Beznadzieja

IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.09, 15:08
Witam Wszystkich!


chciałbym zwrócić waszą uwagę na "Świetlicę" miejską nr4.
to jest jakaś totalna porażka, Świetlica powinna ( tak mi się zawsze wydawało ) umożliwiać i ułatwiać młodzieży rozwój własnych talentów, zdolności, lub chociażby spędzania wolnego czasu. Tutaj jest jednak zuuuupełnie inaczej! Kierowniczka leci w kulki na całej linii, otwiera i zamyka, kiedy chce, o 18 już ciemno ( teoretycznie czynne 5 dni w tygodniu 16-20 ). z pomieszczeń, które można by młodym udostępnić, 2x w tygodniu korzystają emeryci, którzy mają własne klucze do budynku, spotykają się, żeby wypić kawę, zjeść ciastko ( jestem jak najbardziej za, ale zamiast zajmować 3 świetne pomieszczenia, mogliby dzielić je z chórem, który też wpada "okazjonalnie" jedni drugim by nie przeszkadzali, a w wolnym pomieszczeniu, już można by coś ciekawego zorganizować ). Kierowniczka, jak tylko może stara się odstraszyć młodzież do korzystania ze świetlicy, a Ci, którzy naprawdę chcą coś robić, mają z nią bardzo ciężkie życie. Myślę, że ktoś powinien coś z tym zrobić, nie może być tak, że miejsce, z którego młodzież mogłaby korzystać i rozwijać się, jest opanowane przez jędzę, która nie ruszy w tym kierunku palcem!
    • Gość: przyszły_emeryt Re: Beznadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 18:26
      a gdzież ta beznadzieja się mieści? swoją drogą, czy świetlica jest
      tylko dla młodych? coś mi sie zdaje, że rozumiesz
      pojęcie "świetlica" przez pryzmat świetlicy szkolnej, a to chyba
      lekkie nieporozumienie... i chyba nie do końca tolerujesz emerytów,
      co?
      z Twojej wypowiedzi emanuje, skrywana co prawda, ale jednak, niechęć
      do dziadków - a sam już niedługo doświadczysz, jak bardzo krótko
      jest się młodym, kiedy ma się wszechogarniające poczucie,że świat
      należy do Ciebie...
      nie ganię młodości, to cudowny czas, ale to też czas na wypracowanie
      w sobie zalążka tolerancji dla innych, w tym także emerytów
      ale rzeczywiście szkoda publicznych pieniędzy na pozorowane
      działania placówki, być może, jak oceniasz, źle prowadzonej
      może zwróć się do swojego radnego w dzielnicy lub miejskiego - ich
      wykaz znajdziesz na stronach UM w BIP-ie
      a może tylko nie lubisz kierowniczki tej świetlicy
      • oryginal23 Re: Beznadzieja 02.01.09, 22:31
        Numer świetlicy niewiele mi mówi.Potrzeba więcej danych.
        23.
        • Gość: 70345 Re: Beznadzieja IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.09, 22:56
          chodzi o świetlicę w lasowicach
          Doskonale rozumiem różnicę między świetlicą szkolną, a dzielnicową.
          Co do niechęci do starszych: mogło to tak zabrzmieć, jednak nie mam nic przeciwko temu, żeby zamiast siedzieć przed telewizorem cały dzień, spotykali się razem, choćby przy tych plotach, czy kartach, jestem jak najbardziej za i cieszy mnie to. Miałem na myśli to, że można by jakoś się dogadać i wykorzystywać np zamiast 3 pomieszczeń 2 ( wizyty emerytów i chóru nie nakładają się na siebie) tym samym umożliwić młodym korzystanie z tego wolnego. Kierowniczka jest po prostu nie przyjemna, to tyle, personalnie jej nie znam, a to, że świetlica jest czynna zamiast 4 godzin dziennie 2, wcale nie zależy od tego, czy cieszy się moją sympatią ;).
          • oryginal23 Re: Beznadzieja 02.01.09, 23:10
            Twierdzisz,że kierowniczka jest nieprzyjemna i jednocześnie
            informujesz,że jej nie znasz.
            Błąd logiczny.
            Odnośnie pozostałych uwag nie widzę problemu w zgłoszeniu ich
            w urzędzie miejskim,któremu świetlica podlega.
            Masz też w Lasowicach niezwykle aktywnego radnego,pana Sznajdera.
            Jemu też możesz powierzyć swoje troski.
            23.
          • Gość: przyszły_emeryt Re: Beznadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 23:34
            no cóż, niestety masz rację, w Lasowicach rzeczywiście można wyć z
            nudów do księżyca - jesli jest
            dzielnica nie jest "uzbrojona" w infrastrukturę sprzyjającą
            rozwojowi więzi społecznych, jakaś knajpa w budynku dawnego
            przedszkola, jakieś "lokale z ogródkiem" i to chyba wszystko...
            hmmm... myslę, że można się dogadać z Radą Dzielnicy, tym bardziej,
            że już w tym kierunku zmierzasz
            a krok więcej?
            może powinieneś wykazać inicjatywę i pogadać z kierowniczką mimo jej
            wad? może potrzeba współpracy (niekoniecznie bezpośredniej)
            młodzieży z seniorami?
            w każdym razie ewidentnie młodzież jest uprawniona do korzystania z
            tych pomieszczeń bez żadnej łaski
            jednak - tak jak powiedziałeś - trzeba się dogadać
            trzymam kciuki i pozdrawiam
            • oryginal23 Re: Beznadzieja 02.01.09, 23:41
              "Infrastruktura sprzyjająca rozwojowi więzi społecznych"
              Cóż to za dziwaczna nowomowa?
              Nie można prościej niedoszły emerycie?
              23.
              • Gość: przyszły_emeryt Re: Beznadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 01:59
                można
                ale to wolny kraj
                a którego z tych wyrazów nie rozumiesz?
                przecież to poziom gimnazjum, no - liceum co najwyżej...
                pozdrawiam
                • oryginal23 Re: Beznadzieja 03.01.09, 16:37
                  Wszystko można powiedzieć prosto,bez zbędnego udziwniania.
                  Tego uczą już w szkole podstawowej.
                  Za pozdrowienia dziękuję.
                  23.
                  • Gość: przyszły_emeryt Re: Beznadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 20:53
                    jasne
                    ale nie martw się, możesz uzupełnić wykształcenie...
                    dziś nie ma z tym żadnych problemów, jeśli podstawówka była
                    porządna, dużo pamiętasz, masz motywację - próbuj!
                    a jak Ci się poszczęści i przysiądziesz rzetelnie do podręczników,
                    to może nawet maturkę sobie pykniesz przed wyborami...
                    dla burmistrza - jak znalazł, będziesz wiedział co dadzą Ci do
                    podpisania!
                    zachęcam gorąco i pozdrawiam serdecznie
                    i... żegnam skutecznie, bo tematem wątku byłem zainteresowany -
                    osobiste zaś problemy z pewnymi brakami gwiazdek tego forum niech
                    odejdą w ciemność; uzupełnisz, pochwalisz się, będziemy cieszyć się
                    z Tobą ;)
                    • oryginal23 Re: Beznadzieja 03.01.09, 20:56
                      My,to kto?
                      23.
                      • Gość: atom Re: Beznadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 22:11
                        Poczekajcie aż w lasowicach wybudują wam osiedle apartamentowców,
                        tam pewnie kultura rozkwitnie.
                        • Gość: 70345 Re: Beznadzieja IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.01.09, 16:58
                          Sznajder to cwaniak, kiedyś już u niego byliśmy w tej sprawie, oczywiście,
                          obiecał coś wymyślić i jak to zwykle bywa, na tym się skończyło. co do "knajpki"
                          na iskrze, już jej nie, ma, budynek stoi w zasadzie pusty ( przepraszam, jest
                          fryzjer ) a p. Pakos, za wynajem płacąc ok 200zł miesięcznie ( w miarę pewne )
                          za udostępnienie sali na 1 noc, życzy sobie 300 ... paranoja. u niego też
                          byliśmy z pytaniem o salkę, w której moglibyśmy grać, choćby odpłatnie (
                          oczywiście, w granicach naszych studenckich kieszeni ), stwierdził, że on nie ma
                          miejsca, bardzo chętnie by nam pomógł, ale niestety, nie ma gdzie (
                          buahahahaha). Beznadzieja, o którą ktoś pytał w pełni uzasadniona, jesteśmy na
                          lodzie.
                          • Gość: seba Re: Beznadzieja IP: *.stk.vectranet.pl 21.01.09, 17:03
                            Czytając twoje opinie muszę przyznać że są bardzo nie sprawiedliwe i nie
                            prawdziwe. Po pierwsze emeryci spotykają się 2 razy w tygodniu (środa - skat i w
                            czwartek - emeryci), chór spotyka się tez 2 razy w tygodniu w poniedziałek i
                            czwartek o 18.30 (poza wakacjami) i to zawsze rzadko zdarzają się odstępstwa od
                            tej reguły. Nie wiem na czym polegał twój problem ponieważ z kierownicza można
                            się dogadać , latem można skorzystać z boiska do kosza i siatki. dodatkowo
                            świetlica organizuje zimowisko i akcję lato w lipcu. Rozumiem, że szukaliście
                            miejsca do grania ( jako zespół muzyczny), z tym na tej swietlicy nie jest
                            łatwo ze względu że jest to stary budynek i strażą pożarną się nie zgodzi.
                            Zresztą gra tam zespół Donegal, który zresztą ze względów pożarowych się
                            przeniósł na piętro.
                            Poza tym z tego co wiem dla pań jest organizowany jeszcze fitnes.
                            natomiast dla młodziezy jest tam też wiele możliwości, może bez miejsca dla
                            kolejnego zespołu. Nie wiem skąd tyle nie prawdy w twoich wypowiedziach.
                            Poza tym na Lasowicach się ludzie znają i przynajmniej trzeba mieć na tyle
                            honoru żeby się przedstawić - jak się już wypisuje nieprawdę.
                            Ja w prawdzie bywał na świetlicy raz na 2 -3 tyg. ale wiem jak tam sytuacja
                            wygląda w porównaniu do ciebie.
    • Gość: :) Re: Beznadzieja IP: 212.59.240.* 07.01.09, 20:25
      Z tego co czytam, zorientowałam się o co i o kogo chodzi, więc Autorze -
      Studencie zastanów się również nad Swoim i Twoich koleżanek i kolegów
      postępowaniem. Z tego co wiem korzystacie z pomieszczeń świetlicy już po raz
      drugi (z krótką przerwą)- no chyba,że się mylę !?
      Niewypałem wydaje mi się pomysł, żeby chór i emeryci dzielili się salą. Każdy ma
      swoje rzeczy tzw. majątek. Wy muzycy też chyba nie bardzo chcielibyści by w
      waszej sali prób stały np. piłkarzyki i korzystali z tej sali inni. Moim zdaniem
      w Was również tkwi problem nie tylko w kierowniczce - pomyślcienad tym. Osądzać
      łatwo - ten cwaniak, ten stara się odstraszyć. A wracając do pomieszczenia
      "emeryckiego" - działa tam Zarząd koła Emerytów , Rada Dzielnicy, emerycki koło
      skata i jakoś mogą się pogodzić!?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja