Problem z gatunku banalnych, ale dochodzą do mnie sprzeczne opinie, więc pytam

Zamierzamy pożyczyć znajomym samochód na ich wakacyjną wyprawę. Czy konieczne jest przed przekazaniem zatankować go, że tak się wyrażę, pod korek? Osoba z mojego otoczenia twierdzi, że tak, że jest to grzeczne, bo jakąkolwiek rzecz należy pożyczyć "w jak najlepszym stanie". Ja z kolei nie widzę powodu do finansowania komuś podróży. Oczywiście nie zamierzam złośliwie wyjeździć oparów, po prostu ile będzie, tyle będzie. Czy może jednak się mylę?