Dodaj do ulubionych

który wózek do lasu?

10.07.12, 12:16
wiem, że Wy tutaj o takich brykach za bardzo nie piszecie wink ale w ciągu tygodnia muszę coś kupić na działkę. Nie musi być piękny, ani modny (nie mam tam nawet sąsiadów - busz poprostu wink ), ma być wygodny, na 4 pompowanych kołach, żeby dało się dojechać 2km nad jezioro (leśna ścieżka, miejscami piaszczysta) i ma być tani (do 200zł) żeby mi nie było szkoda, gdy pewnego dnia zniknie smile

mam na oku:
inglesinę magnum
jedo bartatinę
x-landera x3

powiedzmy że na oko to jeden pies, ale który będzie najlepszy jakościowo?
Obserwuj wątek
    • sylki Re: który wózek do lasu? 10.07.12, 12:31
      x3 jest twarda, więc daj sobie spokój wink
    • tygisek Re: który wózek do lasu? 10.07.12, 12:31
      jedo miala moja kolezanka na swoje Wsi i jest lekki i miekki, straaaasznie bujany, gondola ok, a spacerowka porazka
      ja bym chyba jednak z tych 3 wybrala x-landera, na zasadzie "kup pan wielblada" przynajmniej kosz ma taki, ze spakujesz cala rodzine, co kto tylko bedzie chcial wziac nad jezioro smile
      • edekmacedonski [...] 10.07.12, 12:44
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • magda79pn Re: który wózek do lasu? 10.07.12, 12:49
          UFO - to chyba reklama jakaś, co? albo żart...

          słuchajcie, ten x-lander to jest taki sam model jak kiedyś miałam quinny, one chyba nie mają blokady skrętności tych przednich kół? teraz nie pamiętam, ale quinny chyba miał koła tylko skrętne...
        • pomilak1 Edek 10.07.12, 21:54
          chyba Ci się wątki pomyliły...
          czytaj jakie parametry interesują założycielkę wątku, a potem wklejaj swoje dość irytujące reklamy ...
          jak nic to ufo nadaje się na wertepy....uncertain
    • tygisek Re: który wózek do lasu? 10.07.12, 12:56
      www.babyboom.pl/forum/polecam-odradzam-f77/x-lander-x3-24377/
      tu jest cos niecos i chyba pisza ze ma blokade kol skretnych przynajmniej te ostatnie modele..
    • ironia-losu11 Re: który wózek do lasu? 10.07.12, 20:26
      Ja miałam Bartatinę jako głęboki wózek i był barszo przyzwoity - na każdy teren się nadaje, wygodny, można po piachu pojeździć itd. W terenie "bezdrożnym" brak skrętnych kólek to zaleta a nie wada smile Wersja spacerókowa była niestety mniej wygodna dla dziecka, ale jako taki wózek "na chwilkę" pewnie da radę.
    • starobrno Re: który wózek do lasu? 10.07.12, 22:02
      Zdecydowanie Inglesina. Nie dosc, ze swietnie wywazona (praktycznie jedzie sama) to nie do zdarcia - moje dziecko bylo 3, ktore nia jezdzilo i nie bylo poznac. Do lasu, na laki i bezdroza idealna, sprawdzilam. W ogole na wertepy lepiej sie sprawdza wozek bez skretnych kol.
    • srebrno-listka Re: który wózek do lasu? 10.07.12, 22:47
      Ja bym wybrała bartatinę. x3 jest twarde, inglesiny nie znam (nie oglądałam nawet).
      • magda79pn Re: który wózek do lasu? 11.07.12, 10:39
        a peg Atlantico? co myślicie da radę?
        • annulka79 Re: który wózek do lasu? 11.07.12, 10:55
          Myślę, że Atlantico podobnie jak Inglesina Max nadawałby się super do takich celów ale nie wiem czy droga jaką masz nim do pokonania nie będzie zbyt trudnym terenem. Tzn. jeździłam Maxem po trawie, śniegu i spore kółka dawały radę ale szału nie było.
          • magda79pn no więc... 11.07.12, 11:42
            bartatina się sprzedała, może jeszcze jakaś dojdzie...
            x-landery są powystawiane bez nr tel, a na maile od wczoraj nikt nie odpisuje

            została jeszcze inglesina, oczywiście brudna (nigdy jeszcze nie kupiłam używanego wózka, który byłby czysty...) dobrze że z odbiorem osobistym, ciekawe który to rok? wiem że młodsza niż 2003, bo wtedy miały one podnóżek w całości, a potem ta mała cześć była wysuwana jakoś od spodu - i ta ma już wysuwany wink
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/wa/ki/ddgs/Fq4ds8YWv4mTVWJOtB.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/wa/ki/ddgs/bBESxrroqBjt4mqT1B.jpg
            • tygisek Re: no więc... 11.07.12, 12:39
              no ogolnie rzeczywiscie 'lekko' przykurzona, ale poza tym nie wyglada na zajechana smile
              kolory jak najbardziej na czasie, do tego cos w paseczki marynistyczne albo czarno-biale kropeczki, i bedzie baaardzo gustowna i wakacyjna wink taka klasyczna i nobliwa, tak mi sie wydaje!
            • maria.szymanowska Re: no więc... 11.07.12, 20:35
              Mam u rodziców używaną Inglesinę na identycznym stelażu i z tego co się orientuje to ta moja jest tak mniej wiecej z 2005 roku (nie wiem dokładnie, bo wózek kupowała moja mama, która bardzo szczegółowych pytań nie zadawała). A no i nam udało się kupić czyściusieńką i zadbaną Inglesinę wink
            • annulka79 Re: no więc... 11.07.12, 21:19
              No więc wózek jest z kolekcji 2005, piszę bo w innym wątku napisałam inaczej (pomyliłam z podobną tapicerką Inglesiny Max a koleżanka miała oba) za zamieszanie przepraszam.
              • magda79pn Re: no więc... 11.07.12, 22:13
                no to co mam kupić w końcu do tego lasu??? smile

                inglesinę czy peg perego uno?

                po własnej działce mogę jeździć obojętnie czym, wkoło są drogi polne ale utwardzone, do sklepu mam 1km drogą polną utwardzoną i 1km asfaltową ulicą, tylko idąc nad jezioro jest momentami piach smile

                najchętniej kupiłabym obydwa wink
                • konwalia-82 Re: no więc... 12.07.12, 07:12
                  magda na tablicy jest stary mutsy outdoor za 199, może ten? niebieski z pozka(nie mój)
                  • magda79pn Re: no więc... 12.07.12, 08:33
                    też go widziałam i chyba wolę starą inglesinę

                    a widziałaś te x-landery? za: 120zł, 150zł i za 220zł bardzo ładne, o każdym piszą że "jak nowy", nie podają nr telefonu, a na maile nikt nie odpisuje, ciekawa sprawa, bo na oko wyglądają jakby były wystawione przez jedną osobę

                    tablica.pl/oferta/x-lander-x3-ID1idr5.html#8b34fcf3;r:1;s:
                    tablica.pl/oferta/wozek-x-lander-xa-ID1ixnB.html#8b34fcf3;r:1;s:
                    a tutaj najlepsze:
                    poznan.gumtree.pl/c-Sprzedam-wszystko-dla-dziecka-wozki-dla-dzieci-Wozek-X-lander-jak-nowy-W0QQAdIdZ394068968
                    tablica.pl/oferta/x-lander-x-1-uwaga-ID1hNKr.html#8b34fcf3;r:1;s:
                    • tygisek Re: no więc... 12.07.12, 09:35
                      chyba na TAKIE okazje trzeba uwazac, niby 150-200 zl, ale jak co do czego przyjdzie to nazywa sie to "niska szkodliwosc czynu"...ja mam nieprzyjemna sytacje ze sklepem internetowym, gdzie w okazyjnej cenie kupilam kilka rzeczy, ze sklepu korzystalam nie raz, zawsze z zadowoleniem, wiec zaufalam i wplacilam pieniazki za towar, tymbardziej, ze zalezalo mi na szybkiej transakcji, nie dostalam towaru i nie mam pieniedzy sad sprawe zglosilam na Policje, bo sklep nadal dziala smile ma strone, odswiezana itd, nowe oferty, wpisy, a siedziby, choc podana, podobno nie ma, to zdazyla ustalic Policja przez ostatnie 3 msc, wlasciwie czekam na pismo, o umorzeniu sledztwa z powodu braku dowodow, bo w sumie moich kilkaset zlotych to niska szkodliwosc, i gdyby nie to, ze powolalam sie na wpisy na forum, gdzie znalazlam wiecej oszukanych, nie przyjetoby mojego zgloszenia...
                • annulka79 Re: no więc... 12.07.12, 10:25
                  Obydwa big_grin

                  Uno nie ma super amortyzacji w porównaniu z Inglesiną, podbijanie gdy dziecko zwrócone jest przodem do prowadzącego też średnie. Za to cena mocno okazyjna i stan też niezły... dodatkowo jest bardziej "wyjściowy". Tylko czy na wyjściowości Ci zależy?
                  Dziecko będzie miało równie wygodnie w obu (tak mi się wydaje) ale po wertepach lepiej przejedzie Inglesina.
                  • magda79pn Re: no więc... 12.07.12, 10:30
                    annulka79 napisała:

                    > Obydwa big_grin
                    ==============================
                    jasne, a mąż mnie z domu wyrzuci big_grin mały ma miesiąc, a już ma piąty wózek, z czego trzech na oczy nie widział, bo sprzedałam zanim się urodził big_grin
                    • annulka79 Re: no więc... 12.07.12, 10:37
                      No tak pamiętam Peg Perego - śliczny czekoladowy big_grin
                      Myślę, że chyba jednak Inglesina bardziej się nada. Przynajmniej wiadomo czego się spodziewać bo z tym Uno może być różnie a kupić że by wyczyścić i sprzedać bo nie pasuje ... przy takim maluszku masz i tak co robić wink
                      • magda79pn Re: no więc... 12.07.12, 12:51
                        e tam, już mi się nie chce oglądać tych wózków...

                        M powiedział, że jak mam kupić tego UNO, i skoro on się dobrze prowadzi tylko przodem do kierunku jazdy, to jest to zakup bez sensu, bo to tak samo jakbyśmy do lasu zabrali naszego jane challenger...

                        a ta inglesina jest ponad 20km od nas i facet powiedział że ją podrzuci, no ale nie wiem co zrobić, bo jak on z nią przyjedzie, a ona mi się nie spodoba? dla niego jest w dobrym stanie...

                        "Witam wszystkich zainteresowanych na sprzedaż wózek wielofunkcyjny firmy inglesina wózek w dobrym stanie wymaga odświeżenia do wózka osłona na nózki i folia przeciwdeszczowa opony nie powycierane nic nie uszkodzone idealny na wypady po lesie i wędrówki dzieki duzym pompowanym kołom. możliwośc wysyłki"

                        ma ją ponad rok i nie wie z którego jest roku.
                        • annulka79 Re: no więc... 12.07.12, 16:35
                          Z tym prowadzeniem Uno to przyznam Twojemu mężowi rację. Małe kółka z przodu po większych wertepach tak sobie pojadą, za to duże z przodu to podbijanie i manewrowanie gorsze.

                          Inglesina to 2005, tak też wynika z tej stronki (zakładka kolekcje/ 2005/ kombinowane )
                          www.bambinomio.cz/inglesina_web/
                          Faktycznie wymaga gruntownego odświeżenia big_grin
                          Czystość to kwestia trudna do jednoznacznej oceny przez różnych ludzi, ale jak wszystkie mechanizmy działają (kółka nie są powyginane, wózek składa się, oparcie i podnóżek reguluje, hamulec sprawny) a to nie jest kwestia umowna tylko fakt łatwy do sprawdzenia przez każdego, to czemu nie ...
                          • tygisek Re: no więc... 12.07.12, 17:04
                            a moze sama podjedz? masz taka mozliwosc? zobaczysz na oko o co biega, a jak Ci sie nie spodoba, to nie bedzie facet mial zalu, ze gnal do Ciebie na darmo...Ty bedziesz miala tez ten komfort psychiczny, ze nie kupisz kota w worku....ja wiem, ze jak sie ma malucha to wszystko jest pod gorke i 20 km to moze byc wyprawa, ale jesli Ci zalezy to moze warto?
                          • magda79pn Re: no więc... 12.07.12, 23:30
                            annulka79 napisała:
                            > Faktycznie wymaga gruntownego odświeżenia big_grin

                            dobrze że ja uwielbiam czyścić wózki smile
                            jutro mam w planach go obejrzeć, jak będzie OK, to dzieciakom zamówię pizzę na obiad, a ja będę pół dnia picować brykę big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka