-
Dzien dobry! postanowilam napisac tutaj na forum, gdyz mam pewien problem i potrebuje jakiejs rady :) od kilku miesiecy jestem z mezczyzna, ktory rozstal sie po kilku latach z kobieta z ktora ma dziecko. Mieszkamy razem.
Poczatki jak wiadomo byly bardzo mile, wspolne plany, marzenia. Od kilku dni mamy pewien problem... tzn moj mezczyzna sam nie wie co sie z nim dzieje, teskni bardzo za swoim dzieckiem. ja oczywiscie nie zabraniam i nie ograniczam mu kontaktow, zreszta sama jak tylko moge s...
-
dziewczyna straciła 2 ciaze ,dodatkowo ma miec operacje ktora zdecyduje o tym
czy bedzie chodzic w przyszlosci .długa rehabilitacja zawadza o jej studia
ktore moze zawalic .dziewczyna kompletnie jest rozbita sama nie wie co ze
soba zrobic najchetniej zapadłaby sie pod ziemie.kompletnie od dawna nie moze
sobie poradzic z tym co sie stalo w jej zyciu i obwinia sie o wszystko.przez
to rozwalil sie nasz zwiazek. ja ja kocham i czuje sie bezsilny a ona chce
byc zupelnie sama.wyglada to...
-
Cześć czy ktoś mógłby mi pomóc lub ma może podobny problem..bardzo bym prosiła
ja już sama jestem bez sił. Mój mąż jest najwspanialszym człowiekiem pod
słońcem i ostatnio bardzo się o niego martwię.Powiedział mi że ma mnówstwo
czarnych myśli że nie wie czy sobie poradzi w życiu.Że za niedługo
oszaleje.Niedawno skończył studia magisterskie i dostał się na doktorat, poza
tym pracuje jeszcze 5 razy w tygodniu po 8 godzin oraz robi studium
dziennikarskie. Powiedział ze nie da sobie rady z...
-
Wszystko miało być jakoś inaczej-wynajmowałam samodzielnie kawalerkę, potem
ślub - ale "żebyście mogli zaoszczędzić, zamieszkajcie u rodziców męża" i w
czasie mojej ciąży mieszkaliśmy. Nie lubię opowiadać o swoim życiu prywatnym
ale za to teściowa bardzo szczegółowo opowiadała o moim stanie w ciąży, o
wszystkim, na tyle ,że lekarz nie chciał mnie słuchać i wypisywał recepty.
Więc zaczęłam bardziej milczeć.
Urodził się synek, mąż był przy mnie a jednak brakowało mi "połóż się
od...
-
Witam! Potrzebuje rady, pomocy, czegokolwiek. Moja mama ma silną depresję i
nie wiem jak mam jej pomóc, nie potrafię już znaleźć żadnych słów… Nie wiem
jak mam postępować. Jest mi ciężko, staram się być silną dla niej. Nie chcę
pokazywać, że jest mi ciężko – nie dawać kolejnych powodów do zmartwień. Sama
studiuję doradztwo psychospołeczne jednak teraz jestem w sytuacji, w której
nie wiem jak się znaleźć. Płaczę kiedy ona nie widzi a przy niej jestem
uśmiechnięta i star...
-
Jakoś tak dziwnie ze mną ostatnio. Zasiedziałam się w domu, wrosłam w ciepły
dres, zapomniałam o makijażu. Buro za oknem, zimno, no i ta ciemność. Ogólnie
to beznadziejne babsko byłam ostatnio. No i dzisiaj usłyszałam od małżona, że
mam 6 godzin na zrobienie czegoś ze sobą, bo on rozumie moją niedyspozycję,
ale sukowatych odzywek to już nie. Fakt wredna ostatnio jestem. Szczególnie
jak jadę autobusem i się napatrzę na te moherówy, co to teraz włosy siwe
mają, bo pod beret to po co...
-
mam fobie ze stracę mojego męza .. czyt.dosłownie np ze zostane wdową
mam tysiące mysli nie moge się skupić
co mam zrobić?
jest zdrowy ma bezpieczną pracę- leroy maril
-
Jesteśmy 3 lata po ślubie mamy 2 letnie dziecko i wydawało mi się do niedawna
że jesteśmy szczęśliwą rodziną. Ale od jakiegoś czasu coś dziwnego dzieje się
z moim mężem. Ciągle tylko się martwi, chodzi smutny z niczego się nie cieszy,
mówi że jest zmęczony i żę w robocie go denerwują i że marzy żeby ją zmienić
ale ponieważ mamy kredyt na mieszkanie to nie chce ryzykować. Nie brakuje nam
jakoś szczególnie pieniedzy. Obydwoje zarabiamy tak sobie ale nawet po
opłaceniu kredytu i rachunków ...
-
Tak, byłam ślepa i głucha.Byłam naiwna i chyba tylko zdawało mi się, że
zakochana. A teraz, rok po ślubie... Czuję jakby moje życie nie miało sensu...
Piszę to w emocjach, łeb mi pęka, serce wali, oczy puchną. Nie mogę już tego
znieść.. Myślę o wyskoczeniu balkonem, nie widzę dla siebie ratunku. Głębokie
oddechy nie przynoszą ukojenia, nie mogę się uspokoić. Wyszedł z mieszkania,
kazałam mu się wynosić, tylko się zaśmiał, bo to przecież mieszkanie jego
matki, nie moje.
Nie wspiera mnie...
-
Piszę tu bo nie mam nawet z kim o tym pogadać. Nigdy nie myślałam że będę
pisać na takim forum a tu proszę.... Jestem ponad rok po ślubie, znamy się z
mężem od 9 lat, mamy 10 miesięczną córeczkę. Ślub był dopełnieniem związku i
ciąża w końcu nas do tego skłoniła ale to była decyzja serca a raczej serc.
Bardzo kocham mojego męża ale od kilku tygodni a może nawet od dwóch miesięcy
jakoś tak wszystko jest inaczej. Fakt córka przewróciła nam świat do góry
nogami, ja po porodzie miałam...
-
czuję w sobiee tylko pustkę... tęsknię choć sama nie wiem za czym albo za
kim... ten ból rozrywa mi piersi...
w takich chwilach wolałabym nie istnieć
-
Czy macie czasami tak ze nie chce sie Wam zyc?? Tak po prostu. Nie zeby zycie
bylo jakims pasmem nieszczesc. Zeby nie musiec uzerac sie z wszytskim durnymi
problemami? Nie musiec byc dobra zona, kochanka, matka lub nie musiec rodzic
dzieci?? Nie musiec sie zastanawiac nad slusznoscia swoich wyborow
zyciowych?? Ja tak mam coraz czesciej. Dzisiaj np najchetniej polozylabym sie
do trumny i niech mnie ktos zakopie, bo ja juz nie mam sily. Odrzucilam
wlasnie niezla propozycje pracy co ...
-
jestesmy malzenstwem od roku czasu znamy sie od 5 lat.moj mąż od poł roku
jest chory na depresję ja juz nie mam sily mu pomagac i wspierac, dodam ze ja
jestem w trzecim miesiacu ciazy i tez potrzbuje troski i opieki.on coraz
wiecej pije, wloczy sie gdzies po nocach mowi ze go nie rozumiemiem i ze to
przeze mnie jest chory (on nie potrafi dac sobie rady z obowiązkami: praca, w
przyszlosc dziecko, remont mieszkania).jak byl pijany pare razy mnie
nawyzywal i kazal sie wynosic (miszk...
-
dziewczyny mam mały smutek i zupełnie nie wiem czy moje małzeństwo to fikcja
czy da sie jeszcze cos zrobić.
Znam swojego obecnego męża od dawna,byliśmy razem potem rozstawaliśmy sie i
powracaliśmy do siebie.Bardzo go kochałam on mnie też ale mieszkaliśmy daleko
od siebie i rożnie to sie układało.
Zaszłam w ciąże, niedługo po tym jak mu to oznajmiłam(oczywiście dziecko jest
jego)jego ojciec popełnił samobójstwo ,mój mąż go znalazł...(teść cierpiał na
depresję,teściowa miała wylew i...
-
Mam 26 lat.Od trzech lat jestem mężatką.Zaczaiła się rutyna w naszym
związku.Coś nie gra. Mój mąż był dotychczas jedynym mężczyzną w moim życiu
(dziewictwo straciłam po ślubie). Od kilku miesięcy przechodzę depresję, a on
mi wogóle nie pomaga. Obojętnieje mi wszystko, a w tym nasze małżeństwo. Jest
całkowicie bierny. Nie adoruje mnie.Lęgną się we mnie myśli coraz
intensywniej, jakby to było z innym mężczyzną, że może warto spróbować przeżyć
choć raz jeszcze dreszcz emocji.Zwłaszcza, że ...
-
Czytam forum i strasznie się wczuwam...Tak, że po godzince spędzonej na
czytaniu dramatów czuję się fatalnie!
Bardzo przejumuję się niepowodzeniami w związakch innych. Dawno temu mimo
poważnych wątpliwości postanowiłam być z facetem dalej. Gdy coś mi się
skojarzy z tym faktem w wątkach z miejsca łapię doła i zaczynam się
zastanawiać nad wszystkim...Może dodam ,że biorę Prozac. Pomóżcie!
-
Ostatnio mam nienajciekwaszy okres w życiu- mówiąc szczerze-całkiem nieciekawy.
W związku układa się tak sobie, co mocno mnie przybiło. Przestałam o siebie
dbac tak bardzo jak kiedyś, przytyłam, nie rozwijam się- drugi raz odłozyłam
pójscie na studia podyplomowe. Nie mam takiego zapału do prowadzenia firmy jak
kiedyś. Naprawdę mało rzeczy mi się chce.Praktycznie nigdzie nie wychodzę.
Czy znacie jakieś sposoby na wyjście z takiego stanu marazmu?
-
Musze sie wygadac :-((otorz jestesmy poslubie rok czasu rocznica 12
pazdziernika ,a ja jestem strasznei zazdrosna!!Najlepsze jest to ze wcale tak
wczesniej nie bylo ani przed slubem ani po dopiero od jakiegos pol roku :-
(,dodam ze mamy coreczke ktora teraz ma 3 tygodnie ,i siedze w domu wczesniej
pracowalam ,a od pol roku siedze w domu i nic nie robie tylko mysle co on
teraz robi czy aby napewno jest w pracy ::-(wiem ze maz mnie bardzo kocha
daje mi to naprawde odczuc ,ale ja nie ...
-
nie kocham męża ani nikogo innego. Nie czuję tez miłosci ani do rodziców ani
do sióstr. czy ja źle pojmuję miłość, czy jestem niezdolna do miłości? A może
to kwestia nieodnalezienia właściwej osoby? Zwłaszcza brak miłosci do męża
jest dla mnie dotkliwy. czuje, ze to powód mojej depresji
-
wiem ze jest podobny juz watek na temat wspolna kasa czy osobna
u mnie jest inny problem odkad sie znamy to ja wlasciwie place za rachunki i
wieksze zakupy do tej pory jakos mi to nie przeszkadzalo jednak od 2ch tyg on
nie ma pracy wiec teaz place za wszystko
kiedy rozmawiamy o pieniadzach ja mowie zeby szedl do jakiejs pracy on niby
sie ze mna zgadza i mowi ze wcale mu sie nie podoba ze sam siedzi w domu
gotuje sprzata itd. i ze rozliczam go z kazdej 10 ale..
cytat 'jak bede mial...