-
nie wszystkich oczywiscie.
czytam sobie ten watek o samotnosci w wieku 32 lat. Rozterkach.
Tez mam 32 lata. Siedze wlasnie na dyzurze na ICU. Wokol mnie smierc, cierpienie, samotnosc.
Samotnosc ludzi majacych rodziny i najblizszych. Umieraja samotni, bo smierci i cierpienia nie da sie w jedwab opakowac.
Rodziny wymuszajace na nich overtreatment, uporczywe leczenie... I uciekajace przed oczywistym, przed tym, z czym zmierzyc sie trzeba.
Znalazlem gdzies na forum madry wpis - kto...
-
Hmmm, chyba tak. U mnie objawia się to zmniejszoną asertywnością do
jedzenia słodyczy. Ciężko odmówić.
Coś takiego w człowieku z dawnych czasów zostało, że podświadomie
robi sobie jakieś zapasy tłuszczu na zimę. Nienawidzę tego, bo
brzuch stracić teraz ciężko. Latem nie bardzo mogłem, bo problemy z
kręgosłupem, teraz przybywa samo z siebie. Dramat.
BTW topik do treści ma się nijak :P
-
Normalnie przyjmuje się, że jest jesienna depresja, zimowa. Tak się składa,
że ja mam pociągową depresję.... Spędzam w pociągach trzy godziny dziennie.
Podmiejskich. I wiecie co? Jakoś ostatnio jak mam do takiego wsiąść to mi
niedobrze. Dookoła pełno ściśniętych ponuraków, szarych i burych jak worki
ziemniaków. Niemiłych dla siebie wzajemnie. Nawet spojrzeć na takiego strach
bo reaguuje jakby go kto uderzył....
Buuu....
-
dojmujące poczucie beznadziejności?- gdzieś tam życie się toczy, miłośc,
sukcesy, podróze, przyjemności, szaleństwa
a my tu w beznadziei, za grosze, SAMI, co nam pokaże się iskierka to zaraz zgaśnie
nic tylko przespać życie - przed snem dobrze się marzy - o ile się nie myśli o
swoim zmarnowanym życiu
ech ani energii ani woli do zmian a tak by sie chciało
i ten 1200zł -hehe
była optymistka
-
w srode przed wszystkimi swietymi zerwalam z facetem i czuje sie fatalnie Mam
strasznego dola czuje sie samotna i nie kochani nikt mnie nie rozumie pozmocie
-
-
2 razy w roku ogarnia mnei taki stan....że żyć mi sie nie chce....
Adrienna
-
na rynku facetow:
www.alert24.pl/alert24/1,84880,4649799.html
i jedni inwestorzy zamawiaja kawior i szampana skrzynkami a
drudzy... licza zyski?;)
-
się powiesić. I gdyby nie to, że wyjątkowo mnie ten sposób śmierci nie
pociąga to pewnie już bym gdzieś wisiała... :( Wiem, ze zazdrość to wredne
uczucie ale teraz zazdroszczę tym co się cieszą, co mają energię, tym co im
się chce coś więcej niż tylko zakopać się gdzieś i zniknąć. Ja bym się
chciała zamienić w chmurę i odolecieć. Tak bez śladu, wytłumaczenia ...
niczego. Po prostu zniknąć. Szkoda, żę tak się nie da :(
-
Jak w temacie.
Swoją oczywiśćie.
-
że ledwo ten rok się zaczął, a ja już na kogoś nawrzeszczałam, choć i tak
starałam się być delikatna
nakrzyczałam na MD, bo nie potrafię znieść ludzi, którzy jęczą, marudzą jak
im źle, czarnowidzą i są w tym swoim czarnowidztwie strasznie uparci, jakby
się upajali tym, że są nieszczęśliwi, jakby celem ich życia było
pielęgnowanie swojego stanu nieszczęścia, żałości, depresji...
mam wrażenie, że oni CHCĄ być nieszczęśliwi, bo może czują się wtedy bardziej
wyjątkowi, przecież tak ko...
-
pieknie jest, pieknie:)
-
ja np pamietam ze dyskutowalam z cafe jak pomagac osobom w depersji i czy tak
na prawde warto sie uzalac, a potem z pink freudem na temat manipulowania
przez media nasza opinia i slowie "wyksztalciuch"
no kto nastepny?
:)