-
Mam nadzieję, że to tylko chwilowy spadek formy. Depresja do mnie nie pasuje. Chociaż za oknem tak wieje i deszcz pada. "o szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny". Zawsze podobał mi się ten wiersz, nawet w chwilach pięknego słońca.
-
Mam pytanie
czy Ktoś z Was może coś polecić, co naprawdę pomogło
w stanach depresyjnych?
Niestety nie potrafię przekonać tej osoby do wizyty u lekarza
a jest już naprawdę bardzo źle.
Widzę reklamy np deprim, jednak wolałabym coś sprawdzonego.
-
Zastanawiam się...
Może w ramach NFZtu o terapię wystąpię ;-)
deser.pl/deser/1,111858,9199443,Sesja_z_naga_terapeutka_sposobem_na_depresje__To_dziala.html
-
Dorwało mnie dzisiaj rano ale się nie daję. Piękna zima się porobiła za oknem. Dosłucham "Pana Sułka" w trójeczce, dopiję kawkę, ubieram się i lecę na ślizgawkę na Potockiej przy OSiRze. Jak kto z Warszawy to zapraszam. Wymrożę cholerną deprechę, niech zdycha!
-
demotywatory.pl/2841661/Muzyka
Polecam - na mnie działa:)
-
Jak przetrwać ten powracający przeklęty dół skąd znaleźć siłę by ciągnąć to dalej
-
Skoro podobno brakuje postów z miejscem na refleksję, z uśmiechem, z nutką optymizmu, to ja mam uśmiechnięte pytanko refleksyjno-optymistyczne.
Osobnicy użalający się nad sobą, rozliczający marzenia, siebie, bliskich i dalekich będą kastrowani na żywca poza kolejnością.
Pytanie brzmi: [b]Kto ma ochotę pobić [/b] :D:D:D:D:D:D
[sonda=Bijesz rekord ???]
[*]Nie ma mowy - sikam ze strachu na samą myśl o biciu
[*]No możeeeee
[*]Jak postawicie flaszkę to będę.
[*]Wreszcie coś ciekawego...
-
Od ponad tygodnia jedna rzecz nie daje mi spokoju.
Poznałam jakieś 3 lata temu Angola. Starszy ode mnie jakies 5 lat.
Spotkaliśmy sie parę razy. Od sameg początku Jego stan psychiczno-
emocjonalny nie był zbyt dobry. Początki poważnej depresji.
Po jakimś czasie przerodziło sie to w ostrą depresję z agorafobią.
Zwolnił sie z pracy, zaszył w domu (pracował w korporacji, nie wytrzymał
chyba tempa, odpowiedzialności. Jeden Jego błąd = wielomilonowe straty).
Leczył się. Zamieszkał z ma...
-
20 lat, depresja , brak sensu życia, myślałam ,że gdyby nastąpił koniec świata to wszyscy by piszczeli a tylko ja byłabym zadowolona,ze juz po wszystkim. Przeczytałam dziś w Readers Digest o Januszu Świtaju.Juz na początku powiedzialam że nie dam rady, nie chce tego czytać.Mama mnie nakłoniła. Wielkie łzy napłyneły mi do oczu. Boże jakie to smutne! Czytam dalej.Koniec. Co czuję? Wstyd może i cierpienie psychiczne jest gorsze od fizycznego może i nie. Ale w jedym i w drugim przypadku trzeba w...
-
... z depresją mnie nie lubią...
Działam na nerwy i tyle:(
A może faktycznie niewłaściwie definiuję rzeczywistość(?)
-
Hej!Czy znajdzie się ktoś radośnie samotny??Od 5 miesięcy jestem po rozwodzie
z panem typu "nie pali,nie pije a żyć się z nim nie da "i jakoś mi lżej na
duszy choć obowiązków przybyło.Chetnie pogadam z kims pozytywnie samotnym.Kaska