Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      depresja

    depresja

    (221 wyników)
    • ciekawa jestem Waszych opinii na temat znanych Wam osób chorych na chorobę afektywną dwubiegunową lub depresję. Jak układają się Wasze wzajemne stosunki, czy ich choroba jakoś oddziaływuje na Waszą znajomość, w jaki sposób dowiedziałyście się o chorobie?
    • Może to glupie pytanie,ale czy uwazacie,ze mozna u kogos stwierdzic "na oko" depresje lub inne zaburzenia/choroby psychiczne po samym wygladzie zewnetrznym? Chodzi mi o ocene osoby postronnej,czyli np. Wasza kolezanka z pracy wyglada jakby miala depresje,a nie znacie jej z innej strony niz jako wspolpracownika i nie wiecie,co sie w jej zyciu dzieje.Nie mam na mysli bijacych po oczach sygnalow typu nerwowe tiki, wzrok szalenca(celowo wyolbrzymiam),ale raczej takie bardziej subtelne,ktore tru...
    • Czy któraś z mam zmagała się z depresją poporodową? Jeśli tak ile to trwało, czy była farmakologia i czy to się kiedyś skończy?
    • Dziś, 23 lutego, obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Depresją. Z tej okazji przypomnę kilka NIEPRAWDZIWYCH stwierdzeń dot. depresji: 1/ Depresja musi mieć "powód" (np. konflikt rodzinny, śmierć bliskiej osoby, utrata pracy, rozwód etc.) Komentarz: Zaburzenia równowagi chemicznej w mózgu (a do tego sprowadzają się zaburzenia nastroju), mogą wiązać się z tendencją do występowania w danej rodzinie (genetyka) lub niedoborem światła słonecznego (SAD = seasonal affective disorder) i dotyka...
    • Najpierw człowiek do poradni zdrowia psychicznego chodził po kryjomu, w kapeluszu i ciemnych okularach. Teraz na wyprzódki: porównują dawki Prozacu i wymieniają się telefonami do lekarzy i psychologów, zamiast wziąść się w garść, kupić flaszkę i wyżalić się przyjaciółkom, a nie ematce. Ciekawe, czemu nikt nie radzi "wziąć się w garść" tym, co mają grypę na przykład. Albo rwę kulszową. Ale może rzeczywiście psychiatrzy zaczęli te antydepresanty zapisywać jak niegdyś interniści antybiotyk?...
    • Zdaje się, że jest tu kilka osób leczących depresję, więc może wprowadzicie mnie w temat. Niedługo mam wizytę i nie wiem czego się spodziewać. Generalnie nie bardzo lubię opowiadać o sobie i zastanawiam się, czy wystarczy tak ogólnikowo przedstawić mu sprawę, czy będzie drążył. A jeśli tak, to o co może pytać? W ogóle dziwnie mi z tą depresją, czasem sama się zastanawiam, czy to by nie zwykły dół, a może po prostu w d..pie się poprzewracało. Mówicie innych ludziom o tym? Jak to przyjmują? Bo...
    • Czy silny świąd ( od marca szukamy przyczyny, jak na razie z badań nic nie wynika) może spowodować depresję u 4 latka? Czy dzieci mogą załamać się nerwowo? Czasami mały jest silniejszy niż ja w walce z chorobą, sam mnie pociesza "mamusiu inne dzieci są bardziej chore, nie widzą, nie słyszą ( tak mu tłumaczę...) ale czy to nie pozory? Czy dziecko z atopią, świądem skory powinno być też pod opieką psychologa? Czy ktoś może ma doświadczenie w alergii + depresji dziecięcej?
    • Czy miałyście może kiedyś do czynienia z depresją okołomenopauzalną? znam osobę, która chyba ją właśnie przechodzi ale nie chce iść do żadnych lekarzy. raz jest dobrze a czasem nawet by nie wstawała z łóżka. i tak ciągnie się to już ze cztery lata. a może to tylko nerwica. ma przy tym dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego ale miała USG i gastroskopię i dwóch lekarzy stwierdziło że to przez nerwy. czy do psychiatry trzeba skierowanie? chyba nie. ale siłą jej tam nikt nie zaciągnie....
    • Wiem, że Wy wiecie dużo. Może mi doradzicie, podpowiecie. Dzwonię wczoraj do kuzynki, żeby na kawę wpadli, bo dawno się nie widzieliśmy, pogadamy, pożartujemy. I dowiaduję się, że raczej nie, bo jej mąż jest w szpitalu, bo ma nawrót depresji i ona woli w domu jednak posiedzieć. I teraz moje pytania: jeśli on w szpitalu to to chyba poważna sprawa? Już kiedyś przechodził depresję, ale to było z 10 lat temu. Czy to choroba nieuleczalna, może nawrócić, jak nałóg (przepraszam, jeśli kogoś urażę,...
    • Witam, na początku dla wyjaśnienia - czytam od dawna, ale się nie udzielam, natomiast to, co mi dzisiaj bardzo potrzebne to szeroki przekrój opinii - a tego na emtace nigdy nie brakowało. Mam 34 lata, pracę, męża, 2 córki. I kłopot. Zawsze byłam bardzo aktywnym typem, ściągam ludzi, którzy pomocy potrzebują i zazwyczaj jestem w stanie jej udzielić, zreszta taki mam zawod - mocno wspierajaco-pomocowy. A teraz sama nie wiem co zrobic. Chyba mam depresje, albo chorobe dwubiegunowa, sama nie ...
    • Zalozylam nowy watek poniewaz jeszcze nie bylo o tym mowy. MOIM ZDANIEM od poczatku (choc teraz to niewazne) zabila dziecko i zakopala ( w bardzo duzym skrocie). ta kobieta jest zla i zaburzona poniewaz nawet jesli to byl wypadek to kazda nomalna osoba nie tylko matka krzyczy, wola o pomoc , sama robi cokolwiek aby dziecko ratowac. ale tez moje mysli oscyluja wokol depresji poporodowej , zauwazcie- ona zyla wsrod prostych ludzi, takich ktorzy moim zdaniem nie znaja tego pojecia, wie...
    • Podobno nawrót jest gorszy, czy to prawda? Czy któraś z Was leczyła kiedyś depresję i po jakims czasie od wyleczenia miała nawrót? Leczyłam się przez prawie półtora roku - depresja z powodu mobbingu w pracy. Zmieniłam pracę, teoretycznie jest ok, leki przestałam brać 2 miesiące temu. I znowu zaczyna dokuczać bezsenność, płakać mi się znowu chce z byle powodu, albo i bez powodu. Nie bardzo mam ochotę na kolejne wizyty u psychiatry i znowu leki. Może przeczekać i przejdzie?
    • Byłoby się śmiać, gdyby nie to, że sprawa tragiczna. Jako laik, nie-psychiatra, na mój babski rozum powiem tak - to ja dziękuję za tego typu równouprawnienie. Rozumiem, poród, huśtawka hormonalna zdolna wykończyć stado słoni, zmęczenie poporodowe, zmęczenie spowodowane brakiem snu i opieką nad dzieckiem - kobiety i depresja poporodowa, ok. Usprawiedliwiam nawet drastyczne czyny. A facet? chory psychicznie tak czy owak, poród (nie jego przecież osobisty) czy nie poród, albo psychopata.
    • NO i w koncu mleko sie wylało. Najpier było po prostu duzo pracy, potem chroniczne zmęczenie, na koniec doszły objawy somatyczne ( bol w okolocach serca) - ekg ok, lekarz uznał, ze to nerwica. Na szczescie mój M. przestał sie wypierac, ze nic mu nie jest, poszedł do psychiatry i dowiedział sie, ze prócz nerwicy ma takze i depresje. Dostał leki, jutro zaczyna psychoteriapie, ale tu sie zaczyna pod górke: od czasu, gdy sie dowiedził, ze to nie soma a psyche, rozwalił sie juz totalnie. Nie wycho...
    • da się czy niezbędna jest pomoc lekarza? Osoba w końcu przyznała się sama przed sobą że ma depresję ale upiera się też, że sama sobie poradzi między innymi środkami typu Persen...nie jestem przekonana...ale może da się?
    • Czy istnieje męska depresja poporodowa? Mialam depresje juz dwa razy a teraz po narodzinach 3 zauwazylam takie objawy u mojego męża. Dotad oaza spokoju zmienia sie i to bardzo a przeciez oboje chcielismy tego dziecka.
    • zamiast nie udawać, że szafa gra! www.styl.pl/magazyn/w-swiecie-kobiet/news-godzina-urlopu-dziennie,nId,273928,nPack,1 znacie kogoś chorego na depresję? jak to przebiegało? ile trwało?
    • Temat mnie bardzo interesuje. Przeczytałam dwa aktualne wątki: kobiety, która wolałaby cofnąć czas i nie mieć dziecka i camelki, która jest rozlazła, nic jej się nie chce a czas przecieka przez palce, mimo że kobieta zdolna, bystra i przedsiębiorcza. Nie znam się na tym kompletnie, od razu mówię. W obu wątkach dziewczyny sugerują autorkom że to depresja i trzeba jak najszybciej iść do specjalisty. I moje pytanie: po czym zwykła, tak zwana "normalna" kobieta (kochający mąż, fajne, zdrowe...
    • Witam serdecznie!Mam pytanie do wszystkich pań,mam które dotknęła depresja, nie tylko ta poporodowa.Zaprawiona w bojach matka trojga dzieci, kompletnie załamana po urodzeniu tego trzeciego.Nie wiem co tak naprawdę się stało. Poród to była tylko okoliczność w jakiej wszystko we mnie wybuchło.Zaczęło się dużo wcześniej.Narastało powoli. bagatelizowałam to, zwalałam na przesilenie wiosenne, chandry, zimowe braki słońca, problemy, ciąże itp.Po urodzeniu trzeciego dziecko coś we mnie pękło. Poszła...
    • Witam. Na samym początku proszę o nieodsyłanie mnie na forum depresja. Być może jest wśród Was mama która leczyła lub leczy się na depresję bądź nerwicę. Sama borykam się z tym paskudztwem od grudnia. Depresja nie była spowodowana żadnym wydarzeniem czy tragedią rodzinną, przyszła tak poprostu chyba jako efekt przemęczenia, natłoku spraw, obowiązków. Biorę leki, i przez ostatnie 3 miesiące z dnia na dzień było coraz lepiej, powolutku zmniejszałam dawki leków - oczywiście w konsultacji z l...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się