-
Hej, co myślicie, żeby podać do siebie kontakty? Może kiedyś...w złym stanie...albo dobrym....potrzeba kogoś....;] może kiedyś komuś pomoże...do pogadania, wyjścia gdzieś, spotkania,itp.
Zaczynam
Kobieta, 33 lata, Warszawa
ddaiinne @ gazeta.pl
-
Bardzo potrzebuję kontaktu z DDA, którzy poradzili sobie z cechami DDA.
Proszę pisać na adres gazetowy.
-
Nawiążę kontakty z osobami z syndomem DDA z Łodzi w celu wymiany
doświadczeń, spostrzeżeń. Może wyniknie z tego coś dobrego, a w
przyszłości spotkamy się w realu. Pozdr :)
-
jak utrzymywać kontakty z pijącymi rodzicami? nawet jak są trzeźwi jest cięzko - zbyt dużo zaszłości, bólu i przede wsyztskim złości i gniewu. nie potrafie im wybaczyc i najchętniej zerwałabym kontakty. czy ktoś odczuwa podbnie? czy można to zmienić?
-
Witam!
Gdzie w sieci można znaleźć rzetelne informacje dotyczące dda?
Jestem dda i teoretycznie jestem normalnym gościem, który ma masę znajomych z
różnych czasów, dwoje przyjaciół mieszkających po kilkaset kilometrów ode mnie
i niczym się nie wyróżniam (in minus).
Z drugiej jednak strony jakiś czas temu ludzie z mojego roku powiedzieli mi,
że nic o mnie nie wiedzą. Po chwili zastanowienia okazało się, że to jest
prawda - nie mówię o sobie prawie nikomu, o ile nie zostanę zapytany. Nie...
-
Zwracam się do Was,bo nikt inny nie zrozumie o co mi tak naprawdę chodzi . Po
krótce-po pewnym już czasie postanowiłam unormalizowac relacje z byłym
chłopakiem.Na tyle aby mówi sobie część ,nie rozstaliśmy się ładnie.Tym
bardziej,że najpierw było kumpelstwo i to paroletnie,wspólni znajomi itp.A
związek to też nie był-wiadomo ja DDA,on był również okropny,bawił się.Wiem
dzisiaj,że prawdopodobnie ma problem podobny do mojego(DDD).Na propozycje
normalizacji nie zareagował.Spytałam ...
-
byłam w weekend u rodziców. Mieszkam w innym mieście i u rodziców bywam
okazjonalnie. Myślałam (nie wiedzieć czemu), ze już jest inaczej. Ojciec
pokazywał się z dobrej strony. Nawet dzwoni do mnie już od jakiegos czasu i
pyta co słychać. Miałam złudzenie, ze inaczej mnie traktuje niż kiedyś (to
znaczy nie wrzeszczy, nie oskarża, nie szantażuje). Ale wczoraj przez
przypadek okazało się, ze jest inaczej. Że to wsyztsko to gra pozorów i ja
dałam się na to nabrać. Wczoraj ojciec podwo...
-
Moja mama-alkoholiczka po kilku latach nie picia,znowu zaczęła pić. Jej
problem polega na tym, że jak pije to "na umór", już parę razy mało brakowało,
aby zapiła się. Mój tata nie żyje, właśnie z tego powodu. Ja jestem w ciąży i
nie powinnam się denerwować, a jestem załamana! Mam wrażenie, że ona ciągnie
mnie ze sobą w dół. Już kiedyś przeszłam załamanie nerwowe z powodu rodziców i
o mało nie przypłaciłam go życiem. Powiedzcie mi jakie są granice miłości do
rodziców, bo moja zawsze była...
-
u mnie beznadziejnie - 2 rodzeństwa i teraz praktycznie brak kontaktu
czasem mi trudno bo znam innych dda i kontakt jest - czasem nawet
bardzo ok a u mnie taka bryndza...
-
Witajcie
tak się zastanawiam, czy też macie takie wrażenie, że gdyby nie rewolucja internetowa lat 90tych nasze życie wyglądałoby zupełnie inaczej. To znaczy, wiem, że wyglądałoby inaczej, ale mnie chodzi konkretnie o to, że np. ja ze swoimi problemami świetnie odnalazłam się w świecie internetu - pasowała mi anonimowość, brak bezpośredniego kontaktu. Wszystko staram się załatwiać mailem, a zrozumienia szukam u Was - czyli nieznajomych z sieci :)
Czy sądzicie, że brak internetu (to znaczy...
-
Mam za sobą terapię grupową. Uświadomiłam sobe parę rzeczy, lecz
nadal nie wiem jak radzić sobie z ludźmi, jak znaleźć i utrzymać
przyjaźń. Zranienia bardzo mnie bolą, nie potrafię sobie z nimi
radzić. Wtedy uciekam i zrywam kontakty, a ludzie nie walczą o ich
podtrzymanie. Co jest nie tak?
Chcę spróbować przez internet licząc na kontakty i informacje
zwrotne. Pozdr :)
-
Rodzina mojego ojca nie reagowala ani, ani na to, co dzialo sie w naszym
domu, czyli zaniedbanie obowiazkow rodzicielskich, oschlosc, awantury,
zdrady, biede, brak zainteresowania podstawowymi problemami. Mimo, ze
mieszkalismy kilka lat dzielac dom i sytuacja byla znana. Nie utrzymywali i
nie utrzymuja z nami (dziecmi) zadnych kontaktow. Kiedys, bardzo dawno temu,
desperacko chcialam sie zwrocic do wujka o pomoc (rade, wsparcie) w bardzo
podbramkowej, zyciowej sytuacji. Wycofalam ...
-
Boję sie ludzi. To uczucie wraca jak bumerang! Raz jestem odwazna a raz jak
tchórz.
Nie umiem (nie lubię) poznawać nowych ludzi. Towarzystwo, które znam od lat
myśli że jestem odważna, wygadana, że ciagle zdobywam nowych znajomuych.
Niestety to nie prawda... W necie mam co prawda wielu znajomych, ale w realu
jest odwrotnie.
Czy jest jakis sposób na to, zebym przestałą sie bać ludzi?
-
Witam Was. Kilka dni temu znalazlam to forum. Wlasciwie nie wiem od
czego zaczac swoja opowiesc. Wiem, ze jestem DDA choc nie wszystkie
cechy do mnie pasuja.
Mam 28 lat. Mieszkam za granica. Mam meza i coreczke.
Tata popijal przy wszelkiego rodzaju okazjach (imieniny, wesela itd)
i to dosc mocno, do urwania filmu, zasniecia. Na co dzien nie pil.
Mama nigdy z nim nie miala zadnej imprezy bo sie tak spijal, ze
musiala go holowac do domu lub w jakies inne miejsce gdzie dochodzil
...
-
Witam:)
Wiem, że to może być dziwne, ale dopiero niedawno przeczytałam w internecie o
DDA. Tak naprawdę to nie wiem, czy kwalifikuję się do tego grona. Chociaż
biorąc pod uwagę moje dzieciństwo - pewnie tak.
Napiszcie mi proszę kiedy można mówić o DDA, jakie zachowania uprawniają do
zaliczenia kogoś do tej grupy??
-
to wszystko jest troche truniejsze jak myslalam... jak wydawalo mi
sie ze jest dobrze i ze sobie radze tak teraz znowu mam takiego dola
jak na poczatku.... nie moge znalezc sobie miejsca... siedze i
placze.. tak po prostu... chyba doszlam do fazy - brakuje mi
jego.... juz minely niecale 3 miesiace a ja dalej sie mecze.... :(
gowno prawda ze czas leczy rany :(
jak mozna kogos tak bardzo kochac mimo ze wyrzadzil wiele zlego i
juz ma mnie gdzies... jakie to przykre jest.. nie umiem...