-
Poszukuję bibliografii dotyczącej współczesnego języka reklamy.
Interesuje mnie zwłaszcza ujęcie gramatyczne i składniowe tego
zagadnienia. Czy poza prof. Bralczykiem ktoś w Polsce interesuje się
tym tematem? Dziękuję za każdą wskazówkę!
-
Panie profesorze Wieśku, nie szukaj Pan w dziurze całego (lub odwrotnie).
Gdyby na plakacie występował podpis: "to ja, Janka Kowalska, mam dredy i
studiuję w tej szkole od roku" można by się ewntualnie obrazić, choć na pewno
nie sądzić (w sądzie znaczy się). Bo nie ma podstaw. Postać ze zdjęcia nic
konkretnego nie obiecuje, w rodzaju np. po studiach u nas masz 100% gwarancji
zatrudnienia w Price Waterhouse albo w kanalizacji miejskiej... jeśli nie ma
obietnicy, nie można dochodzić...
-
Hihi, ja też byłam takim "niegrzecznym dzieckiem", troche może z głupoty, a
trochę może nie. Tyle, że na koniec miałam trzecie świadectwo w klasie.
-
Przyzwoitości trochę w reklamie !!!
80% czego zdaje FC ! Tych co zaczęli , czy po wewnętrznych testach .
Jeżeli 80% , to rządajcie od niech gwarancji zwrotu pieniędzy ,
jeżeli nie zdacie . Tego najlepsze uczelnie i kursy Wam nie
zagwarantują .
Po siedmiu miesiącach porozumiewa się dobrze wieloma dialektami .
Cóż bywają geniusze .
Czterdziestolatka uczy się tym samym tempem co 20 latka ?]
To niech Pani zapisze ten sukces do księgi rekordów .
Jeżeli nie zna Pani już innego języka...