Dodaj do ulubionych

jezyki latwe fonetycznie

04.02.04, 11:13
Zapytal mnie ktos, kto ma duze wyczucie gramatyki i sloniowe ucho, jakie
jezyki sa proste dla Polka pod wzgledem wymowy. Odruchowo odparlem ze wloski
i finski, nic ninnego nie przychodzilo mi do glowy. A moze cos pominalem?
Obserwuj wątek
    • zbigniew_ Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 11:26
      Wiem, ze jesteś specjalistą do fińskiego, stąd pewnie jestes zdania, że jest
      łatwy w wymowie. ja mialem kiedys okazje wykonywac utwory Sibeliusa jako
      członek chóru. Fiński dyrygent był bardzo niezadowolony ze sposobu w jaki
      wymawiamy samogłoski. Mimo wielu prób rezult był jego zdaniem niezadowalający.
      Ze swej strony dodam, ze przyjemnie brzmią hiszpański i grecki.
      • kicior99 Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 11:35
        Ja wiem...
        13 1/2 spolgloski, poza ng takie same jak u nas. Alweolarne "s" niezwyklej
        urody mozna sobie darowac
        Samogloski roznia sie nieco. Dochodza 3umlauty, zblizone do niemieckiego i
        dyftong a<uml>y
        Najtrudniejszy jest iloczas i geminaty, ale po treningu da sie opanowac
        • jottka Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 11:54
          mam wrażenie, że węgierski i odwrotnie - polski dla węgrów.

          węgier dobrze mówiący po polsku (gramatycznie) jest trudno odróżnialny od
          natywnego, a z kolei znajomi hungaryści też potwierdzali, ze nie mieli
          problemów z akcentem

          no ale ja po węgiersku to głównie umiem sie o papryke, brzoskwinie i lody
          dopytywać
          • kicior99 Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 12:07
            teznad tym myslalem
            Problemy podobne jak w finskim - iloczas. harmonia wokaliczna. pozatym a - a z
            accent grave. Jest trudny do wymowienia
    • skarbek-mm Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 12:13
      Według mnie hiszpański jest bardzo łatwy. W przypadku lenistwa nie trzeba się
      wysilać z wymową "z" jako interdental, bo tak mówią tylko kastylijczycy, choć
      ułatwia to potem ortograficzne pisanie, można sobie po naszemu odróżniać b i v,
      oraz nie przejmować się wymową "j" jako "h" mocniejszego niż nasze - różnice są
      tak niewielkie, że w najmniejszym stopniu nie utrudniają zrozumienia, wpływa to
      co najwyżej na estetykę. czasem mają też akcent na trzeciej lub ostatniej, co
      może zmienić znaczenie słowa (czas i osobę w czasowniku, ale nie wydaje mi się
      to zbytnim utrudnieniem.

      Pozdrawiam

      Magda
      • stefan4 Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 12:20
        skarbek-mm:
        > Według mnie hiszpański jest bardzo łatwy.

        Ale to ich ,,rrrr''...

        Łatwy jest esperancki.

        - Stefan
        • kicior99 Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 13:16
          no pewnie... tylko po pierwsze: kto tym mowi.. po drugie - nie ma wzoru
          fonetycznego
        • skarbek-mm Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 13:17
          Nie mów, że nie umiesz powiedzieć trruskawka? albo rura? a może Ty z francuska
          r "migdałkowe" wymawiasz? wink

          Pozdrawiam

          Magda
          • kicior99 Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 13:30
            uwularne znaczy sie? jest dzwieczno-wdzieczne, nie powiem smileZawsze
            zresztamozna mowic juja, tjuskawka, czy. jak to z tym rebusem u Laskowika bylo?
          • stefan4 Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 15:51
            skarbek-mm:
            > Nie mów, że nie umiesz powiedzieć trruskawka? albo rura?

            Czy jak nie powiem, to tragiczna rzeczywistość się poprawi?

            skarbek-mm:
            > a może Ty z francuska r "migdałkowe" wymawiasz? wink

            Normalnie jakoś prześlizguję się nad tym ,,r'' i jak ktoś się nie wsłucha, to
            sam sobie dośpiewa to, czego nie powiedziałem. Francuskie ,,r'' potrafię lepiej
            czy gorzej powiedzieć, ono jest łatwiejsze. A może to tylko ja mam sprawniejsze
            gardło niż koniuszek języka? Ale nie stosuję go mówiąc po polsku, bo brzmi
            snobistycznie. Do jęz. francuskiego pasuje lepiej.

            - Stefan
    • skarbek-mm Polinezyjskie naj! 04.02.04, 14:27
      Czytałam o polinezyjskich, że są wyjątkowo ubogie we fonemy. Ze samogłosek
      tylko podstawowe 5: a e i o u, potem kilka spółgłosek w rodzalu m n b p l k,
      niektóre bez geminat mają tylko 9 spółgłosek, najbogatsze dociągają do 15, ale
      średnia to chyba 12.

      Aloha

      Magda
    • ladyblue Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 15:08
      włoski, hiszpański, łacina. chyba niemiecki też wink

      mam wrazenie ze litewski pod względem fonetycznym nie byłby trudny.

      z tym wegierskim mnie zaskakujecie - spotkałam sie z opinią że wegierski jest
      nie_do_nauczenia_się powyżej pewnego (tzn. młodego) wieku wink
      • jottka Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 18:42
        niemiecki ma wysoce zdradliwe dla polaka zasady udźwięczniania/
        ubezdźwięczniania głosek sad

        np. 'das auto' polak wymówi odruchowo jako 'daz auto', bo my udźwięcznimy es
        przed samogłoską. a niemiec tego nie zrobi, wymawiając miękkie 'es' - po tym
        zresztą polak jest rozpoznawalny od pierwszego rzutu


        a co do węgierskiego i innych języków - każdy język jest nauczalny, chyba że
        ktoś własne lenistwo usiłował usprawiedliwić smile ale węgrzy w swej masie
        faktycznie mówią z dobrym akcentem po polsku, a polaków ponoć też to cechuje,
        stąd wniosek o podobieństwie fonetyki języków. gramatyka itp. to już inna
        działka
        • stefan4 Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 19:27
          jottka:
          > np. 'das auto' polak wymówi odruchowo jako 'daz auto', bo my udźwięcznimy es
          > przed samogłoską.

          My tak robimy? To dlaczego dotąd nikt mi nie powiedział? Mówisz ,,zamochód''?

          ,,Das Auto'' to pryszcz, gorszy jest ,,der Wagen''...

          - Stefan
          • kicior99 Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 19:54
            wlasnie. np. on ma samochod - tez nie ma udwiecznienia. One sa zreszta
            charakterystyczne dla malopolski.
          • jottka tam 04.02.04, 23:36
            gdzieś napisałam, że idzie o wymowę 'das samochód'?

            no więc


            • kicior99 Re: tam 05.02.04, 10:24
              chodzi o kontekst... VCV
              • jottka Re: tam 05.02.04, 10:54
                widzem

                ale jakoś nie dostrzegam związku z przytoczoną zasadą 'odwróconego'
                u/bez/dźwięczniania w niemieckim
                • kicior99 Re: tam 05.02.04, 11:06
                  no to sie roznimy smile mechanizmy sa podobne
                  • jottka Re: tam 05.02.04, 12:31
                    czekaj, bo ja mam wrażenie, że my niezupełnie o tym samym mówimy

                    charakterystyczna dla polaka mówiącego po niem jest wspomniana w powyższym
                    przykładzie wymowa 'das' jako 'daz', jeżeli polszczyzna w tym miejscu w danej
                    zbitce słów dokonałaby udźwięcznienia. auto czy nie auto, obojętne, tego
                    rodzaju zła wymowa końcówek (rodzajników i innych) jest typowa i po tym można
                    polaka od razu rozpoznać, bo niemiec wymawia na końcu wyraźne 's'


                    • skarbek-mm Re: tam 05.02.04, 12:43
                      Chwileczkę. Wymowa udźwięczniająca nie jest charakterystyczna dla całej Polski,
                      a tylko dla niektórych regionów. Ja nie wymawiam "brad ojca" lecz "brat ojca",
                      i eksperymentalnie sprawdziłam na swojej rodzince, że oni też tego nie robią.
                      Pewnie jest jakieś niewielkie udźwięcznienie, ale nie dochodzi do zamiany s w
                      z, czy t w d. Większość mojej rodzinki pochodzi z szeroko pojętej Małopolski,
                      aleod wojny już na Ziemiach Odzyskanych. Ja jestem z Wrocławia.
                      Pozdrawiam

                      Magda
                      • kicior99 drobny wtret 05.02.04, 12:47
                        od kilkunastu lat ucze prywatnie nemieckiego (na zachodzie Polski). Ani razy
                        nie spotkalem sie z udzwiecznianiem w podanych kontekstach. Sprawa typowo
                        regionalna na moj kiciorski umysl
                        • jottka Re: drobny wtret 05.02.04, 13:11
                          na odpowiedzialność paru niemców i szefa jednego z koledżów językowych smile

                          na to sie nie zwraca uwagi, bo wiele innych problemów z wymową funkcjonuje -
                          najprościej posłuchać, jak ludzie mówią
                          • kicior99 Re: drobny wtret 05.02.04, 17:40
                            pewnie. Jedna niescislosc powtarzana non stop moze budzic podejrzenie o
                            specyficzna ceche mowiacego.
                            • tawananna Re: drobny wtret 14.02.04, 13:38
                              Udźwięcznianie spółgłoski w wygłosie wyrazu przed wyrazem rozpoczynającym się
                              od samogłoski lub r, l, m, n to cecha wymowy krakowsko-poznańskiej w
                              przeciwieństwie do drugiego modelu wymowy - warszawskiej.
                    • zbigniew_ eZeLDe i PeeZeL 09.02.04, 10:35
                      Ezelde i Peezel to typowe udźwięcznienienia w ustach przedstawicieli tzw. klasy
                      politycznej. Jako przypadek kliniczny jawi mi się poseł Pęk, rodem zdaje się z
                      Małopolski.
                      • kicior99 Re: eZeLDe i PeeZeL 09.02.04, 11:45
                        tak, on jest z Krakowa. Zurnalista Rymanowski z Krakowa udzwiecznia jeszcze
                        wdzieczniej =)
      • sunday Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 18:44
        > z tym wegierskim mnie zaskakujecie - spotkałam sie z opinią że wegierski
        > jest nie_do_nauczenia_się powyżej pewnego (tzn. młodego) wieku wink

        No nie, aż tak źle to chyba nie jest... Przynajmniej na to liczę! smile

        A w miarę poprawna (poprawna, nie: zrozumiała) wymowa to chyba, jak w każdym
        innym języku, nie taka prosta sprawa, o czym łatwo się przekonać choćby tutaj:
        www.wrn.org/audio/hun.ram . Czyli osłuchanie, osłuchanie, osłuchanie i
        ćwiczenie, ćwiczenie, ćwiczenie... Niemiecki uchodzi za w miarę prosty dla nas,
        ale Polaka prawie zawsze można poznać po pierwszych paru zdaniach, nawet
        takiego zasiedziałego w Bundesrepublice od dziesięcioleci. I trzeba się z tym
        pogodzić, że prawie nie ma szans na mówienie "bez akcentu", nawet jeśli mówi
        się poprawniejszym i ładniejszym językiem od większości tubylców.

        smile pozdrawiam, Luki
      • kuala_lumpur Re: jezyki latwe fonetycznie 04.02.04, 20:13
        ladyblue napisała:

        > mam wrazenie ze litewski pod względem fonetycznym nie byłby trudny.

        Chyba jednak byłby: 'e', 'ė' i 'ie' pod akcentem i nie. Nawet na Litwie uczą
        poprawnej wymowy tych samogłosek w szkołach
        • klymenystra Re: jezyki latwe fonetycznie 11.02.04, 23:26
          litewski jednak nie jest trudny, a przy tym ma latwe zasady czytania. francuski
          tez, przy pewnym osluchaniu, nie sprawia fonetycznie problemow. :>
          • kicior99 Re: jezyki latwe fonetycznie 16.02.04, 12:05
            tak, najtrudniej przebrnac przez pocztki. Tyle ze ja pisalem post z pozycji
            kogos, dla kogo odroznienie accent grave i accent aigu jest niemozliwe z
            definicji
            • stefan4 Re: jezyki latwe fonetycznie 16.02.04, 15:46
              kicior99:
              > pisalem post z pozycji kogos, dla kogo odroznienie accent grave i accent aigu
              > jest niemozliwe z definicji

              Z definicji akcentów czy Ciebie?

              To znaczy, czy definicja, na którą się powołujesz brzmi:
              ,,Przez accent grave rozumieć będziemy takie sposoby wymowy samogłoski różne od
              accent aigu, których Kicior nie odróżnia''
              czy też
              ,,Kiciorem nazywamy dowolne stowrzenie nierozróżniające accent grave od accent
              aigu''.

              - Stefan
              • kicior99 Re: jezyki latwe fonetycznie 16.02.04, 18:11
                =))) z definicji czlowieka ktory slyszy dzwiek i nie potrafi rozroznic reszty =)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka