Dodaj do ulubionych

translatory

01.05.03, 16:29
Czy korzystacie z translatorow dostepnych w internecie (mam na mysli osoby
zawodowo zamujace sie tlumaczeniami i traktujace translatory jako narzedzie
pracy)? Czy mimo bledow, ktore generuja, traktujecie je jako uzyteczne?
Czy w przyszlosci (jesli powstana translatory bardziej zaawansowane i
bezbledne) te programy komputerowe beda mogly zastapic "zywych" tlumaczy?
Czekam na Wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • kim5 Re: translatory 08.05.03, 15:41
      nie, nie, nie i jeszcze raz nie!
      Jestem za to fanką programów wspomagających tłumaczeniasmile Ułatwia pracę,
      systematyzuje wiedzę i ogranicza zapędy artystyczne tłumaczy.
      • azm Re: translatory 12.05.03, 15:19
        Pytanie do kim 5: interesują mnie programy do wspomagania tłumaczeń. Możesz
        podać, jakie stosujesz i jak je oceniasz?
      • all2 do kim 13.05.03, 10:01
        czego konkretnie używasz?
    • all2 Re: translatory 13.05.03, 10:19
      Używam (czy raczej próbuję używać) English Translator 3 Techlandu.
      Myślałam, że zaoszczędzę trochę czasu.
      Nic z tego.
      Składnia i frazeologia - katastrofa. Wygląda to tak, jakby ktoś nie znający w
      ogóle języka wziął słownik i wypisywał po kolei pierwsze znaczenie każdego
      kolejnego słowa. Zero dedukcji w stylu: podmiot, orzeczenie, zdanie podrzędne.
      Zaimek "I" zostaje jako "I". Zero połączeń frazeologicznych, nawet z
      najpopularniejszymi czasownikami. "Get out" to jest "dostać znokautowany" czy
      jakoś tak. Nawet przecinki w polskim tekście stawia wg angielskich zasad.

      Pierwsza z brzegu próbka z pierwszego z brzegu tekstu:
      "Jednakże ta czaszka jest dużo więcej przybliżona wersja jako jego twarzowe
      cechy brakują zrobionego z tę inną bardziej dobrze znaną czaszką. Jedyne znaki
      narzędzia, które zostały znalezione są dookoła zębów czaszki, śladów okrągłego
      typu koła oznakowań, które mogłyby znaczyć, że to mogło zostać doprowadzone z w
      więcej nowoczesnych razach."

      Jedyna korzyść z tego translatora do tej pory, to że parę razy oszczędziłam
      sobie sprawdzania w słowniku jakiegoś technicznego terminu.
      Może jeszcze to, że łatwiej jest pracować na wpisanym tekście - jakimkolwiek -
      niż klepać od początku. W każdym razie dla mnie jest to mniej wyczerpujące,
      mogę to robić nawet gdy jestem dość zmęczona i pisać od początku już by mi się
      nie chciało. Ale czasu wcale się nie oszczędza.

      To jest wersja 3.0. Podobno najlepsza z dotychczasowych. Nie mam pojęcia, jak w
      takim razie wyglądały jedynka i dwójka.

      A może ktoś zna coś lepszego?
      • rubeus Re: translatory 15.05.03, 12:22
        nie zgodze sie z toba co do translatora 3. jest o niebo lepszy od 1 i 2, a z tekstem wynikowym - wszystko zalezy jak ustawisz profil tlumaczenia + profil tekstu - dostaniesz wtedy calkiem przyzwoity tekst do dalszej obrobki. mozna tez pobawic sie w tlumaczenie reczne [wiem pracochlonne]
        • sunday google 16.05.03, 18:31
          Hmm, sprobowalem przetlumaczyc za pomoca Googli Twoja sygnaturke pare "tam i z
          powrotem":

          > Friendship is born at that moment when one person says to another:
          > What! You, too? Thought I was the only one.

          > Freundschaft wird an diesem Moment getragen, als eine Person
          > zu anderen sagt: Was! Sie, auch? Gedacht war ich das einzige.

          > Friendship is carried on this moment, when a person says to others:
          > Which! It, also? Meant I was the none.

          > Freundschaft wird auf diesem Moment getragen, wenn eine Person
          > zu anderen sagt: Welches! Es, auch? Bedeutet war ich der keiner.

          > Friendship is carried on this moment, if a person says to others:
          > Which! It, also? I was not meant.

          > Freundschaft wird auf diesem Moment getragen, wenn eine Person
          > zu anderen sagt: Welches! Es, auch? Ich wurde nicht bedeutet.

          ...
        • all2 Re: translatory 17.05.03, 23:31
          rubeus napisał:

          > nie zgodze sie z toba co do translatora 3. jest o niebo lepszy od 1 i 2, a z
          te
          > kstem wynikowym - wszystko zalezy jak ustawisz profil tlumaczenia + profil
          teks
          > tu - dostaniesz wtedy calkiem przyzwoity tekst do dalszej obrobki. mozna tez
          po
          > bawic sie w tlumaczenie reczne [wiem pracochlonne]

          Właśnie przed chwilą trafiłam na cudo które wyszło z mojego translatora...
          "I love children" przetłumaczył jako "Ja nieślubne dzieci" smile)))
          Ręce opadają. Takie kwiatki przez cały czas. A wydawałoby się, że już nic
          prostszego nie można mu zadać...
          Profil tu nie ma nic do rzeczy. Ja mówię właśnie o takich egzemplach.
          I tak wszystko się kończy na robocie ręcznej. Wrzucam całość do Worda i
          przerabiam KAZDE zdanie.
          Ja nie oczekuję od programu, żeby się wykazywał inteligencją. Ale oczekuję od
          producenta, który go sprzedaje wcale nie tak tanio, że mu wprowadzi
          przynajmniej podstawową frazeologię i zapisze, że jeśli po zaimku osobowym
          następuje czasownik, to ten czasownik należy tłumaczyć jako czasownik, a nie
          jako rzeczownik czy przymiotnik. Jeśli to się nazywa "translator" a
          nie "słownik", to powinno mieć algorytm rozpoznający podstawową strukturę
          zdania i podstawowe idiomy, chyba się ze mną zgodzisz?
          • rubeus Re: translatory 20.05.03, 10:05
            ja i tak uzywam go do celow zabawowych... choc przyznaje niemilosiernie
            wkurzaja mnie pewien kwiatek - jak ustawie styl na potoczny to girl tlumaczy mi
            jako gosposia smile
    • all2 Re: translatory 18.05.03, 13:44
      kolejne osiągnięcie Translatora:
      "measurements of various brain-wave activities" - "miary różnych działalności
      przystępu geniuszu"
      ktoś tu wspominał o ograniczaniu radosnej twórczości żywych tłumaczy...
    • piautre1 Re: translatory 19.05.03, 12:43
      onegdaj przyszła do mnie kolezanka z radosna wiadomościa: otóz kupiłam sobie
      wspaniały translator i nie będziesz sie już meczył z tłumaczeniami (tłumaczyłem
      jej hobbystycznie ang/franc w obie strony)
      fajnie- rzekłem- pokaż!
      otóż i próbka
      dziekuje ZA list:
      thank you BEHIND a letter.
      reszta listu w podobnym stylu.

      zachowaj to cudo do zabawy a my jednak potłumaczymy tradycyjnie.

      laisse tomber ( daj spokój) - zostaw, niech spadnie
      i cos w tym jest
      pozdr.
      pi
      • kim5 Re: translatory 22.05.03, 15:29
        Przepraszam za milczenie.
        Używam Tradosa - polecam stronę www.trados.com.
        • millefiori Re: translatory 04.06.03, 00:10
          Litwo, My, you are as health < healthy >
          Zgadnijcie, As text original brzmial.


          Przeklad na angielski translator Poltran.com, Lingvobit.
          • ksia78 Re: translatory 05.06.03, 11:35
            microsoft windows millenium = mikromiekkie tysiaclecie okien.
            To z fun.from.hell.pl
            k.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka