-
Ostatnio pojawiła się w telewizji reklama peżota 308 bodajże, w
której słychać jakiś dziwny język, są też napisy. Czy ktoś potrafi
zidentyfikować tą mowę?
-
na przykład w reklamie pralki pojawia się WOW.Pomijając już to,że jest w 100 %
obecnie niepoprawny anglicyzm -słowo angielskie wplecione w dialog polski,to
jest niestrawne.Nadużywanie "dzika plaża" raziłoby mnie mniej.WOW ma w gruncie
rzeczy znaczenie negatywne-przekroczenie progu zwyłkej percepcji,także w
sensie _negatywnym_.Przykład nie szukany zbyt długo :
ehealthforum.com/health/wow-it-hurts-t156682.html
"Wow, it hurts" (google albo babelfish może przetłumaczy).
-
,,KUP nasze ptifole amoryzowane i WYGRAJ wycieczkę do Fabulandii z miss świata
Formozją Pulcherską!''
To jakaś nowa maniera, że nasze szanse reklamodawca wyraża w trybie
rozkazującym: ,,wygraj!''. Wyobrażam sobie taką reklamację:
KLIENT: -- Kupiłem te wasze ptifolki i nie tylko nie byłem w Fabulandii z
panną Formozją, ale jeszcze odeszła ode mnie moja żona Pelagia, chlip, chlip...
SPRZEDAWCA: -- Dziękuję Panu za zakup ptifoli, ale czy spełnił Pan drugi warunek?
KLIENT: -- No właśn...
-
Mnie - chipsow pringles. Pomijam juz to, ze prawie nie ajdam takich
rzeczy. "Raz wieczko pop i nigdy stop"... Mozna by ten prymityw przetrawic,
gdyby nie bylo to nieudolne tlumaczenie z niemieckiego "Einmal gepopt - nie
gestoppt", co z kolei jest tlumaczeniem "Once popped - never stopped"... W
kretynstwach tez musi byc jakas granica. Dopdatkowo wkurza mnie wasata morda
na opakowaniu ;)
-
www.signs.pl/article.php?sid=2429
Co sądzicie o zjawisku opisanym w tym felietonie?
-
Ostatnio usłyszałem: "Knorr - wszystkim wychodzi".
Interpretacja: wychodzi uszami, wychodzi bokiem, wychodzi gardłem...
Inny przykład: Skoda ostatnio reklamuje się na billboardach, na których
samochód wychodzi poza standardowy rozmiar (dosztukowany kawałek plakatu),
a do tego jest hasło: "Przerosła oczekiwania".
Interpretacja: ładny burdel mają w tej Skodzie - nie potrafią zrobić
samochodu zgodnie z projektem!
Bardzo proszę o kontynuację wątku... ;-)
-
Witajcie!
Czy przypominacie sobie jakieś reklamy (w prasie lub billboardy), w których
zrobiono błąd (jego rodzaj nie gra roli, może być stylistyczny,
ortograficzny, jakikolwiek)? Chodzi mi o przykłady typu: "To już 10-te
Święta" (na billboardzie Biedronki).
Pozdrawiam,
lucbach
-
Mój ukochany słownik Hornbyego (OUP) zmienił zupełnie wystrój na sieci, nawet adres ma inny (choć stary też wchodzi). Ze wstrząsających nowości - wymowa każdego wyrazu w wersji brytyjskiej i amerykańskiej, i to nie tylko transkrypcją a dźwiękiem, co pewnie niektórych ucieszy, zwłaszcza niekochających robaczków (zabiję tego misia od reformy imiesłowów :/ ). Naprawdę warto tam zajrzeć, bo to chyba teraz jedno z lepszych miejsc w sieci dla szukających przyzwoitych słowników.
www.oxfordadvanc...
-
- Piszą, że grozi ci próchnica zębów.
- Mi???
:)))
--
Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś,
wyluzowany za wszystkich nas, grzeszników.
-
Leży przede mną ulotka reklamująca kredyt mieszkaniowy "Własny kąt". Czytam:
„Nie ma jak we własnym kącie”
Myślę: Nie ma! Miało coś być, a nie ma. Jak we własnym, pustym kącie (ulotka
przedstawia zresztą parę w szlafrokach na tle PUSTEGO kąta).
Chyba nie do końca o to chodziło twórcom tej "zachęty".
-
Juz donosilam z Budy, ze jestem polaczona z polszczyzna jednym kanalem TV.
Bloki reklamowe (mniej wiecej w tej samej konfiguracji od miesiaca) miela sie
humanitarnie miedzy nadawanymi filmami. O panu, ktory "w ciaży nie moze
uwierzyc" - Era biznes, znaczy) juz pisalam.
Dzis kolejny obuch:
"... teraz odzywka dostepna w saszetkach po pięć." Koniec. Kropka.
Tak ni w piec, ni w dziewiec.
-
Dlaczego Pani Sylwia doradza syliflex? Dlatego, że zawiera on kompleks
sylimarynowo-fosfolipidowy o zawartości 30% flawonu lignanu w przeliczeniu na
sylibinę.
Zachęciłem Was do zażycia? Nie? Po prawdzie, to i ja nie zostałem
zachęcony... Ale dlaczego reklamodawcy uważają, że takie wyrecytowanie składu
chemicznego zwiększy im sprzedaż? Co innego, gdyby mi przedstawili, jak
apetyczne wizje będę miał po tym...
- Stefan
-
Witajcie! Mam drobny problem ze sformułowaniami przetłumaczonymi przez kogoś na j. polski i dostępnymi w dość publicznych miejscach. Chodzi o sformułowania: "Dlaczego mam używać synchronizację?" i "Dla tych, którzy lubią używać skróty klawiszowe", które znalazły się w pomocy on-line do Firefoxa. Otóż moim zdaniem czasownik "używać" łączyć można wyłącznie z dopełniaczem, zaś biernik byłby odpowiedni do czasownika "stosować". Np. stosujemy transport (publiczny), połączenie, metodę, paragraf, ci...
-
Witam!
Czy ktos może wyjaśnić to pojęcie??? Z góry dziękuję!
-
Raklama, reklamacja... Podobienstwo przypadkowe ?
-
Czy ktoś zauważył występującą ostatnio w różnych reklamach manierę mówienia,
że jakiś produkt jest OD Nestle, OD Winiar, OD Bakomy, zamiast Z Nestle, Z
Winiar, Z Bakomy? Jakoś mi się wydaje, że to OD nadaje sie tylko do wypadków,
gdy nazwa producenta to nazwisko lub imię (OD Wedla, OD Bliklego).
-
"Gdy dopadnie cię zwierzęcy głód" - tak reklamuje się któryś batonik.
Myślę: na zwierzęcy głód, aha, to ani chybi musi być zwierzęca karma...
Inny slogan reklamowy: "Włosy pełne życia".
Natychmiast wyobrażam sobie głowę cierpiącą z powodu wszawicy. Fuj!...
-
W pizzeriach nie ma już małych pizz.
Są tylko: ŚREDNIA, DUŻA i BARDZO DUŻA.
Ostatnio zobaczyłem duży napis ZAPIEKANKA XXXL. Na razie tylko z 3 iksami.
Jak to się dalej potoczy?
-
W reklamach często używany jest zwrot"Kup ... za jedyne ..." i to "jedyne'
okazuje sie np 1329zł. Dla podkreslenia,ze to niedrogo(?) powinno być
"jedyNIE". W zdaniu "Na obiad wydałam jedyne 20zł" informuję,że nie zostało mi
nic, gdy
Wydałam jedynie 20 zł, wskazuję,że koszt nie był wygórowany.
W anglojęzycznych reklamach jest często "only" ,ale zastępuje słowo "tylko".
Czy o nas jest to inwencja naszych tłumaczy, czy obcych?
-
Czy naprawdę nie można nauczyć sie wymowy tej domeny tak aby nie śmieszyła? W
naszym (moim i Stefana) ulubionym radio leci reklama w której te "dupe"
słychać nader wyraźnie...