Majówka

03.05.18, 20:38
Tak się zastanawiam... Jakoś tak dopiero od niedawna spotykam użycie wyrazu majówka w znaczeniu pierwsze dni maja. Za mojej młodości majówką była wycieczka do lasu albo nad jezioro w maju. Czy któreś z Was też się z tym spotkało?
    • arana Re: Majówka 03.05.18, 21:43
      randybvain napisał:

      > Tak się zastanawiam... Jakoś tak dopiero od niedawna spotykam użycie wyrazu majówka w znaczeniu pierwsze dni maja. Za mojej młodości [b]majówką /b]była wycieczka do lasu albo nad jezioro w maju. Czy któreś z Was też się z tym spotkało?


      Bystroń pisze, że słowo majówka upowszechniło się w XIX w.jako nazwa wycieczki wiosennej, lecz niekoniecznie majowej. Myślę, że słowo majówka wywieść można od czasownika umaić, czyli ukwiecić, ozdobić - co dzieje się właśnie w miesiącach wiosennych.
      • randybvain Re: Majówka 03.05.18, 21:56
        No właśnie takem myślał.
        • arana Re: Majówka 04.05.18, 06:12
          randybvain napisał:

          > No właśnie takem myślał.
          >


          Wczoraj było późno, więc nie chciało mi się szukać, ale dziś mogę Ci podać wyniki z Polony; wśród nich zauważ zdanie z Lalki: Prawie rok temu byliśmy w tym miejscu na wrześniowej majówce. (p.m.)
          • apersona Re: Majówka 05.05.18, 19:58
            Majówka w gaju - gajówka?
            • zbyfauch Re: Majówka 05.05.18, 20:52
              apersona napisała:

              > Majówka w gaju - gajówka?

              Tak, a w jaju ajerkoniak.
              • arana majówking 06.05.18, 05:53
                zbyfauch napisał:

                > apersona napisała:
                >
                > > Majówka w gaju - gajówka?
                >
                > Tak, a w jaju ajerkoniak.
                >



                Jesteście démodé, teraz się inguje.
          • randybvain Re: Majówka 07.05.18, 12:28
            A to ciekawe!
    • keekees któreś 05.05.18, 23:46
      randybvain napisał:

      > Tak się zastanawiam... Jakoś tak dopiero od niedawna spotykam użycie wyrazu
      > majówka
      w znaczeniu pierwsze dni maja. Za mojej młodości majówką
      >
      była wycieczka do lasu albo nad jezioro w maju. Czy któreś z Was też
      > się z tym spotkało?

      Po prostu na naszych oczach i mymłonach rodzi się nowe znaczenie słowa majówka smile Mnie bardziej zaciekawiło, dlaczego zapytałeś "Czy któreś z Was też się z tym spotkało?". Takie pytanie można wg mnie skierować wyłącznie do pray różnopłciowej. Jeśli zwracamy się natomiast do nieznanego odbiorcy, o którym nie wiadomo, czy jest parą różnopłciową, należy zapytać: "Czy ktoś z Was też się z tym spotkał?". Chyba za mamy tu do czynienia z rodzeniem się nowego znaczenia słowa "któreś" wink
      • arana umiejętności SI 06.05.18, 06:04
        keekees napisał:

        > Chyba za mamy tu do czynienia z rodzeniem się nowego znaczenia słowa "któreś" wink

        Raczej z założeniem, że SI prawidłowo odmienia.


        • keekees Re: umiejętności SI 06.05.18, 09:42
          arana napisała:

          > keekees napisał:
          >
          > > Chyba za mamy tu do czynienia z rodzeniem się nowego znaczenia słowa "któ
          > reś" wink
          >
          > Raczej z założeniem, że SI prawidłowo odmienia.

          Co to jest SI i co odmienia?
          • arana Re: umiejętności SI 06.05.18, 10:38
            keekees napisał:

            > Co to jest SI i co odmienia?

            Oto SI. Jakimś jej praktycznym zalążkiem jest program forum GW, który odczytuje nasze oświadczenia w sprawie płci użytkowników i oznajmia, że keekees napisał, lecz arana napisała.


            • keekees Re: umiejętności SI 06.05.18, 13:56
              arana napisała:

              > keekees napisał:
              >
              > > Co to jest SI i co odmienia?
              >
              > Oto SI. Jakimś j
              > ej praktycznym zalążkiem jest program forum GW, który odczytuje nasze oświadcze
              > nia w sprawie płci użytkowników i oznajmia, że keekees napisał, l
              > ecz arana napisała.

              Płeć podaje się przy zakładaniu konta, to żadna SI lecz prymitywnie prosty algorytm. Ale tak w ogóle - co to ma wspólnego z głównym wątkiem i moim wpisem nt. "któreś"?...
              • arana któreś 06.05.18, 14:33
                keekees napisał:

                < Ale tak w ogóle - co to ma wspólnego z głównym wątkiem i moim wpisem nt. "któreś"?...


                Dzięki sformułowaniom napisał/napisała Randy wie, że w tym wątku wypowiadają się osoby o różnej płci. Do tego zna nas od dawna i może traktować (przynajmniej mnie) jako osoby znajome - choć ta znajomość pochodzi tylko z zapisanych literek. Zatem wyrażenie któreś z Was bardziej swobodne niż oficjalne ktoś z Was jest jak najbardziej usprawiedliwione. Wszak język, którym posługujemy się na forum to szczególna odmiana języka pisanego. Łączy w sobie cechy języka mówionego i pisanego.
                • kalllka Re: któreś 06.05.18, 15:20
                  Możliwe, ze brekekesowi zalezy tylko na konwersacji, stad próby dotarcia do salonu, przez plec /byle co/ byle piękna.
                  • arana Re: któreś 06.05.18, 16:58
                    kalllka napisała:

                    > Możliwe, ze brekekesowi zalezy tylko na konwersacji, stad próby dotarcia do salonu, przez plec /byle co/ byle piękna.

                    Fa(k)tycznie?
                    • kalllka Re: któreś 06.05.18, 18:57
                      Jeśli chodzi o tłuszcz to nie wiem czy gruby czy chudy albowiem, z reguły /choć nie zasady/ nie biore tego, co, kto plecie w necie.

                      Przyglądając się historii wypieku bre_keksa, widac, ze jest niewłaściwie wygniecionym ciastkiem. Na dodatek bez rodzynków, orzechów i migdałów;
                      I już tak między nami- aranko,
                      tłuszcz /a zwłaszcza masło-maślane/ jeszcze z żadnego ciacha nie zrobiło master szefa.
                      • kalllka Re: któreś 06.05.18, 19:11
                        .. gdyby jednak chodziło ci o fuck-tycznie, to mam wrażenie, ze brekeekeeks chwali się wyłącznie z użyciem wazeliny...


                    • zbyfauch Re: któreś 06.05.18, 19:26
                      Rytualne "elo", czy "hejka" ... Dziękuję, postoję. smile
                • keekees Re: któreś 06.05.18, 16:20
                  arana napisała:

                  > keekees napisał:
                  >
                  > < Ale tak w ogóle - co to ma wspólnego z głównym wątkiem i moim wpisem nt.
                  > "któreś"?...
                  >
                  >
                  > Dzięki sformułowaniom napisał/napisała Randy wie, że w tym wątku
                  > wypowiadają się osoby o różnej płci. Do tego zna nas od dawna i może traktować
                  > (przynajmniej mnie) jako osoby znajome - choć ta znajomość pochodzi tylko z zap
                  > isanych literek. Zatem wyrażenie któreś z Was bardziej swobodne n
                  > iż oficjalne ktoś z Was jest jak najbardziej usprawiedliwione. Ws
                  > zak język, którym posługujemy się na forum to szczególna odmiana języka pisaneg
                  > o. Łączy w sobie cechy języka mówionego i pisanego.

                  Znajomość nie ma z tym nic wspólnego. Wg mnie "któreś z Was" jest po prostu niepoprawne w tym kontekście, a nie bardziej swobodne. Chyba, ze wszystkich nas watkodawca uważa za osobniki rodzaju nijakiego, np. dzieci wink ale o tym tez nie może wiedzieć...
                  • arana plus catolique 06.05.18, 16:51
                    keekees napisał:


                    > Znajomość nie ma z tym nic wspólnego. Wg mnie "któreś z Was" jest po prostu niepoprawne w tym kontekście, a nie bardziej swobodne. Chyba, ze wszystkich nas watkodawca uważa za osobniki rodzaju nijakiego, np. dzieci wink ale o tym tez nie może wiedzieć...

                    Ależ Keekees, nie bądź plus catholique que le pape. smile
                    • arana Re: plus catholique 06.05.18, 16:54
                      arana napisała:

                      > keekees napisał:
                      >
                      >
                      > > Znajomość nie ma z tym nic wspólnego. Wg mnie "któreś z Was" jest po pros
                      > tu niepoprawne w tym kontekście, a nie bardziej swobodne. Chyba, ze wszystkich
                      > nas watkodawca uważa za osobniki rodzaju nijakiego, np. dzieci wink ale o tym tez
                      > nie może wiedzieć...
                      >
                      > Ależ Keekees, nie bądź plus catholique que le pape. smile
                    • keekees Re: plus catolique 07.05.18, 01:06
                      arana napisała:

                      > keekees napisał:
                      >
                      >
                      > > Znajomość nie ma z tym nic wspólnego. Wg mnie "któreś z Was" jest po pros
                      > tu niepoprawne w tym kontekście, a nie bardziej swobodne. Chyba, ze wszystkich
                      > nas watkodawca uważa za osobniki rodzaju nijakiego, np. dzieci wink ale o tym tez
                      > nie może wiedzieć...
                      >
                      > Ależ K
                      > eekees, nie bądź plus catholique que le pape.
                      smile

                      Najfajniej by było, gdyby zapytał "która z was (osoba) to zrobiła?" smile
                      • arana językowe odcienie rzeczywistości 07.05.18, 07:03
                        keekees napisał:

                        > Najfajniej by było, gdyby zapytał "która z was (osoba) to zrobiła?" smile

                        Ale tylko w Sekmisji, bo w tamtej rzeczywistości słowa osoba i dziewczyna były równoznaczne. smile

                        Szukałam dialogu, w którym relacja między rozmówcami usprawiedliwiałaby wybór któreś nad kto.

                        Prus, Emancypantki, rozmowa rodzeństwa Krukowskich.

                        Któreś z was – ty albo ona, musi czuwać nade mną. Więc umówcie się: jednej nocy ty będziesz spał w pokoju obok mnie, a drugiej ona... To was nie utrudzi: nawet wypada, ażeby małżonkowie dzielili się nie tylko moimi dochodami, ale i obowiązkami względem mnie.

                        Czy w tej sytuacji zwrot któreś z was nie wydaje Ci się naturalny?

                        Wiesz, myślę, że podobna sytuacja zachodzi przy konstrukcjach: „Czy macie...” i „Czy mają Państwo...”. Mirosław Bańko wiąże ich użycie ze stopniem znajomości między rozmówcami, a Małgorzata Marcjanik prycha nieufnie na wszelki ślad poufałości.

                        Myślę (i nie odkrywam tu żadnej Ameryki), że to wynik powszechnego tykania, przyjętego w sieci. Podoba mi się takie rozluźnienie języka - jest jak rezygnacja z gorsetu czy  vatermördera.


                        • keekees Re: językowe odcienie rzeczywistości 08.05.18, 22:58
                          arana napisała:

                          > Szukałam dialogu, w którym relacja między rozmówcami usprawiedliwiałaby wybór [
                          > i]któreś[/i] nad kto.
                          >

                          Np. jeśli małżeństwo różnopłciowe stara się bez skutku o dziecko, to mogą powiedzieć "któreś z nas jest niepłodne", podczas gdy "ktoś z nas jest niepłodny" brzmi niepoprawnie. A na wycieczce całą rodziną (np. babcia, dziadek, mama, tata i dzieci) powiedzą: "ktoś z nas pójdzie pierwszy", podczas gdy "któreś z nas pójdzie pierwsze" razi.
                          • randybvain Re: językowe odcienie rzeczywistości 22.05.18, 00:24
                            Czy może tutaj chodzić o podkreślenie dwu płciu w użyciu któreś?
      • randybvain Re: któreś 07.05.18, 12:31
        To jest bardzo proste. Nigdy nie spotkałem się z połączeniem ktoś z Was.
        • ur-nammu Re: któreś 07.05.18, 17:17
          randybvain: „Nigdy nie spotkałem się z połączeniem ktoś z Was.”
          Przedziwna deklaracja.
          A gdzie to się taki ulung, co się nie spotkał z czymś tak powszechnym w polszczyźnie?
          • randybvain Re: któreś 07.05.18, 18:25
            Z Gdańska jestem.
            I naprawdę, dla mnie naturalne jest któreś/które/żaden/każdy/niektórzy z Was niż ktoś, kto, nikt z Was.
            • ur-nammu Re: któreś 07.05.18, 20:21
              randybvain: „I naprawdę, dla mnie naturalne jest któreś/które/żaden/każdy/niektórzy z Was niż ktoś, kto, nikt z Was.
              Rozumiem, że tak to postrzegasz, choć muszę stwierdzić, że mnie to nadal dziwi, ponieważ to są wszystko zaimki, właściwie wymienne w zależności od sensu, a dodam, że w naszej kulturze można znaleźć całkiem sporo przykładów niezgodnych z tym, co uważasz za naturalne. Oto kilka z nich, do tego całkiem znanych:
              Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. (Ewangelia św. Jana)

              Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca? (Leszek Kołakowski)

              „Ale kto z nas w młode lata
              Nie działa rzeźwym ramieniem,
              Ale sercem i myśleniem;
              Taki zgubiony dla świata.
              (Adam Mickiewicz)
              • randybvain Re: któreś 07.05.18, 23:09
                Różnica polega na tym, że kto zastępuje rzeczownik, a który - przymiotnik, tutaj w funkcji rzeczownika. I ja nie twierdzę, że któreś z nich jest niepoprawne. No właśnie - czy można powiedzieć coś z nich jest niepoprawne?
                • ur-nammu Re: któreś 08.05.18, 01:13
                  randybvain: „No właśnie - czy można powiedzieć coś z nich jest niepoprawne?
                  Taka wypowiedź byłaby nieprawidłowa.
                  A oto uzasadnienie:
                  „Zaimek pytajny. … Najczęstszą opozycją wewnątrz zaimków pytajnych przedmiotowych jest opozycja osoby i rzeczy, por. pol. kto?, co? … Wewnątrz grupy imiennej opozycja osoba/rzecz pojawia się w ograniczonym zakresie, np. w jęz. pol. tylko w grupie z wyrażeniem przyimkowym z + dopełniacz, w którym rzeczownik wskazuje więcej niż 2 osoby obu rodzajów, por. kto z państwa? – który z panów?, która z pań?, które z (twoich) rodziców?”
                  Encyklopedia językoznawstwa ogólnego, red. Kazimierz Polański, Wrocław 1999.
                  • kalllka Re: któreś 08.05.18, 09:11
                    A mnie, na chłopski /babski/ rozum
                    >któreś z was... bardziej pasuje,
                    bo pytanie skierowane bylo do konkretnej grupy osób.

                    Coś w tym< któremus> jest na rzeczy
                    Temu nikt nie.. przeczy,
                    Mnie zaś meczy pytanie
                    skąd(!) przylgnelo p do rzeczy
                    Wiedza może panowie lub panie?

    • bimota Re: Majówka 22.05.18, 11:02
      NIE SPOTKALEM, PEWNIE DLATEGO, ZE NIKT MI TEGO NIE TLUMACZYL, A WYCIECZKI ZWYKLE BYLY NA POCZATKU.
Pełna wersja