Pewnie juz nie raz temat byl walkowany. Ale tak szybko i zwiezle: szukam zwirku, ktoryby sie zbrylal, tak zebym mogla te siury wyciagac z tej kuwety
Kupilam ostatnim czasem Cat's best, ktory zakupiony w PL zbryla sie calkiem, calkiem i u kolezanki dziala bez zarzutu ( jedyny problem to roznoszenie po domu )......ale ten z Belgii wcale, a WCALE nie dziala tak samo. Od razu mowie, ze kupilam taki sam jak kolezanka, czyli wersje "pociachane kamyczki drewniane", a nie "walce drewniane". No NIE ZBRYLA. W miejscu siku zwirek kompletnie sie rozlatuje i robi sie taka mokra sieczka.
W wysylkowym znalazlam cos takiego:
www.zooplus.be/shop/chats/litiere_chat/litiere_agglomerante_chat/litiere_agglomerante_chat_golden_grey/152540
Probowal ktos tego? A moze ktos poleci cos innego?
Chodzi o to, ze jedna z kuwet musimy trzymac w pokoju na pietrze.....dla Arthura, ktory boi sie schodzic do piwnicy. Najpierw korzystal tylko on, w nocy. Teraz cale stado tam chodzi, bo tak im wygodniej. Przedtem uzywalismy zwyklego bialego zwiru + na wierzch sypalismy takie drewniane "walce". No ale trzeba bylo bardzo czesto sprzatac, bo szybko zapaszki rozchodzily sie. Plusem bylo to, ze zwir nie byl roznoszony. Teraz ten cat's best nie zbryla sie, jest roznoszony po wszystkich katach! jedyny plus: w miare dlugo nic nie czuc.