Moich dylematów cd...

30.03.15, 15:01
Pomóżcie, bo mi już głowa puchnie i zanim się zdecyduję, moje dziecko z wózków wyrośnie wink
Szukam spacerówki dla mojego 10-mies.
Ma mieć pełną rączkę, wygodne do spania siedzisko i oparcie, sporą budkę i 4 koła smile

Biorę pod uwagę różne opcje (juz tu na forum uwagi powymieniałam nt Espiro Meyo, czytałam też o Navington Scooner). Założyłam sobie budżet max 600 zł i teraz nie wiem co robić.
Bo:
Jeżdżę teraz XA, którego ciężar zaczynam czuć. Mam windę w bloku, ale muszę go jeszcze wciągnąć/spuścić po 7 schodkach do tej windy. DO tego ciężar dziecka (teraz 10 kg), zakupy....Gdy muszę gdzieś z nim jechać i go złożyć i wrzucić do bagażnika (mam kombi na szczęście), a potem wyciągnąć to mnei krew zalewa.
Myślałam, ze moze kupię niedrogą lekką spacerówkę (coś jak to Meyo), a XA zostanie jako główny.
Ale dziś wymyśliłam, że może zrobić tak, że kupić droższy (max 750-800 zł - myślę o Britax B-Agile; BJCM Zip to już zbyt dużo) i korzystać z niego jako głównego wózka, bo w sumie teraz najbliższy rok to będzie jeszcze intensywne codzienne jeżdżenie (spacer + zakupy w okolicy domu), a jak mały skończy 2 lata to już bardzo rzadko. Tak więc może lepiej kupić teraz B-Agile, pojeździć rok i potem sprzedać - z tym nie powinno być chyba problemu? Boję się, ze zapłacę niewiele mniej za jakieś badziewie, którego potem nie uda mi się odsprzedać, chyba że za ułamek kwoty.
W B-Agile mam wątpliwości co do kółek - czy dadzą radę zimą na chodnikach oraz wysokości oparcia (ale w sumie jeśli się nastawiam, że po 2 r.ż. już będzie niepotrzebny lub używany sporadycznie, to może bez sensu są moje obawy?). Znowu może się sprawdzić to składanie - wózek w rękę, za drugą dziecko i będziemy wchodzić sobie po tych 7 schodkach wink
    • linkap_wawa Re: Moich dylematów cd... 30.03.15, 16:07
      zamist britaxa polowalabym uzywki: PP Booklet, gessleina s4, ewentualnie zrezygnowala z 4 kolek i przyczila sie na uzywanego BJM GT
    • magda79pn Re: Moich dylematów cd... 30.03.15, 16:08
      b-agile to dobry pomysł smile tylko trochę ciężko się podbija
      • magdalenca78 Re: Moich dylematów cd... 30.03.15, 19:35
        Wiesz, ja nie mam takiego doświadczenia wózkowego jak większość z tego forum i nie mam też nie wiadomo jakich oczekiwań w związku z tym smile Jedyne wózki, które mialam to Jedo Fyn, Inglesina Trip, X-lander XA smile Tak więc bardzo wybredna nie jestem wink Kalkuluję tak, żeby wyjść mw na to samo, jak bym kupowała coś tańszego, co może być trudniej odsprzedać, bo albo się rozleci albo marka "niechodliwa" wink
        Spróbuję w tym tygodniu małego przymierzyć do B-Agile.
        XA pewnie sobie jeszcze na lato zostawię u teściów, mają taką działkę, że tylko pompowane koła dadzą radę.
      • magdalenca78 Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 09:11
        A jeszcze powiedzcie mi, w jaki sposób taką spacerówkę się sprowadza/wprowadza po schodach? Mam do pokonania te 7 schodków do windy, czy mogę go wciągać i spuszczać tak samo jak na pompowanych kołach czy muszę podnosić i dźwigać?
        • magda79pn Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 09:55
          b-agile da radę zjechać po schodach na tylnych kołach smile
          jeśli będziesz miała pusty wózek, to możesz go złożyć i znieść/wnieść, bo on się składa za pociągnięciem rączki na siedzisku, jak baby joggery smile

          wydaje mi się, że b-agile prędzej sprzedasz od spacerówki "no name", chociażby ze względu na system składania
          • magda79pn Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 09:58
            dziewczyny jeszcze polecały joie litetrax, ja nie miałam, nie widziałam, nie znam - napisze tylko wizualnie, mi się bardziej britaxy podobają, bo te joie to takie graco-podobne wink
            • magdalenca78 Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 11:01
              Już zaliczyłam dwa największe sklepy w Lbn i doopa. Nie mają B-Agile sad Małego przymierzyłam za to do Scoonera (faktycznie obszerne siedzisko, wysokie, wygodne, dobrze się podbił z małym, jest amortyzacja - ale cena praktycznie = Britax...do tego waży 1 kg więcej, po złożeniu powinny być praktycznie takich samych rozmiarów), do tego wsadziłam go też do Joie Litetrax - wydaje mi się, że się ciężko podbija? Widziałam też Cybex Callisto - wydał mi się za bardzo "letni", a założenie mam takie, ze wożę w tym nowokupionym wózku młodego jeszcze dość intensywnie przez rok.

              No i co ja mam zrobić - zamawiać "w ciemno" ? Kusi mnie właśnie ten system składania. Znalazłam ofertę za 769 zł - wózek z pałąkiem i śpiworem zimowym Britaxa. Dobra cena?

              Poza tym mam wątpliwości nt podnóżka - on się zdaje się nei odchyla, czy to jest wygodne do spania?
              • magda79pn Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 11:32
                swego czasu b-agile były za 599 i 699
                pałąk jest w komplecie z wózkiem, więc to żaden gratis, nie wiem jak wygląda śpiworek i ile kosztuje osobno...

                podnóżek się wypycha do spania
                to moje zdjęcie:

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/wa/ki/ddgs/jUtT36dxjEVtla85KX.jpg
                • magdalenca78 Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 11:47
                  No patrz, a ja myślałam, ze to dobra cena, bo i na allegro i w innych sklepach widziałam po 799 zł lub więcej. Śpiwór niby zimowy, w tym samym sklepie dostępny za 200 zł.
                  Mam tylko nadzieję, ze będzie mi się ten wózek wygodnie prowadził (mam 174 cm).
                  • magdalenca78 Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 11:59
                    Śpiwór taki:
                    https://akpolbaby.pl/8936-thickbox_default/spiworek-do-wozka-chili-pepper-britax.jpg
                    • magda79pn Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 12:17
                      widzę, że one podrożały, więc cena OK, zapytaj za ile ci sprzedadzą bez śpiworka wink

                      ja mam coś około 175cm wzrostu i ten wózek był dla mnie ciut za niski
                      • magdalenca78 Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 15:26
                        Ja mam 174 cm. Dziś zmierzyłam na jakiej wysokości mam ustawioną rączkę w XA i jest to 100-101 cm, na takiej wysokości jest mi najwygodniej. Na wyższą pozycję ustawiam tylko żeby po schodach wózek wciągać/spuszczać. Pamiętam jak przez mgłę, że chyba w Tripie te rączki były dla mnie za wysoko - a w sumie nie powinny, skoro mam taki wzrost.
                      • magdalenca78 Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 15:32
                        Chyba mi się nie opłaca rezygnować ze śpiworka. Cena za "golca" to 699 zł. Za 769 będę mieć ten śpiwór i organizer do samochodu (napisane, że o wartości 19 zł, choć u producenta znalazłam po 9,90 wink ).
                        • magdalenca78 Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 15:49
                          Chociaż w sumie to bez sensu dokładać 70 zł za śpiwór, którego pewnie ani razu nie użyję, bo dziecko będzie chodzące a zima znowu może być taka, jak ostatnio...
                          Na kolor jestem zdecydowana w 99% (Fossil Brown).
    • ela.dzi Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 14:20
      B-agile moja koleżanka używa od momentu skończenia przez jej dziecko 7 miesięcy. Generalnie jest zadowolona, tylko zacina się jej ta rączka do składania wózka. Z plusów, które zaobserwowałam to możliwość rozłożenia całkiem na płasko i wywietrzniki w budce po rozłożeniu oparcia. W zimie nim raczej nie jeździła i wg mnie może być ciężko.

      Po drugie nie rozumiem czemu zakładasz, że za rok sprzedasz wózek ? Nie mam na myśli wózkomaniackich chęci zmian smile Mój syn jest wożony do żłobka, ja pracuję na co dzień, a nie wyobrażam sobie życia bez wózka. Musisz gdzieś się akurat wybrać z dzieckiem w porze jego spania ? Jest wózek. Musisz gdzieś daleko się wybrać z dzieckiem ? Jest wózek. Dziecko nie chce wracać po dobroci ? Jest wózek. Masz ze sobą wziąć sporo bambetli i dziecko ? Co Ci się przyda smile ?

      Sporo znajomych rodziców funkcjonuje bez wózka po roku, ale co się za dzieckiem nabiegają, naniosą, a przy okazji tachając tysiąc rzeczy, to ich.
      • kaja_14 Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 14:56
        ela.dzi. święte słowa. Ja też nie wyobrażam sobie życie bez wózka. Moje ma dopiero rok, ale z wózka zrezygnuje dopiero gdy czarno na białym zobaczę,, ze jest zbędny. Nosić dziecko na rękach? Dwuletnie?....No jak ktoś lubi.... Proszę bardzo. To ja już wolę wózkomaniaczki. smile
        • magdalenca78 Re: Moich dylematów cd... 31.03.15, 15:16
          Doświadczenie przeze mnie przemawia wink
          Starszego syna najpierw woziłam w wózku 2w1 - tak mw do roku. Wtedy kupiłam parasolkę (Trip), ale na spacery zabierałam ją rzadko. Zaczął chodzić jak miał 13 m-cy i wtedy parasolka służyła mw przez 2 m-ce jako podwieźdupka do żłobka, bo babcia go odbierała. Potem już tylko na piechotę zasuwał, bo żłobek był o kilka min. drogi od domu. Parasolkę woziłam w samochodzie i tylko jej używałam na wypadek wizyt u lekarza (a te były dość często, jak to w pierwszym roku żłobkowania), bo musiałam przejść spory kawałek z parkingu do przychodni. Coraz rzadziej jej używałam, aż sprzedałam zanim młody poszedł do przedszkola. I nigdy nie odczułam jej braku.

          Teraz się nastawiam, że przez najbliższy rok, czyli tak do ukończenia 2 lat będę używać wózka dość intensywnie jeszcze, a potem albo go zostawię jako awaryjny albo sprzedam i najwyżej kupię sobie jakąś naprawdę taniutką parasolkę no name z komisu wink
          • kaja_14 Re: Moich dylematów cd... 01.04.15, 00:04
            A no tak.... doświadczenie. A to wobec tego przepraszam. Wiesz, moje roczne doświadczenie jest takie, że powinnam kupić sobie wózek na wielkich pompowanych kołach. No taka chodząca jestem. Niestety, w perspektywie żłobek, z którego osobiście odbierać dziecko będę..... Co to znaczy nie wiem, ale chyba parasolkę trzeba będzie kupić. A z drugiej strony, kto powiedział, że mutsem nie mogę odbierać dziecka ?.... wink
            • magdalenca78 Re: Moich dylematów cd... 01.04.15, 09:58
              Wszystko zależy od dziecka i od własnych zwyczajów. Ja miałam żłobek blisko, gdy sama szłam szybkim krokiem to były to dosłownie 3 minuty. Gdy wracałam z synem, szliśmy na piechotę, trwało to 20-30 min smile ale przynajmniej mieliśmy zaliczony krótki spacer. Na zakupy z nim nie chodziłam, bo załatwiałam to w sklepie tuż przy mojej pracy bądź później, wtedy brałam go w samochód i jechaliśmy np do Lidla. Generalnie mój syn starszy jest z tych chodzących na własnych nogach; na dłuższe dystanse, np jak szliśmy na plac zabaw wolałam wziąć rowerek biegowy niż pakować go w wózek. Tak więc ja naprawdę nie odczuwałam braku parasolki, gdy starszak skończył ok. 2,5 roku.a i wcześniej głównie woziłam ją w bagażniku.
              • magda79pn Re: Moich dylematów cd... 01.04.15, 17:19
                w empiku jest promocja na wózki i akcesoria, jak wpiszesz kod "wozki11" to masz 11% rabatu smile mają tam britaxy b-agile za 754,99zł, więc wyjdzie około 670
                • magdalenca78 Re: Moich dylematów cd... 01.04.15, 18:09
                  Ale tylko niebieski jest dostępny.
                  Już zamówiłam z e-foteliki, za 699 zł bez tych gratisów. Brązowy - Fossil Brown.
                  Jutro powinni wysłać, przed świętami powinien być u mnie big_grin

                  Jak myślicie, czy folia p-deszczowa od XA-spacerówki oraz okrycie na nóżki będą pasować?
                  • magda79pn Re: Moich dylematów cd... 06.04.15, 20:54
                    wiem, że juz nieaktualne, ale znalazłam ten wózek "jak espiro meyo" z dużą budką smile

                    o tego mi chodziło:
                    allegro.pl/wozek-spacerowy-vela-quatro-spacerowka-w-wa-wys24h-i5236498395.html


                    .
                    • magdalenca78 Re: Moich dylematów cd... 07.04.15, 08:06
                      Rzeczywiście podobny, pewnie z jednej fabryki w Chinach wink Stelaż i składanie takie samo, kolory tapicerki się różnią.
                      • magda79pn Re: Moich dylematów cd... 07.04.15, 08:15
                        W 100% z tej samej fabryki wink tylko budka większa smile
Pełna wersja