Dodaj do ulubionych

tankowanie

23.07.15, 01:19
Problem z gatunku banalnych, ale dochodzą do mnie sprzeczne opinie, więc pytamsmile
Zamierzamy pożyczyć znajomym samochód na ich wakacyjną wyprawę. Czy konieczne jest przed przekazaniem zatankować go, że tak się wyrażę, pod korek? Osoba z mojego otoczenia twierdzi, że tak, że jest to grzeczne, bo jakąkolwiek rzecz należy pożyczyć "w jak najlepszym stanie". Ja z kolei nie widzę powodu do finansowania komuś podróży. Oczywiście nie zamierzam złośliwie wyjeździć oparów, po prostu ile będzie, tyle będzie. Czy może jednak się mylę?
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: tankowanie 23.07.15, 01:31
      To nie zadne finansowanie ani za pozyczenie z jak najlepszym stanie - zakladam ze znajomi oddajc samchod oddadza go z pelnym bakiem wiec jak nie chcesz aby dostac jalmuzne zatankuj do pelna....
    • matylda1001 Re: tankowanie 23.07.15, 01:37
      Samochód będzie w jak najlepszym stanie, gdy będzie sprawny i czysty. Nie musisz tankować pod korek ale opary zostaw wink niech mają na czym dojechać do najbliższej 'benzyniarni'. A tak poważnie, to powinni sprawdzić ile jest paliwa w baku i dopilnować, żeby w chwili zwrotu była podobna ilość.
      • engine8 Re: tankowanie 23.07.15, 01:55
        Powinni oddac zdecydowanie wiecej niz bylo - chyba ze bylo pod korek.. i powinno byc b. czyste

        Mnie jakos Mama uczyla ze jak pozyczysz pol szklanki curku to pamietaj aby oddac cala.. a kiedy korzystasz z lazienki bedac z wizyta to pamietaj aby ja zostawic przynajmniej w takim stanie jak zastales (jako ze spratanie cudzej lazienki jest podobno niegrzeczne)

        No tak, teraz cukru sie juz nie pozycza - czasy inne..
    • claratrueba Re: tankowanie 23.07.15, 03:37
      Pożyczasz samochód, nie paliwo.
      Byłoby niegrzeczne pożyczyć samochód w takim stanie, że pożyczający będzie musiał natychmiast szukać stacji z drżeniem serca wsłuchując się w pracę silnika. Natomiast specjalne tankowanie pod korek nie jest konieczne, to dodatkowa przysługa.
      Natomiast pożyczający powinien oddać auto z co najmniej takim stanem paliwa jakie było kiedy pożyczał. Tak, jak w wypożyczalniach.
    • mim_maior Re: tankowanie 23.07.15, 07:43
      Nie ma powodu tankować samochodu znajomym, choć oczywiście powinni go zwrócić z takim stanem paliwa, z jakim go wzięli. I dorzucić jakiś drobny dowód wdzięczności, niekoniecznie musi to być pełny bak - bardziej elegancko byłoby jednak wręczyć w podziękowaniu coś specjalnie na ten cel przeznaczonego, choćby butelkę wina/czekoladki/drobiazg z podróży.
    • mysimpleworld Re: tankowanie 23.07.15, 08:42
      zatankuj pół baku smile no i pożycz auto czyste.
      uważam, że znajomi oddając samochód powinni oddać go z pełnym bakiem - przynajmniej ja bym tak zrobiła (bo wiadomo, że za wypożyczenie samochodu musieliby zapłacić, a Ty oczywiście żadnych pieniędzy od nich brać nie będziesz)
    • annthonka Re: tankowanie 23.07.15, 10:04
      Nie musisz tankować pod korek, ale nie stawiaj też znajomych przed koniecznością pchania samochodu do najbliższej stacji wink. Przekaż samochód czysty i z ilością paliwa, która wystarczy na bezstresowe przejechanie co najmniej kilkudziesięciu kilometrów.

      Znajomi powinni oddać samochód czysty i z co najmniej taką samą ilością paliwa, z jaką go dostali. Ja dodatkowo w takiej sytuacji zwróciłabym samochód zatankowany do pełna, jako podziękowanie za pożyczkę.
    • quba Re: tankowanie 23.07.15, 10:57
      istnieje powiedzenie, że żony, męża, dziecka i samochodu nie pożycza się.
      Ale to tylko takie powiedzenie...
      pozdrawiam.
    • majaa Re: tankowanie 23.07.15, 11:04
      Absolutnie nie ma potrzeby tankować pod korek, ale byłoby miło, gdybyście zostawili paliwa na tyle, żeby znajomi nie byli zmuszeni rozpoczynać podróży od stacji benzynowej.
      • b-b1 Re: tankowanie 23.07.15, 17:41
        U nas pożycza się z pełnym bakiem, a pożyczający oddają zatankowany pod korek-czyli realnie płacą tylko za "wyjeżdżoną" benzynę. Nie ma wtedy kwasów kto ile wypalił, nie trzeba zapisywać ile było początkowo-pełny pożyczam pełny dostaję.
        • mim_maior Re: tankowanie 24.07.15, 08:03
          Można i tak. Chociaż muszę przyznać, że jak pożyczam komuś samochód, to zwykle nie pamiętam, ile benzyny było. Ale ponieważ pożyczam tylko przyjaciołom, to zwykle oddają z pełniejszym bakiem, niż dostali. Kwasów w każdym razie nie ma. Dość małostkowe wydaje mi się takie wyliczanie sobie benzyny co do litra i to między przyjaciółmi. Przecież to nie są nie wiadomo jakie sumy.
          • matylda1001 Re: tankowanie 25.07.15, 01:15
            mim_maior napisała:

            > Dość małostkowe wydaje mi się takie wyliczanie sobie benzyny co do litra i to między przyjaciółmi. Przecież to nie są nie wiadomo jakie sumy.<

            Sęk w tym, że wiadomo. Między "na oparach" a "pod korek" jest około 250zl różnicy. Nie wszystkich stać na takie gesty.
            • mim_maior Re: tankowanie 26.07.15, 00:11
              Nie spotkała mnie taka sytuacja (nie pożyczam osobom, które żerują na innych), więc nie muszę się tak poświęcać. A kilkunastu czy kilkudziesięciu złotych nie będę nikomu wyliczać.
    • firlefanz bez tankowania do pełna 24.07.15, 18:12
      pożyczanie samochodu to i tak wielka przysługa. Nie widzę żadnej logiki w tym by czuć się jeszcze zobowiązanym tankować do pełna - zwłaszcza, że na wyjazd na stację benzynową możemy akurat nie mieć czasu.

      Choć zgadzam się z przedmówcami, że nie wypada pożyczać z tak niskim stanem baku by znajomi z duszą na ramieniu jechali na oparach do najbliższej stacji benzynowej.
    • bo1 Re: tankowanie 26.07.15, 08:57
      Nie widzę powodu, by specjalnie jeździć na stację, dotankowywać pod korek itp. Bez przesady.
    • koronka2012 Re: tankowanie 26.07.15, 21:06
      Osoba z twojego otoczenia nie ma racji. Robisz znajomym przysługę - i nie ma powodu żeby jeszcze robić im prezenty w postaci pełnego baku (niestety nie wszyscy zrewanżują się tym samym).

      Czasem takie tankowanie zdarza się w wypożyczalniach - po prostu łatwiej wtedy wlać tyle samo paliwa.
    • kopciuszek83 Re: tankowanie 27.07.15, 19:45
      Przekazywanie do pełna zatankowanego baku jest zwyczajem, jak ktoś to już zauważył, typowym dla wypożyczalni, bo łatwiej jest w ten sposób rozliczyć usługę (wypożyczający zwraca samochód również zatankowany do pełna i tym samym nie ma problemów z dodatkowymi opłatami za zuzyte paliwo).

      Przy prywatnym, niekomercyjnym użyczaniu swojego samochodu ja bym tylko sie upewniła, czy jest w samochodzie wystarczająca ilość paliwa, by można było przejechać tak ze 150 km, by pozyczający nie musieli od razu szukać stacji benzynowej. Umylabym też samochód i zadbała o to, by w środku nie walały się jakies papierki, stare kubki po kawie, na wpół opróżnione butelki z wodą, bo to jest po prostu nieeleganckie.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka