Dodaj do ulubionych

przymrozek

12.10.12, 15:32
Dzisiaj u nas byl juz przymrozek w nocy, znowu bije sie z myslami, czy wystawiac budke dla kotowsad Zanim odsadzicie mnie od czci i wiarywink tlumacze sie: dokarmiamy koty, nie wiem kto jada, bo wystawiam wieczorem, ale miska jest oprozniana do czysta. Moje obawy przed wystawieniem budki biora sie z tego, ze jak ktos tam tam zamieszka to mi serce znowu peknie, przywiaze sie do stwora, nie bede spac nocami, stwor bedzie sie pokazywal, wital, Rysiek wscieklego szalu dostanie, znowu zacznie sie sikanie gdzie popadniesad jestem chora, mam depresje i tego typu akcje dobijaja mnie jeszcze bardziej. Z drugiej strony: wczoraj odnalazlam takiego kotka co mi z oczu zginal z mojej ulicy. Znalazlam dosyc daleko, jest chudy, poraniony, ma katar. Niebawem zlapie go i odjajcze, co ja mowie: złapie.... wczoraj malo nie wsiadl mi sam do samochoducrying miziaty i lagodny nad wyraz, nie wiem jak w relacji z innym kotami, Ryska ignorowal, gdy jeszcze mieszkal w naszej okolicy. Nie krzyczcie proszesad
Obserwuj wątek
    • karple Re: przymrozek 12.10.12, 15:50
      Nie krzyczę- wręcz przeciwnie: rozumiem Twoje obawy. Sama jak dokarmiam nasze osiedlowe bezdomniaki staram się unikać wszelkiego miziania, kiciania a nawet kontaktu wzrokowego- i to nie dlatego że jędza jestem ( przecież kocham koty i samam mam dwa na stanie ) tylko dlatego że boję się zakochać.... a zakochuję się w kazdym kocie a niestety nie mogę do domu przygarnąć wszystkich bezdomniaków świata...... więc reaguję tylko jak widzę kocią biedę: chorą, zabiedzoną itp. Wtedy pomagam i jak najszybciej szukam domku choćby tymczasowego, a jak widzę że koty są wolnożyjące i zadowolone z tego faktu- dokarmiam smile
      • wladziac Re: przymrozek 12.10.12, 16:11
        dokładnie,wszystkich kotów wolnożyjących się nie przygarnie więc jak mają co jeść i miejsce do schronienia nie chorują to nie musisz ingerować w ich życie aż tak,co innego jak są maluszki to trzeba reagować natychmiast,wydaje mi się że jak nie wystawisz budki to depresja będzie się pogłębiać bo sumienie nie da spokoju i ulokuj w niej chociażby tego co jest chory jeżeli nie masz innych możliwości,zdrówka
        • niutaki Re: przymrozek 12.10.12, 16:17
          Tego chorego mam plana odjajczyc i chyba sasiadowi go "wepchne"wink jest sliczny i madry, kazdy by chcial takiego kotka. Jak wystawie budke do ogrodu to kotkow pojawi sie mnostwo, tak bylo wczesniej, kiedy kotkiem glownym_ogrodowym byl Czarny, w budce odnajdowalam najrozniejsze kocie osobistosci, dwie poszly do ludzi i maja sie dobrze.


          Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
          • animus_anima Re: przymrozek 12.10.12, 16:58
            Witaj w klubie depresyjnych, wrażliwych i tak samo odczuwających,
            nie cierpię zimy i jesieni, bo myślę wtedy o kotach,
            u mnie Brzydula rządzi i goni koty, sama widziałam, jak dopadła obcego przy misce,
            osikiwania w tym roku nie mam, ja dzisiaj ociepliłam jeszcze od wewnątrz domek,
            reaguje identycznie na kocie osobistości, za bardzo się zżywam, później mam schizę i chciałabym ratować każdego kota świata...ehhhhhhhh
            ciężko mi, ale dobrze, że nie jestem odosobniona w tej mojej empatii,
            • mama.rozy Re: przymrozek 12.10.12, 17:33
              moje/sąsiadowe budek nie tolerują.buda psa,owszem.słoma,super.budka dla kota absolutnie nie.
              ale mają jeszcze dwa pomieszczenia do zagospodarowania,w garażu są jeszcze stare wózki po starszych dzieciach,z kołderkamiwink
              • animus_anima Re: przymrozek 12.10.12, 17:37
                dobrze, że są takie zakamarki smile
          • wladziac Re: przymrozek 12.10.12, 18:11
            zrobisz tyle dla kotów ile będziesz mogła i tak każdorazowo któryś kot na akcji skorzysta a gdyby wszyscy ludzie coś dla chociażby części kotów robili to nie byłoby dylematu któremu kotu i jak pomagać,ja też fran...cie nienawidzę zimna osobiście i ze względu na koty wczuwając się w ich los
            • niutaki Re: przymrozek 12.10.12, 19:07
              Jednak bedzie budka, rozmawialam z mezem, zbuduje drewniana, a ja z corka ocieplesmile Musze sie tez zaopatrzyc w jakas tansza karme, bo nie stac mnie, zeby wszystkie koty karmic royalem, no i beda tez dostawac jak do tej pory rozne skrawki miesa i resztki poobiednie.
              • pi.asia Re: przymrozek 12.10.12, 19:53
                Brawo!
                I od razu się lepiej poczujesz.
                Całuski!
                • animus_anima Re: przymrozek 12.10.12, 20:12
                  hurraaaaaa! smile cudnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka