Dodaj do ulubionych

koci jęzorek

21.04.12, 21:55
Fraszka ma w pyszczku normalny pilnik do metalu. Jak przejedzie tym jęzorem po mojej ręce, to zrywam się z najgłębszego snu i patrzę, czy skórę mam całą wink
A jęzorek Duszki jest mięciutki i aksamitny. Płatek róży po prostu wink

No i ciekawi mnie jak to jest? Czy kot może "nastroszyć" język w zależności od potrzeb, czy zawsze ma jednakowy? A te różnice biorą się stąd, że środek jęzorka jest szorstki, a brzegi gładkie i delikatne i Fraszka liże całym ozorem, a Duszka koniuszkiem?
Obserwuj wątek
    • babcia47 Re: koci jęzorek 22.04.12, 10:44
      może..do mycia kot robi taki "nastroszony" i szorstki (siebie też), pewnie takim szorstkim tez pije wode i zlizuje pasztecikowate żarełko a gdy chce pocałowac to ma mięciutki..mój pierwszy Kuba uważał, ze gdy zrobiłam makijaż, to jestem pobrudzona i próbował koniecznie mi go zmyć z twarzy..własnie takim szorstkim języczkiem..woeczorem pewnie niemiałabym nic przeciw, bo przy okazji języczek robił niezły peeling..natomiast przy pocałunkach w czubek mojego nosa czy w czółko miał zawsze mięciutki wink..a Fraszka pewnie zauwazyła, ze próba umycia najskuteczniej Ciebie budzi big_grin
      • karple Re: koci jęzorek 22.04.12, 11:25
        Moja Niulka zawsze mnie "myje" szorstkim jęzorkiem i robi to z ogromnym zaangażowaniem big_grin mam wrażenie że daje mi do zrozumienia, że w kocich kategoriach czystości jestem niezłym...... brudasem wink
        Natomiast Maja jest delikatniutka i subtelna- delikatnie muska jęzorkiem, więc koty chyba szorstkość języka ;D ja to mam wrażenie, że Nelka myje wszystko i wszystkich bez wyjątku a Maja dostosowuje szorstkość jęzorka do stanu ofutrzenia przeciwnika ha ha ha
    • noirdesir2 Re: koci jęzorek 22.04.12, 21:42
      ja myślę, że kot decyduje sam co jak ma polizać. Mi kilka razy Kitka polizała policzek po powrocie z pracy i było to raczej delikatnie, "na miękko" big_grin. Uwielbiam ten jej gest, odbywa to się tak, że jak wchodzę do domu i biorę ją na ręce, żeby przytulić, ona z automatu wdrapuje się na moje ramię i wtedy jak chce, to gdy siedzi mi na ramieniu, ja odwracam do niej twarz i ona mnie wtedy liże po policzku, niuniunia moja kochana smile smile smile
    • elzbieta.24 Re: koci jęzorek 23.04.12, 10:42
      Taki pilniczek ma mój Frey , który z upodobaniem codziennie rano przed godziną 5 zaczyna mnie lizać po policzków.Za każdym razem mam wrażenie że trę policzkiem o szorstki asfalt.Przyznaję że pobudka jest błyskawiczna.
      • hanka20074 Re: koci jęzorek 23.04.12, 15:16
        A mnie i męża Melka nie liże w ogóle. Ciekawe czemu?
        Córkę czasem poliże po czółku ale to też bywa rzadkością. O co jej chodzi? Może źle smakujemy?sad
      • andy3458 Re: koci jęzorek 23.04.12, 15:47
        Tak samo jak moja Kicia. Co prawda nie codziennie, ale też często robi takie lizane dzień dobry. Nie jest to może pilnik do metalu, ale drobny papier ścierny na pewno. W każdym razie skutecznie budzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka