Dodaj do ulubionych

Pi, taka prosba :)

28.10.12, 15:19
Ty masz tam u siebie czarodzieja weta homeopate, no nie? I chyba by byla potrzeba jego pomoc.

Sprawa wiadomo dotyczy glownie Kici.Yody ale i Mlodej tez. Wim, wiem, moglabym do pana doktora maila napisac, ewentualnie dzwonic zrywajac sie w srodku nocy tongue_out ale wiesz, bylo nie bylo zawsze lepiej jak ktoz znany doktori problem przedstawi lub choc wprowadzi w temat.

Kicie.Yode to znasz, wiesz ze ma 'alergie' na obskie koty i tym razem nie jest lepiej. Do servicio nie wchodzi, ale siedzi pod drzwami kuchni, albo pod oknem lazienki tam gdzie jest mloda i albo wrzesczy albo robi irokeza i syczy. Co gorsze ostatnio czatuje na mnie jak wychodze od Mlodej i syczy na mnie. Syki Kici w imie agresji zastepczej nic dobrego nie wroza.

Wyjscie Mlodej z maluchami z ukrycia bedzie nie nieuniknione i byloby dobrze gdyby odbylo sie bez ofiar w ludziach i kotach.

Mloda dla odmiany jest bardzo, bardzo zestresowna, wrecz przerazona. Jest juz codrobine lepiej, bo i sie przeciagnie i ciekawie spojrzy ale czesciej lezy przywarta do dna pudelka i pozwala z soba zrobic wszystko. Mruczy jak sie ja glaska, masaz brzuchola i grzbietu mile widziany, pompuje, nastawia lepek ale to ciagle kot czekajacy na kare. Boi sie najmniejszego halasu, na zapach Kici nie reaguje.

O ile z Kicia.Yoda sprawa jasna, trza diabla troche utemperowac za pomoca czegos, ale zachowanie Mlodej mnie zaczyna martwic.

Globulki homeopatyczne maja nazewnictwo miedzynarodowe, tutaj kupie bez problem (lokalni bardzo ufaja homeopatii i sa apteki wylacznie homeopatyczne), wiec odpada problem transportu. Wystarczy recepta.

Oczywiscie koszty porady pokrywam.

Zastanawialam sie na Feliwayem, ale przy domu gdzie nie ma drzwi, a te cos a musza by otwarte trzeba by lo kupic najmniej ze cztery sztuki i no czekac dojda. Tutaj nie ma.

Da sie cos zrobic?
Obserwuj wątek
    • pi.asia Re: Pi, taka prosba :) 28.10.12, 17:40
      Ha, perełko Ty moja.
      Pogadam z moim czarodziejem, aczkolwiek za efekt nie ręczę. Tzn. o ile się orientuję, bezwzględnie chciałby kota obejrzeć, a to ze zrozumiałych względów nierealne.
      Ale pogadam. Kicia.Yoda jest zdrowa jak koń, z tego co wiem. Młoda chyba raczej też. Chodzi o behawiorystykę - uspokojenie agresji jednej strony i uspokojenie stresu u drugiej strony.
      Ja go jutro zapytam, wstępnie naświetlę sytuację i spytam, czy możliwa jest taka porada na odległość, a jeśli powie sakramentalne TAK, to resztę zwalę na Twoje barki, żebyś do niego maile pisała.
      Większość leków jest dostępna bez recepty, z wyjątkiem tych o najsilniejszej potencji (niektóre potrafią zmienić pozycję narządów w organizmie!), oznaczenia są międzynarodowe, więc z tym problemu nie będzie. Jedyny problem widzę w tym, że dr Prokop wolałby nie strzelać w ciemno. Bo a nuż widelec agresja Kici.Yody wynika z jakiegoś (tfu tfu) ukrytego schorzenia, nadczynności czegoś tam albo niedoczynności czegoś innego?
      Ale masz jak w banku moje pogadanie z nim.
      Mam mocne atuty - zamówił u mnie nieobcinane buraki na przetwory, więc mogę zaszantażować.
      • mysiulek08 Re: Pi, taka prosba :) 28.10.12, 17:57
        smile

        Nie podejrzewam u Kici.Yody nadczynnosci czy niedoczynnosci czegos, ona tak reaguje wylacznie na koty i to raczej na kocury tongue_out, a to ze ja wychodzac od Mlodej pachne obskim kotem Kici nie pomaga. Jak zmyje zapach jest juz dobrze.

        To zdrowy, normalnie reagujacy na swiat kot smile

        Wg testow Mloda nie nosi zlego chorobska, kataru nie ma, oko dobrzeje po kroplach, je, siusia, kupkuje tylko ma depresje sad

        No, buraki sa dobra karta przetargowa smile
        • mela1 Re: Pi, taka prosba :) 28.10.12, 21:13
          Przepraszam, że się wtrącę, ale myślałaś o kroplach Bacha? Zamówić można pewnie w dowolne miejsce, na stronie ejst rozpiska z właśnie takimi problemami. Mojego czasem faszeruję mieszanką na stres, weterynarza przeszedł wyjątkowo łagodnie, nie uciekał, nie wyrywał się, elegancko i bez trzęsienia się ze strachu.
          • mysiulek08 Re: Pi, taka prosba :) 28.10.12, 21:20
            Sama kiedys polecalam krople Bacha, teraz nie moge odkopac strony.

            Wysylka do mnie nie wchodzi w gre, czas jest tu kluczowy. Dojdzie albo w dwa - trzy tygodnie albo po dwoch-trzech miesiacach.

            Krople Bacha tez moge kupic na miejscu, nie wiem jak z wyborem.
          • barba50 Re: Pi, taka prosba :) 28.10.12, 21:24
            Z kroplami Bacha jest problem, bo po pierwsze nie ma pewności czy w ogóle zadziałają, poza tym odpowiednie zestawienie składników trzeba powierzyć specjaliście i żeby był efekt czasem nie wystarczy jednorazowa kuracja, czyli 4 krople dziennie przez 3 do 4 tygodni.
            Dawałam dwukrotnie Ksice, ale jakiś spektakularnych efektów nie było. Jak była strachliwa i wycofana tak jest do tej pory, tyle, że nauczyliśmy się wszyscy (ona i my) z tym jakoś funkcjonować. Ale wiem, że są osoby, które zgodę w stadzie przypisują właśnie kroplom Bacha.
            • barba50 Re: Pi, taka prosba :) 28.10.12, 21:30
              Mysiulku to spróbuj napisać PW do Ryśki. Opisz sytuację, poproś niech Ci pomoże zestawić krople to może uda Ci się kupić je na miejscu.

              Strona o kroplach Bacha
              • mysiulek08 Re: Pi, taka prosba :) 28.10.12, 21:37
                No, wlasnie, Barbo, Ryska! Dzieki za przypomnienie.
              • mysiulek08 Re: Pi, taka prosba :) 28.10.12, 21:42
                Ale temat homeopatii otwarty smile Nie ukrywam, ze latwiej mi isc do apteki z lista niz szukac jakiegos przedstawiciela kropli Bacha, lub ich lokalnej siedziby a tym samym cierpliwie tlumaczyc, ze to dla kotow i ma byc to chce, przy okazji wysluchac kolejnych madrosci jak u weta.

                Tacy ludzie, no.
                • barba50 Re: Pi, taka prosba :) 29.10.12, 10:09
                  Mysiulku Pi.asia prosiła, żeby napisać, że rozmawiała z drem Prokopem i jak najbardziej odezwij się do niego. Czeka na Twojego maila, prosił tylko żebyś napisała raczej po angielsku, nie po hiszpańsku. Chyba ucieszyło go, że list będzie po polsku https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/027.gif
                  • pi.asia Re: Pi, taka prosba :) 29.10.12, 17:39
                    Tak, potwierdzam, rozmowa była zabawna, bo najpierw słysząc skąd jesteś stwierdził, że "trochę daleko", potem potwierdził, że tak, homeopatia u Was jest szeroko dostępna a na koniec poprosił żebyś pisała po angielsku. Wtedy ja wyraziłam zdumienie, dlaczego po angielsku, a on na to, że nie zna hiszpańskiego. Informacja, że list będzie po polsku naprawdę go ucieszyła. Tu www.homeopatiaprokop.pl adres jego strony, tam znajdziesz adres mailowy i różne ciekawe informacje.

                    • mysiulek08 Re: Pi, taka prosba :) 29.10.12, 23:58
                      Dzieki dobra kobieta smile jak mi sil starczy to jeszcze dzisiaj cos skrobne. Po polsku smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka