da sie zastosować, bo nie
      masz sześciu temperatur niezakłóconych, a po nich skoku.
      Pozostaje "na czuja". Tak się zastanawiam, co ja bym zrobiła, bo też w okresie
      niepłodnym, na wypadek wszelki stosuję prezerwatywę+globulkę, ale pewnie bym
      poczekała z 7 dni po szczycie. To co pisze nie jest wiążące, nie ma nic
      wspólnego z metodą, no chyba, że z Billingsem, gdzie tylko obserwuje się śluz i
      czeka do 4 tego dnia.
      • kociak19 Re: znowu o dniach płodnych 26.02.05, 17:29
        nie rozumiem... :-(((
        15dc -36,7
        16dc - 36,6

        15, 16dc - śluz biały, odrobinę rozciągliwy (ale nie tak bardzo jak wcześniej),
        niezabarwiony krwią
        13, 14dc - był zabarwiony, maksymalnie rozciągliwy, gęsty i przezroczysty

        Wytłumaczcie mi jak, co i kiedy, pliiiiiiiiiiiiiz

        Z góry dzięki
        • zuzaba Re: znowu o dniach płodnych 28.02.05, 14:46
          Wg. metody angielskiej (dwóch wskaźników):


          Pierwszy wskaźnik - temperatura.

          Musisz zaobserwować podwyższenie się temperatury o co najmniej 0,2 (tzw. skok).
          Przed skokiem zaznaczasz sześć niższych, niezakłóconych temperatur.
          Zaznaczasz najwyższą z tych sześciu.
          Rysujesz linię (tzw. linia pokrywająca) przebiegającą na wysokości temperatury
          wyższej o 0,025 od najwyższej z sześciu.
          Zaznaczasz trzy temperatury wyższe od linii pokrywającej
          Jeśli trzecia nie jest wyższa od najwyższej z sześciu poprzedzających, to
          zaznaczaszjesze czwartą.

          Drugi wskaźnik - śluz

          Zaznaczasz szczyt sluzu.
          Odliczasz trzy kolejne dni. Zaznaczasz trzeci.

          Patrzysz, co wystąpiło później: trzeci dzień po szczycie czy trzeci dzień po
          skoku.
          Wybierzsz późniejszy dzień.
          Od wieczora tego dnia jest okres niepłodny.

          Jak cos niejasne, to napisz co konkretnie.
          • kociak19 Re: znowu o dniach płodnych 28.02.05, 15:08
            no temperatura w tym cyklu, to chyba raczej nie będzie wskaźnikiem (cały czas
            mam 36,6-36,7)...
            a śluz nadal jest biały rozciągliwy, ale jest go mniej
            dzisiaj 18dc

            to jak w końcu? mam teraz okres płodny cz niepłodny??
          • kociak19 co jest??? 28.02.05, 19:27
            dzisiaj mnie znowu pobolewa w dole brzucha (już nie jajnik, tylko tak jak przed
            okresem)
            śluz zrobił się przezroczysty (ciut żółtawy) i rozciągliwy.
            temp. - bez zmian (36,6)

            Pomóżcie... :-(((((
            • zuzaba Re: co jest??? 28.02.05, 21:47
              Do cech śluzu płodnego należą: rozciągliwość, przejrzystość. Zatem jesteś w
              okresie płodnym. Myślę, że skok temperatury jeszcze może wystąpić.
              • kociak19 jeszcze?? 28.02.05, 22:01
                przeciez to już 17dc...
                • zamia1 Re: jeszcze?? 01.03.05, 07:29
                  Kociaku19, mam wrażenie, że bardzo pobieżnie znasz metodę ob.-term. Na górze
                  strony sa linki, zapoznaj się z wiadomościami, które tam znajdziesz.

                  > przeciez to już 17dc...

                  To nie ma znaczenia. NIE MÓWIMY O KALENDARZYKU! W metodzie kalendarzowej
                  OBLICZAŁO się płodność, w metodzie objawowo-termicznej OBSERWUJE się jej objawy
                  dzien po dniu.

                  W tym cyklu byłaś chora, miałaś temperaturę, brałaś antybiotyk. To miało prawo
                  przesunąc Twoją owulację (organizm "rozmyślił się" - "doszedł do wniosku", że
                  ewentualna ciąża mogłaby przebiegać nieprawidłowo i "odsunął" owulację w
                  czasie, kiedy już dojdziesz do siebie). Płodny, podbarwiony śluz to był znak,
                  że owulacja miała się odbyć, była w planach, ale wzrost temperatury tego nie
                  potwierdził. I po kilku dniach znowu pojawił się śluz o cechach płodnych.
                  Jesteś już zdrowa, są zatem warunki do owulacji. Jeśli się odbędzie, wzrośnie
                  temperatura (będzie to potwierdzeniem, że to nie była kolejna przymiarka).
                  Trzeba obserwować sluz i temperaturę - i zinterpretować wyniki wg jednego z ww.
                  linków.

                  A'propos linków - wybierz sobie jeden, bo prezentują nieco odmienne metody i na
                  początek mogłoby Ci się mylić. Stosuj się DOKŁADNIE do opisanych tam reguł.
                  Pamiętaj, że pobieżna znajomość metody NPR to najlepsza droga do nieplanowanej
                  ciąży. I zapomnij, który to dzień cyklu - patrz na objawy! W takich sytuacjach
                  zachodziły w nieplanowaną ciążę kobiety, które stosowały kalendarzyk i
                  WYLICZYŁY sobie, że są po owulacji.

                  Pamietaj też, że jeśli przesunie się termin owulacji, może sie także przesunąć
                  termin miesiączki. Zauważ, ile listów o treści "okres mi sie spóźnia"
                  znajdziesz na forum "zdrowie kobiety" i in. Ty już będziesz wiedzieć,
                  dlaczego "się spóźnia", i takiego listu nie napiszesz, tylko spokojnie
                  poczekasz.

                  • kociak19 Re: jeszcze?? 01.03.05, 13:01
                    ale podbarwiony śluz był już po chorobie.
                    później był biały, a teraz znów jest przezroczysty, rozciągliwy i ciutkę
                    zabarwiony
                    • burczykowa Re: jeszcze?? 01.03.05, 18:12
                      Kociaku
                      Zamia i Zuzaba już Ci wszystko wyjaśniły. Wiem, że się uczysz i nieszczęściem
                      trafilo Ci się od razu choróbsko- to trudna sytuacja, ale w NPRze obowiązują
                      pewne zasady obserwacji i interpretacji objawów (podały Ci wspomniane
                      dziewczyny). Szczególnie na poczatku trzeba byc ostroznym i przestrzegać
                      wszelkich zasad, by się nie rozczarować, a przecież Ty dopiero poznajesz swój
                      organizm. Nie zniechęcaj się, nawet jesli z Twoich aktualnych obserwacji nie
                      bedziesz mogła żadnych konstruktywnych wniosków- po to jest forum, żeby
                      pomagać. Być może bedzie i tak, że ten cykl będzie bezowulacyjny- przekonasz
                      sie o tym dopiero jak dostaniesz miesiączkę. Nie mozna wróżyć- płodnośc to za
                      poważna sprawa.
                      Natomiast jesli chcesz w okresie płodności stosować prezerwatywę, to przejrzyj
                      ten wątek:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15080&w=19543126&v=2&s=0
                      • kociak19 nie tylko prezerwatywę 01.03.05, 22:36
                        prezerwatywę + globułki
                        i nie wiem czy w okresie płodnym (bo nie wiem czy on jest nadal)...

                        zaczynają mi się te całe obserwacje coraz mniej podobać...;)
                        • zamia1 Re: nie tylko prezerwatywę 02.03.05, 07:56
                          > zaczynają mi się te całe obserwacje coraz mniej podobać...;)

                          Wcale się nie dziwię, zadebiutowałaś w pokręconym chorobą cyklu;-)
                          Zachęcam jednak do obserwacji - jeśli nauczysz się rozpoznawać objawy płodności
                          i opanujesz sztukę NPR; jeśli ZROZUMIESZ swoją płodność, to nie będziesz się
                          jej bać i nie będziesz z nią walczyć.


                          Przeanalizuj listy dyskusyjne (Zdrowie kobiety, antykoncepcja itd). Co kawałek
                          wzruszająco naiwne problemy: "okres mi sie spóźnia", "czy mogłam zajść w ciążę
                          w 17 dniu cyklu", "czy można zajść w ciążę na 3 dni przed miesiączką"... Kim są
                          ich autorki? Co wiedzą o fizjologii kobiety, co wiedzą o swoich cyklach, poza
                          tym, że są? "Nowoczesne" kobiety, korzystające ze zdobyczy nauki, wyczekujące
                          miesiączki z testem w jednej ręce, z postinorem w drugiej...

                        • dziecko_piatku Re: nie tylko prezerwatywę 02.03.05, 08:55
                          Ja też w tym cyklu "zaliczyłam chorobę". Owulacja była w 20dc (mimo, że zwykle
                          cały cykl trwa 29), więc nie myśl o tym, że już 17dc tylko mierz i obserwuj
                          dalej... Zresztą tak jak Ci wiele osób powyżej radziło :)
                          Pozadrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka