Dodaj do ulubionych

Mały bezdomniak

08.08.13, 18:46
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/qe/qf/xext/3dEiyo7atbTgoDaZoB.jpg

W niedzielę dostrzegłem małego kociaka który biegnie w stronę śmietnika. Malutki szaro-bury kociak. Myślałem, ze to jakiś przypadkowy gość, ale wczoraj o świcie widziałem go kolejny raz i znowu śmietnik. Pomyślałem, że biedak zdobywa tam jakoś jedzenie. Kryje się pod autem które od jakiegoś czasu stoi zaparkowane pod tym śmietnikiem (reklamy za wycieraczkami świadczą o tym, że nikt autem dłużej nie jeździł). Wczoraj rano podkradłem trochę mokrej karmy mojemu Mackowi i mu podałem. Bał się mnie i jedzenie zjadł dopiero wtedy kiedy odszedłem. Sprawdziłem po chwili i nie było tam już nic. Koło 18-tej idąc do sklepu nasypałem mu trochę suchej karmy, dziś rano jej nie było więc zjadł. Kupiłem mu 4 saszetki nieco tańszej karmy i rano dostał całą. też zjadł od razu gdy tylko odszedłem. Kurdę, strasznie mi szkoda tego malucha. Nie wiem co robić w takiej sytuacji. Można kogoś zawiadomić by go zabrano stamtąd? Napisałem na Facebooku wiadomość do schroniska w Sosnowcu, ale nie raczyli mi niestety odpisać. Dołączam fotkę kociaka skrytego pod autem. Widać jedynie zarys mordki w ciemnej odchłani podwozia. wink
Obserwuj wątek
    • kkjp Re: Mały bezdomniak 08.08.13, 20:13
      A nie możesz przygarnąć?
      Ja bym karmiła dalej aż się oswoi a wtedy ciaps i kastracja a potem schronisko, może ktoś przygarnie? Podaj mu też wodę - jest strasznie ciepło.
      Pomyśl, może jednak możesz go mieć a sam nawet jeszcze o tym nie wiesz smile
      • shatmach Re: Mały bezdomniak 08.08.13, 20:32
        Ma dużo sosiku w tych saszetkach, ale o wodzie tez myślałem. Dam, jednak nie wiem czy ktoś tego nie zabierze. W ciągu dnia go pod tym autem nie widzę więc musi gdzieś wybywać. Co do przygarnięcia to niestety małe szanse niestety. sad Nawet gdybym chciał to złapanie będzie graniczyło z cudem.
    • wadera3 Re: Mały bezdomniak 08.08.13, 20:32
      Rozejrzyj się czy w okolicy nie ma jakiejś fundacji pro kociej, może pozyczą Ci klatkę do złapania malucha, bo schronisko, to jedno z gorszych rozwiązań.
      • shatmach Re: Mały bezdomniak 08.08.13, 20:37
        Schronisko działa prężnie na Facebooku, dużo dodają informacji o adopcjach i w ogóle. Myślałem, że tam uzyskam pomoc a tutaj cisza.
        • karple Re: Mały bezdomniak 09.08.13, 11:10
          Na schronisko w Sosnowcu to raczej liczyć nie możemy.... Myślę, że trzeba zrobić próbę złapania kociaka w klatkę-łapkę a potem na własna rękę poszukać mu domku. Taki mały słodki kociaczek na pewno zawróci w głowie jakiemuś dobremu kociarzowi wink
          Klatkę-łapkę można wypożyczyć np. na Zakatku, lub u niektórych weterynarzy, w schronisku, czy kociej fundacji np. z Dąbrowy Górniczej. Potem ładne zdjęcie kociaka i duuuuzo ogłoszeń smile
          Jeśli chcesz mogę pomóc bo też jestem z Sosnowca. Napisz do mnie maila: karple@gazeta.pl i podaj więcej szczegółów smile
          • shatmach Re: Mały bezdomniak 09.08.13, 14:49
            Złapanie go naprawdę nie będzie łatwe. Dzisiaj z rana dałem mu saszetkę mokrego widząc, że jest już pod tym autem (nie siedzi tam cały czas) i zaczaiłem się za śmietnikiem żeby zobaczyć jak je. Nie zjadł do tego momentu. Dopiero gdy faktycznie odszedłem to zjadł trochę (chyba było za dużo bo część zostawił). Teraz gdy wracałem z pracy to zobaczyłem, że już nie było nic. Mój blok remontują więc przed nim w swojej budce urzęduje ochroniarz budowy który mi powiedział, że kotek po nocy sobie buszuje po osiedlu i że jakiś starszy pan dawał mu ostatnio sardynki czyli nie tylko ja dokarmiam. wink Karple, a skąd dokładnie jesteś? Kotek na Zagórzu. smile
            • mysiulek08 Re: Mały bezdomniak 09.08.13, 18:10
              Szkoda kociambra, dlugo tak nie pozyje. On i jest moze dzikus, ale jak bedzie dostawal zarelko w jednym miejscu to sie nauczy, a mlody jest to i pachnacym jedzeniem do klatki wejdzie.

              Organizuj lapanie i bierz malucha smile Wiesz ile radochy taki kot wnosi w zycie? I wcale nie bedzie klopotliwy. Mowie z doswiadczenia.
              • karple Re: Mały bezdomniak 10.08.13, 10:36
                Ja jestem z centrum, więc rzut beretem smile Skoro jest tam ochroniarz to może zgodziłby się w nocy ustawić klatkę- łapkę z czymś pysznym w środku i podgladać czy kotecek wlazł do środka??
                Warto spróbować bo taki maluch łatwo zaadoptuje się w domu a na wolności nic dobrego go nie czeka sad
    • lampka_nocna5 Re: Mały bezdomniak 10.08.13, 17:17
      co Wy tutaj Sosnowiaki sobie wymieniacie karesy na forum, łapcie kociaka!!! Shatmachowi się przyda trochę ożywienia w domkusmile
      Małe koty świetnie się w domach aklimatyzują. Jak nasz Szatan - dziecięctwo spędził na parkingu lipiec-sierpień, i bardzo płakał po porwaniu; ale zimą stwierdził, że jednak głowa moja to najlepsze miejsce do spania i już by chyba nie zamienił na kolana pana ochroniarza.

      Drogi Shatmachu, rozumiem, że masz jednego Maćka (?) - drugi mu tylko życie urozmaici
      • shatmach Re: Mały bezdomniak 10.08.13, 18:12
        Ja niestety nie mogę wziąć drugiego kota. sad Mieszkanie nie jest moje i z pewnością dwa koty w nim "nie przejdą". Właśnie byłem go nakarmić. Buszował w śmietniku, gdy mnie zobaczył to uciekł pod auto. Szkoda, że nie wziąłem telefonu bo może bym zdążył cyknąć fotę. Karple odezwę się na maila. Trzeba jakoś zorganizować to łapanie. Ja za chwilę wybywam...
        • karple Re: Mały bezdomniak 11.08.13, 09:31
          Odpisałam wink
          • shatmach Re: Mały bezdomniak 11.08.13, 14:40
            Odpowiedź równiez zostawiłem. wink

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/qe/qf/xext/hQmuDoZDsqRD7S7npB.jpg

            Właśnie go wyczaiłem przez okno. Czasami można dostrzec jak się tam kręci. Wcześniej gonił gołębie. On przesiaduje rano pod tym autem z lewej. Ono tam stoi ciągle (są reklamy za wycieraczką). Jednak pojawi się tylko człowiek to znika. Jak nie uda się go złapać to zadzwonię do TOZ-u w Sosnowcu. Może im się jakoś uda. Niestety oni działają tylko we wtorki i czwartki od 17 do 19 i w piątki między 9, a 10.
            • wadera3 Re: Mały bezdomniak 11.08.13, 22:28
              Nawet nie próbuj łapać dzikuska "ręcznie", tzn. bez klatki łapki. Na pewno nie dasz rady i najprawdopodobniej go tak wystraszysz, że przez dłuższy czas się w ogóle nie pokaże, albo całkiem zwieje.
              Klatkę zostawiasz, a jeśli kot jest głodny na 100% wejdzie i już, będzie złapany. Tylko co dalej?
              • shatmach Re: Mały bezdomniak 11.08.13, 22:35
                No to już próbujemy rozwiązać z karple. Zrobiłem tą fotę i jak na razie od tego momentu kota nie widziałem. Pojawił się za to inny, czarny który wyjadł małemu jedzenie. Musiałem skoczyć teraz i dać mu nowe. Kurcze, jak tak dalej pójdzie to mały zostanie bez jedzenia. Tamten zobaczy, że tu jest wyżerka to będzie przychodził. No, ale na razie to mały musi wrócić. Klatkę próbujemy załatwić. A może ktoś go wziął? To duże osiedle i widać, że kociak się kręci. Dzisiaj w miejscu w którym daje mu jedzenie dostrzegłem dwie kości z kurczaka. Ktoś chciał go dokarmić, ale akurat tym? uncertain
                • shatmach Re: Mały bezdomniak 12.08.13, 09:43
                  Nie ma koteczka. sad Nie wiem czy ktoś go zabrał czy może jest gdzie indziej. Na Facebooku schroniska w Sosnowcu dziewczyna napisała, że dokarmia małego kotka z drugiej strony mojej ulicy. Może to ten sam, a może jest ich kilka? W każdym razie jedzonko które mu zostawiłem wczoraj przed 22 leży do teraz. Tak to z rana było już zjedzone. Gdy wychodziłem do pracy po piątej to czekał. Zobaczymy co powie ta dziewczyna. Możliwe, że przeniósł się w inne miejsce.
                  • karple Re: Mały bezdomniak 12.08.13, 11:22
                    Hmm- kotek mógł sie przenieść albo ktoś go złapał przed nami smile
                    Jeśli wróci pisz szybko bo kontakt z Fundacja już mam i jak coś to pomogą smile szczegóły napisze ci zaraz mailem smile
                    • shatmach Re: Mały bezdomniak 16.08.13, 18:04
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/qe/qf/xext/GEohdDHuxRNPzi700B.jpg

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/qe/qf/xext/bxZRlgF6UjLWsnCAxB.jpg

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/qe/qf/xext/m3hVpgkbKm95l5eF1B.jpg

                      Już myślałem, że małego nie ma a tu przed chwilą udało mi się go uchwycić. Cały czas zostawiałem jedzenie i widziałem, że znika, ale nie wiedziałem czy to on je zjada. Teraz już wiem, że tak. Gdy tylko zobaczyłem go z okna to poszedłem dać mu trochę suchego. Schował się za tym śmietnikiem tam od strony tego placu, gdy zajrzałem to od razu zwiał. Wyszedł dopiero gdy poszedłem do domu i tym sposobem mam fotki zrobione z okna. Kot gdzieś już wędruje bo ja sam widziałem go dziś pierwszy raz od niedzieli. Już miałem nadzieję, że go ktoś przygarnął. sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka