Dodaj do ulubionych

na robaki - czy tylko tabletki

31.05.04, 11:40
Niki jak każdy kot musi być odrobaczony. Tak, ale tabletki to straszna
sprawa. Nawet surowe mięsko za które dałby się zabić wymieszane z tabletką
nie zostało tknięte. W ramach protestu głodował cały dzień.
Na pchły i kleszcze stosuję "frontline", parę kropli na kark i sprawa
załatwiona. Czy istnieje coś na robale też w takiej formie tj kropli na kark?
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: na robaki - czy tylko tabletki 31.05.04, 12:07
      U nas w Niemczech nie daja na to tabletek, tylko cos w rodzaju pasty w
      strzykawce. Biore Malucha w klincz, wsadzam strzykawke (oczywiscie bez igly)
      dopyszczka, naciskam i...po operacji! jestem pewna, ze i w Posce jest to
      dostepne!
      • kasikk Re: na robaki - czy tylko tabletki 31.05.04, 13:11
        ale chyba tylko u weta sad(
    • karolina.p Re: na robaki - czy tylko tabletki 31.05.04, 13:50
      No właśnie- trza iść do weta. Ale warto: ja mojego nie byłam w stanie
      odrobaczyć, żadne tabletki nie działały. W końcu poszłam do innego weta, a ten
      dał mu lekarstwo w płynie, ponoć o smaku mięty, po prostu wstrzyknął mu do
      pyszczka, a resztę rozsmarował na łapce, którą kociątko zaraz pieczołowicie
      umyło smile i efekt był natychmiastowy, naprawdę.
      Co do kropli, np na kark, to nie sądzę, żeby takie w ogóle istniały, przecież
      tu chodzi o to, żeby pozbyć się robali z przewodu pokarmowego, a inna droga niż
      przeż pyszczek tam nie prowadzi..
      pozdrawiam smile)
    • basia553 Re: na robaki - czy tylko tabletki 31.05.04, 15:24
      Z malym kotkiem jako pierwsze ide do weta. I tam po dokladnym zbadaniu möwia co
      trzeba zrobic, m.in. juz standartowo odbywa sie to odrobaczenie.
      Wydaje mi sie wazne, aby od razu pöjsc do weta, ktöry Ci moze zwröcic uwage tez
      na jakies inne drobne problemy. Ja np. jednego z poprzednich kotköw
      odebralam od pani, ktöra robila dobre wrazenie. Jednak czujnie prosto od pani
      pojechalismy do weta, a tam sie okazalo, ze kotek nie tylko zarobaczony - to sa
      podobno wszystkie male, ale ma tysiace pchel! Wyobraz sobie, gdybym go tak do
      domu zabrala! A wet wyczesal i podobijal ile sie dalo, a nastepnie wypudrowal
      kotka, co chyba nastepnego dnia powtörzylismy. I po wszystkim.
      • mar.gajko Re: na robaki - czy tylko tabletki 31.05.04, 15:44
        Są krople, podobne jak frontlain, działające na robaki - z wyjątkiem tasiemców.
        Czyli likwidują tylko obleńce. Nazywa się to stronhold - i jest dostępne w
        każdej lecznicy wet. Ale też polecam pastę - nazywa się verthmint (jakoś tak -
        chyba źle napisałam) to likwiduje wszystko- też aplikacja u weta na wagę
        kociaka.
        Pozdr.
    • miss_dronio Re: na robaki - czy tylko tabletki 31.05.04, 22:05
      Polecam pastę. Można u veta kupić całą strzykawkę. Jedną przekręcenie (łatwo to
      zrobić jest specjalna skala) wystarczają na "trzy kilogramy kota"wink Cała
      strzykawka jest chyba na 20 kg.Taką już otwartą ale nie wykończona tubkę można
      trzymac w lodówce. Polecam, nawet mój najbardziej wybredny Kocio przepada za
      jej smakiem i nie trzeba używać przemocy, zeby Mu ją wkroplić do gardłasmile) (dla
      piesków też się nadaje).
    • utrapieniec Re: na robaki - czy tylko tabletki 31.05.04, 23:38
      Dzięki wszystkim,
      Niki jest samoznalezienim czyli sam się znalazł. Regularnie bywa u wet
      (nienawidzi tego)i otrzymywał już stronghold jako pierwsze dwa odrobaczenia -
      miał potężny świerzb w uszkach. Teraz świerzbu się pozbyliśmy i wet jako środek
      na robale zaaplikował tabletkę "drontal plus" - z jakim skutkiem to już
      pisałam. Poproszę o pastę - po co mamy się męczyć.
    • utrapieniec Re: na robaki - czy tylko tabletki 01.06.04, 00:10
      I jeszcze coś,
      Przestudiowałam książeczkę zdrowia kota i tam w programie odrobaczania
      znalazłam dwie nazwy: "endopar pp paste" i "endoparin".
      Czy to komuś coś mówi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka