Dodaj do ulubionych

Zaziębione jaja ;-)

03.12.17, 19:23
Czytałem ostatnio wspomnienia ojca koleżanki. Mężczyzna ów, będąc pacholęciem, pasał krowy przed wojną. Rozrywką na łączce była gra w podrzucanie kamyków lub zaglądanie do ptasich gniazd:
..."które odwiedzaliśmy tak często, że ptaki albo zaziębiły jajka albo nie mogły nakarmić młodych i ginęły z zimna i głodu."


Podoba mnie się ten brak zwrotności w czasowniku zaziębić. Spotkaliście się z takich użyciem zaziębiania (kogoś, czegoś)? Jakieś inne przykłady?

Kornel
Obserwuj wątek
    • kalllka Re: Zaziębione jaja ;-) 03.12.17, 22:10
      Nic mnie tak nie denerwuje jak angielskie
      mieć zimno / gdy się jest przeziębionym/
      Akurat mało to prawdziwe gdy gorączka i spuchnięty od kataru nos...
      Fajnie jest tez po włosku, gdy fa freddo,
      to wiadomo, ze cos lub ktoś, zrobił to zimno, albo ciepło/ albo tez sobie z nas jaja.. i jest jakoś tak bardziej po ludzku, niż po angielsku.
    • arana Zaziębione ciasta 04.12.17, 06:55
      kornel-1 napisał:

      >... Jakieś inne przykłady?


      Gdzieś z mroków pamięci wychynęły mi zaziębione ciasta, ale nie mogłam ich bliżej skojarzyć. Wtedy gógiel zaśmiał się: Reymonta nie pamiętasz? I dodał pobłażliwie: Są w ostatnim zdaniu, inteligencjo białkowa.
    • arana Zaziębięnie z 2010 05.12.17, 07:44
      "Zaziębić" (ndk. zaziębiać) - rozproszyć zięby na jakimś obszarze

      Rozważamy często etymologię jakichś słów, warto więc zanotować ten pierwszy (?) przypadek nowego znaczenia.
      • hans.schmid Re: Zaziębięnie z 2010 05.12.17, 08:55
        Hm, coś jak zawróblić.
      • keekees Re: Zaziębięnie z 2010 05.12.17, 19:31
        arana napisała:

        > "Zaziębić" (ndk. zaziębiać) - rozpros
        > zyć zięby na jakimś obszarze

        >
        > Rozważamy często etymologię jakichś słów, warto więc zanotować ten pierwszy (?)
        > przypadek nowego znaczenia.

        Tak, wyskakuje w googlu wink
    • arana Zaziębła myśl 05.12.17, 09:17
      Świetnie, Kornelu, że przypomniałeś słowo zaziębić, które dziś gdzieś tam się na forach kołacze, ale rzadko i tylko w związku z jajami. A przecież kiedyś było częste w użyciu i bogate w związki. Wystarczy zerknąć do Lindego albo na 384 stronę w nawigacji do słownika warszawskiego.

      Czyż nie warto przywrócić językowi Rejową zaziębłą myśl, co się rozumem nie sprawuje?... Na dzisiejsze czasy, jak znalazł!
    • arana Zaziębiony pomusk 05.12.17, 09:55
      W Poliqarpie znalazłam tajemniczy przykład o zaziębionym pomusku. Wygląda to tak.. Nie mogę jednak otworzyć, by sprawdzić źródło. Może ktoś potrafi?
      • arana Re: Zaziębiony pomusk 05.12.17, 10:29
        Już wiem, co to jest zaziębiony pomusk. Wyjaśnienie jest w haśle pomusk na 596 stronie w nawigacji. Przykład brzmi: Gęsi dzikie, jak długo siedzą na jajach, nie żerują na wodach, by nie zaziębić pomusku, a następnie jaj.
        • arana Zapomniałam... 05.12.17, 10:36
          ...napisać, że pomusk, to nie tylko muśnięcie, ale również puch na piersiach i podbrzuszu u ptactwa wodnego. I to on właśnie może być zaziębiony.
    • keekees "rozpraszać zięby" 05.12.17, 19:29
      kornel-1 napisał:

      > Czytałem ostatnio wspomnienia ojca koleżanki. Mężczyzna ów, będąc pacholęciem,
      > pasał krowy przed wojną. Rozrywką na łączce była gra w podrzucanie kamyków lub
      > zaglądanie do ptasich gniazd:
      > ..."które odwiedzaliśmy tak często, że ptaki albo zaziębiły jajka albo nie mogł
      > y nakarmić młodych i ginęły z zimna i głodu."

      > Podoba mnie się ten brak zwrotności w czasowniku zaziębić. Spotkaliście
      > się z takich użyciem zaziębiania (kogoś, czegoś)? Jakieś inne przykłady?
      > Kornel

      Jeśli ktoś bywał na wsi w czasach, kiedy sadzało się kwoki jajkach, żeby wykluły się z nich kurczęta, to nie dziwi go słowo "zaziębić", bo było ono w tym kontekście używane często. Kwokę trzeba było karmić codziennie i trzeba było uważać, żeby jajka się nie zaziębiły w czasie jak kwoka schodziła z nich, żeby się najeść. W schłodzonym jajku obumierał zarodek, i nie wykluło się z niego potem kurczę. Jeśli wiec z jakiegoś jajka nie wykluło się kurczę, to uważało się, ze przyczyna tego było właśnie zaziębienie jajka, czyli jego schłodzenie w okresie wysiadywania, chociaż mogły być tez i inne przyczyny.
      Mnie jednak bardziej zaintrygowało inne znaczenie tego słowa - "rozpraszać zięby" na jakimś obszarze - tak jak staw można zarybić (rybami), tak np. las można zaziębić (ziębami) wink

      • arana Re: "rozpraszać zięby" 05.12.17, 20:25

        > Mnie jednak bardziej zaintrygowało inne znaczenie tego słowa - "rozpraszać zięby" na jakimś obszarze...


        Nonie, nie będę rozpraszać zięb, niech śpiewają! Ale teren wokół domu zaziebię z przyjemnością.
        • stefan4 Re: "rozpraszać zięby" 05.12.17, 20:46
          arana:
          > nie będę rozpraszać zięb, niech śpiewają!

          W tym celu lepiej zrobisz, jeśli ten teren zakosisz, bo kosy śpiewają ładniej. A jeśli ziębom dasz się rozprosić, to całość trzeba będzie zasłonić.

          - Stefan
          • arana Re: "rozpraszać zięby" 05.12.17, 21:06
            stefan4 napisał:
            >
            > W tym celu lepiej zrobisz, jeśli ten teren zakosisz, bo kosy śpiewają ładniej. A jeśli ziębom dasz się rozprosić, to całość trzeba będzie zasłonić.


            A jeśli kosy zaplotę i widok zasłonię?
            • arana zziębnięte ćmy 06.12.17, 06:21
              Ach, już wiem: zostanę uk-arana, bo wszystko się zaćmi zziębniętymi ćmami. No chyba że kosy postawię na sztorc.
            • stefan4 Precz z plotkami! 06.12.17, 12:33
              arana:
              > A jeśli kosy zaplotę

              Tutaj jest piosneczka Wysockiego o plotach:

                  ... ходят сплетни, что не будет больше слухов,
                  ходят слухи, будто сплетни запретят.
              • arana Ptasie i autoryzowane 06.12.17, 13:09
                stefan4 napisał:

                > Tutaj jest piosneczka Wysockiego o plotach:


                To przebijam Ptasimi plotkami Tuwima.







      • arana różaniec - bicz boży 06.12.17, 07:09
        keekees napisał:

        > Mnie jednak bardziej zaintrygowało inne znaczenie tego słowa - "rozpraszać zięby" na jakimś obszarze...


        My tu sobie, panie Pogorzelski, nowe znaczenia zięb rozważamy, a do języka szturmem wchodzą nowe znaczenia całych zwrotów. Do tej pory mawiało się: Attyla - bicz boży. Po imprezach z różańcem wokół granic, a dziś w Słupsku, szykuje się określenie: różaniec - bicz boży. To mówię ja - Jarząbek.

        PS Właściwie powinnam być na te zmiany przygotowana, bo feldkurat Katz już dawno to zapowiadał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka