Dodaj do ulubionych

obróżka, smycz

12.03.04, 23:54
Mieszkamy na 1 piętrze (razem 2 piętra). Wszyscy sasiedzi się znają. Mój Niki
(9 miesięcy) zapoznaje teren wedrując po klatce, na dole drzwi z domofonem
zabezpieczają teren . Muszą wtedy jednak być uchylone drzwi do mieszkania.
Tak więc żyjemy przy otwartych drzwiach.Niki toleruje sąsiadów wędrujących po
jego klatce, a nawet pieska sąsiadki. Zastanawiam się nad możliwością wyjść
na dwór. Zakupiliśmy nawet specjalna obróżkę z dzwoneczkim. Niestety jes ona
tolerowana przez Nikodema tylko wówczas, gdy jest zajęty "zaprzyjaźnianiem"
się z chomikiem.Potem błyskawicznie pozbywa się jej i galopując radośnie
przez mieszkanie zanosi w tajemne miejsca.
Jak wychodzić na dwór, a może darować sobie i urzadzić mu ogródek na
balkonie?
Obserwuj wątek
    • kasikk Re: obróżka, smycz 13.03.04, 10:32
      ja dla swoich potworów mam szelki
      chyba są lepsze niż obróżka - trudniej z nich wyjść kotu wink)
      siedzą na balkonie przyczepione za pomocą smyczek i oglądają świat
      dodam tylko, że nie mają ochoty na wycieczki, więc w ich wypadku się prawdza
      • basia553 Re: obróżka, smycz 13.03.04, 13:38
        Mieszkam na 4 pietrze, kotom jeszcze na mysl nie przyszlo, aby wyjsc. Balkony
        mam zabezpieczone siatka, tak wiec w lecie nawetgdy wychodze do pracy, to
        zostawiam jeden z balkonöw otwarty. Mam zawsze doniczke ze swieza trawa.
        Kupuje nasionka, ktöre w doniczce rozsiewam, co tydzien jedna doniczka.
        Koty jedza chetnie.
    • madziurex Re: obróżka, smycz 14.03.04, 14:33
      Moje doświadzenia z Kinią i szeleczkami są takie,że prawie na każdym spacerze
      zrywała się ze smyczy i ganiała (przerażone!) psy. Ten kto robi te szelki nie
      bierze pod uwagę krwiożerczych zapędów kotów! (i ich siły) wink))
      • basia553 Re: obróżka, smycz 14.03.04, 14:59
        Owszem. Moja pierwsza kotka zle znosila klatki (w drodze do weta), wiec ja
        bralam na rece, a zeby nie czmychnela, miala szeleczki. Niby siedzialy dosc
        ciasno, ale nie za ciasno, kot musi oddychac. Ktöregos dnia, na szczescie
        juz w domu, zeskoczyla mi z ramion, jakos zaczepila sie smyczka na klamce
        i kot (nomen omen Panther!) wysunal sie z szeleczek! Ona sie potrafila nagle
        taka szczupla i zwinna zrobic, ze trudno mi bylo uwierzyc. Tak wiec ostrzegam
        raczej przed szeleczkami.
    • emilla-emla Re: obróżka, smycz 15.03.04, 07:53
      No cóż, jeśli głowa kota prześlizgnie się przez nawet najmniejszą dziurę w
      siatce, to z resztą ciała kot nie ma już problemu. Jeśli chodzi o mnie, to moje
      koty mają do dyspozycji caaały ogród, łąki, las i więcej...
    • neeki Re: obróżka, smycz 15.03.04, 22:37
      moj kot mial szeleczki ale nie umial w nich chodzic jak sie go zapielo to zaraz
      czolgal sie po ziemi i odprawial cuda. moje koty maja do dyspozycji ogrodek
      niestety 2 z nich skonczyly pod samochodami wiec ja juz nie wiem co lepsze
      wiezic kota w domu czy ryzykowac ze cos mu sie stanie. kot nie pies i sie go
      nie upilnuje. jednak z obserwacji widze ze koty sa szczesliwsze jak moga sie
      wybiegac
      • carmella Re: obróżka, smycz 19.03.04, 21:17
        ja wlasnie kupilam szelecki i smycz. po skoku z tarasu kota moze siedziec na
        balkonie tylko na smyczy.
        tez sie czolga i nie za bardzo jej sie to podoba, ale mysle, ze sie
        przyzwyczai (kupilam wczorac!!)
        mysle, ze lepiej na balkonie w szelkach niz w domu za oknem bez
        • basia553 Re: obróżka, smycz 19.03.04, 21:38
          Jezeli chodzi o balkony, to przypominam inny watek o siatkach na balkon.
          Wspaniala rzecz: kot bezpieczny, wlasciciel spokojny!
    • abranova Re: obróżka, smycz 22.03.04, 11:52
      Ooo a już myślałam, że tylko ja siedzę w domu z otwartymi drzwiami na klatke
      schodową smile))
      Tak samo mieszkam na pierwszym piętrze w bloku, mój kocurek ma pół roku a
      sąsiadów nie znam prawie w ogóle. Ale nie było wyjścia, jak kot zaczynał
      urzadzać koncert przed drzwiami do mieszkania to trzeba mu było pozwalać
      wybiegać się na klatce. Kot sobie radzi, sąsiedzi się przyzwyczaili, czasem
      ktoś go niechcacy zamknie w piwnicy albo wbiegnie komuś do mieszkania...
      Balkon, chociaz całkiem duży jak na blok, interesuje go na krótką metę. Ale z
      nadejściem cieplejszych dni kotu zachciało się i na podwórko. Dwa razy pod rząd
      został niechcący wypuszczony przez sasiadów na podwórko i od tej pory urządzał
      koncerty na dole pod wyjściem z klatki. Więc teraz po prostu wychodze z nim
      czasem na trawnik przed domem. Bez smyczy, bez obróżki bo nawet nie przyuczałam
      kota do noszenia ich jak był mały - nie sądziłam, że bedzie to potrzebne a
      teraz chyba już za późno go przyzwyczajać. Dwa razy pies go przegonił po
      podwórku i od tej pory przynajmniej wie, że chodzi się tylko pod blokiem, hehe.
      Ulica jest wewnętrzna, mało ruchliwa, więc pozostaje mi tylko liczyć na własną
      uwagę i kocią ostrożność.
      • utrapieniec Re: obróżka, smycz 26.03.04, 19:51
        Tak, po klatce to spaceruje, wyleguje się na wycieraczce sąsadów, a w nocy
        urządza pogaduszki przez zamknięte drzwi z psem sąsiadów. W ciągu dnia to
        piesek i kocurek chętnie, ale na bezpieczną odległość chodzą za sobą, a
        właściwie, to Niki śledzi psa, a w nocy mają tyle do obgadania.
        Co do wychodzenia na dwór to Niki jest tchórz. Otwarcie drzwi domofonowych
        powoduje paniczną ucieczkę do domu - jak drzwi byłyby zamknięte to chyba
        rozplaszczyłby się na nich.
        Tak naprawdę to każdy, kto jest poza mieszkaniem budzi w Nikim znaczną
        ostrożność. W domu nie. W domu to on jest u siebie i nawet pies musi uważać
        gdzie się kręci, aby nie zostać pogonionym.
        Każde wyjście (np do weterynarza)kończy się ucieczkami i drapaniem dzrwi: JA
        CHCĘ DO DOMU. Jak przekonać kotka, że nie każde wyjście to weterynarz, albo coś
        potwornego (nasz kotek to znajdka - sam przywędrował pod drzwi)?
        Zastanawiam się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka