Dodaj do ulubionych

szczepienia

17.06.04, 21:52
Powiedzcie mi, ile kosztuje szczepienie kota w Wawie? Czy mogę kupić
szczepionkę w hurtowni weterynaryjnej i sama zaszczepić kota? Moja siostra
twierdzi, że kotu szczepionkę podaje się w szyję, czy to prawda? Jeżeli to
szczepienie podskórne, to chyba nie ma znaczenia, w którym miejscu się
szczepi? Z góry dzięki za info.
Obserwuj wątek
    • miss_dronio Re: szczepienia 20.06.04, 20:09
      Znalazłam na jednej z grup informację, że niedopuszczalnym jest (od 1997 r)
      szczepienia kota przeciw wściekliźnie w miejsce inne, niż w łapkę. Link poniżej:
      groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&threadm=a72slm%24df5%242%40news.tpi.pl&rnum=1&prev=/groups%3Fq%3Dkot%2Bzgrubienia%2Bpod%2Bsk%25C3%25B3r%
      25C4%2585%26hl%3Dpl%26lr%3D%26ie%3DUTF-8%26selm%3Da72slm%2524df5%25242%
      2540news.tpi.pl%26rnum%3D1
      Co o tym sądzicie?
      • raxneta Re: szczepienia 24.06.04, 11:21
        Ciekawe jak robić zastrzyki w łapkę???
        Zwłaszcza u naszej Paskudy!! Jakieś przekłamanie....
    • chamariem szczepionka na katar koci 25.06.04, 00:12
      Czy ktoś dawał kotu szczepionke na tzw. koci katar (wirusowa infekcja górnych
      dróg oddechowych; objawy: kichanie i zaropiałe oczki)? Czy to coś daje? Na ile
      szczepionka jest skuteczna, jeśli kot już jest zarażony?
      Wszystkie 5 kociaków od Pusi (i ona sama) mają koci katar, a szczepionka jest
      dość droga, szczególnie przy takiej ilości kociarstwa (6 razy ok. 30 zł).
      • miss_dronio Re: szczepionka na katar koci 25.06.04, 23:01
        Wydaje mi się, ze nigdy nie wolno nikogo szczepić kiedy już jest chory!
        Wszystkie moje kociarstwa znajdowane były w bardzo ciężkim stanie z kocim
        katarem (choroba potrafi byc śmiertelna). W związku z tym szczepię je co roku
        (to jest szczepionka na 3 podstawowe kocie choroby). Nigdy nie było żadnych
        komplikacji tylko raz Kocio po takim szczepieniu bardzo źle się czuł przez
        kilka dni ale do tej pory nie wiemy co się stało bo nigdy już taka sytuacja się
        nie powtórzyła. Myslę, ze z pewnościa najpierw trzeba wszystkie wyleczyć.
        Kotek, który raz chorował staje sie później nosicielem i może nawet sam nie
        chorując zarażac inne koty. A choroba jest bardzo dla kotów niebezpieczna.
        • chamariem Re: szczepionka na katar koci 26.06.04, 16:33
          Problem w tym, że kociego kataru się nie leczy (przynajmniej lekarze nie dawali
          nic oprócz kropli do oczu) - to wirus, więc antybiotyki podawane są wtedy, gdy
          grożą powikłania bakteryjne. Wiem, że i Pusia i kociaki bedą nosicielami, a
          szczepionkę wet zaproponował po to, żeby wzmocnić ich odporność na wirusa, żeby
          nie były w stanie ciągłej infekcji.
          One nie są w jakimś ciężkim stanie - dość rzadko pokichują i mają trochę
          glutków przy oczkach.
          Rozumiem, że u Twoich kotów szczepionka pomaga? Naprawdę trzeba ją powtarzać co
          roku? To niedobre wiadomości dla zgłaszających się po kotki... sad
          • miss_dronio Re: szczepionka na katar koci 26.06.04, 20:30
            Tak, niestety co roku ale możliwe, ze są jakieś szczepienia, które można
            podawać nie tak czesto! Jesli tylko się dowiesz czegoą na ten temat to
            koniecznie, prosze napisz to na forumsmile)) (Myślę, ze u kotka, który nie bedzie
            miał stycznosci z innymi kotami, nie bedzie wychodził szczepionka nie jest
            niezbędna). Moje kociarstwa, niecierpiące jakiegokolwiek kłócia bardzo na tą
            wiadomość czekają (i ich pani ledwo wyrabiająca finansowo też!!!! wink )
            • naka Re: szczepionka na katar koci 30.06.04, 21:56
              Ja szczepie Kicie co roku. I tak jest od 5 lat. Jest to szczepionka na tyfus koci, katar koci i bialaczka kocia. Kosztuje 30 zł u weteryniarza. Raz na pol roku jest odrobaczana. Ma sie swietnie a szczepienie nie jest dla niej takim wielkim szokiem. Potem jest troche na mnie obrazona ale glaskanie po brzuszku wszystko lagodzi.
              Dodam jeszcze , ze Kicia nie wychodzi z domu ale cale dnie przesiaduje na balkonie, podjada kwiatki i trawke. Mysle , ze zarazki moga byc wszedzie a szczepienie jest pewnym zabezpieczeniem.
              Pozdrawiam wszystkich kociarzy !!
              • chamariem Re: szczepionka na katar koci 01.07.04, 19:27
                Naka, jesteś pewna, że to ma sens żeby szczepić kicię, która nie wychodzi z
                domu? I odrobaczać 2 razy w roku? Wiesz, to chyba trochę przesada... W końcu te
                wszystkie środki nie są obojętne dla kociego zdrowia.
                Moja kicia też była całe życie w domu i na początku chciałam ją szczepić itd.
                (jak to każda kochająca opiekunka - opiekować się), ale wet powiedział, żebym
                dała kotu spokój, bo jeśli nie wychodzi z domu i nie styka się z innymi
                zwierzętami, to nic jej nie grozi.
                Może zamiast tego zasponsorujesz leczenie jakiegoś kotka ze schroniska?
            • chamariem Re: szczepionka na katar koci 01.07.04, 19:45
              Wczoraj wet powiedział nam, że można spróbować zastrzyku o nazwie Lidium.
              Podaje sie kotu 3 dawki. To coś, co ma ogólnie podnosić odporność i pomagać
              kotu zwalczyć infekcje. Mówił, że nie jest zbyt drogie.
              Czy ktoś coś o tym wie?
              • fritzek Re: szczepionki 01.07.04, 22:22
                ja moje koty szczepię regularnie i odrobaczam.pomimo,że nie wychodzą na dwór i
                nie mają kontaktu z innymi zwierzętami.nie jedzą też surowych pokarmów.
                pamiętajcie o tym,że różne paskudztwa można przynieść do domu na butach(a koty
                kochają buty).

                i jeszce jedno.to może dotyczy mniejszości na forum ale związek i
                stowarzyszenie wymaga szczepienia zwierzaków.

                moje są szczepione 'felovaxem'+wścieklizna.
                • fritzek Re: szczepionki 01.07.04, 22:27
                  nie powinno się szczepić kotów przebywających tylko i wyłącznie w domu na
                  białczkę kocią.kot może sie jej nabawić tylko od innego chorego osobnika w
                  wyniku pokąsania itp.szczepienie dotyczy w praktyce tylko wychodzących
                  kocurów.szczepienie profilaktyczne,bez potrzeby może zakończyc się białaczką
                  poszczepienną.

                  a tak swoją drogą to ludzie tez powinni się odrobaczać raz na pół roku.
                  pozdrawiam
                  • chamariem Re: szczepionki 01.07.04, 23:18
                    Kurczę, jakoś mnie to wszystko nie przekonuje... Przecież jest sporo chorób, na
                    które sami moglibyśmy się szczepić (np. grypa latem), ale tego nie robimy bez
                    bezwzględnej potrzeby - bo szkoda nam własnego zdrowia. Pewnie, że moglibyśmy
                    się odrobaczać, mamy więcej okazji złapania czegoś niż niewychodzący z domu
                    kot - ale nikt tego nie robi, bo szkodliwość zabiegu znacznie przewyższa
                    prawdopodobieństwo korzyści. Nie bierzemy lekarstw na zapas, bo wiemy, że to
                    zwyczajnie niezdrowe.
                    Dlaczego jeśli chodzi o koty takie opory znikają?
                    • naka Re: szczepionki 02.07.04, 07:25
                      Chamariem napisal(a) :
                      "Naka, jesteś pewna, że to ma sens żeby szczepić kicię, która nie wychodzi z
                      domu? I odrobaczać 2 razy w roku? Wiesz, to chyba trochę przesada... W końcu te
                      wszystkie środki nie są obojętne dla kociego zdrowia."

                      Przyslowie mowi, ze kot ma siedem zywotow - co nie chroni go bynajmniej przed chorobami. Nawet jezeli kot nie wychodzi z domu powinno sie go zaszczepic.
                      Szczepionka jest bezpieczna, nazywa sie TRI-CAT i miedzy innymi zapobiega przeciwko zapaleniu gornych drog oddechowych - na ktore czesto choruja koty - zwlaszcza mlode. W pozniejszym wieku moze te szczepienia nie beda mojej Kici potrzebne - wtedy je przerwe. Poki co - mam nastepny termin za rok !!


                      "Może zamiast tego zasponsorujesz leczenie jakiegoś kotka ze schroniska?"

                      I tu trafiles w sedno !!! Od pewnego czasu jestem jedna z osob finansujacych jedzonko dla wybranego zwierzatka w naszym ZOO. Nasza podopieczna to WĄŻ - dziewczyna, ktorej dalismy na imie ANDZIA !!!! sic
                      miasta.gazeta.pl/plock/1,35698,1593955.html
    • utrapieniec Re: szczepienia 05.07.04, 15:17
      Kota szczepię i szczepić będę. Kocurek zawsze spaceruje pod naszym czujnym
      okiem. Ale zawsze pozostaje element możliwej ucieczki i niespodziewanego
      spotkania innego kota czy psa. Na spacerze zawsze je trawki i inne roślinki,
      kopie w ziemi dla samej przyjemnosci kopania. I wtedy co? Załapał coś czy nie?
      Nie dla mnie takie nerwy. Interesuje mnie stwierdzenie, że odrobaczanie
      przeprowadzone jest raz w roku. Czym? Po przygarnięciu, Rudzielec dostał dwa
      razy stronghold w odstępie 2 miesięcy (ze względu na świerzb w uszkach).Teraz
      dostał drontal plus. Wet powiedział, że stronghold nie zwalcza nicieni i
      tasiemców dlatego konieczna jest jeszcze coś. Według wet odrobaczanie powinno
      być co trzy miesiące ze względu na zdrowie kota jak i ludzi w domu szczególnie
      dzieci.
      Tak więc odrobaczam, ale chętnie skorzystam z rady jaki środek można stosować z
      dobrym skutkiem raz w roku.
      • basioonya Re: szczepienia 08.07.04, 13:29
        Moja kotka właśnie zachorowała na koci katar, mimo, że była szczepiona niecały
        rok temu. Wet powiedział, że szczepionka nie chroni do końca, ale kot
        szczepiony znacznie łagodniej przechodzi chorobę. Jeszcze niedawno byłam
        obrażona na szczepienia, ale teraz wiem, że zaszczepię oba moje koty, chociaż
        nie wychodzą. Tak na wszelki wypadek.
        • naka Re: odrobaczenie :)) 16.07.04, 19:36
          Na odrobaczenie moja Kicia dostaje 1/2 tabletki PRATEL raz na pol roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka