niutaki
31.10.14, 22:59
A wlasciwie jak sie okazalo jezyna, ma na imie Stopka, jest pocieta zylka, odwodniona, ma obcieta tylna lewa lapke, rane nad ramieniem i pod przednia lapka.

Na razie tylko taka fotka, pierwszego dnia (29 pazdziernika) z bolu prawie sie nie ruszala, pod wieczor zaczela jesc i przede wszystkim pic! Wypila ogromne ilosci rc convalescenta i w koncu zrobila siku. Dzis juz widac, ze zastrzyki dzialaja, bo zaczela chodzic na tym kikuciku. Na razie wyglada to jak balon

W niedziele trzeba bedzie podac narkoze i oczyscic/opatrzyc wszystkie rany, ewentualnie usunac ropien na wysokosci obojczyka. Usuwamy tez kleszcze i swierzbowca. Ogolnie jez w takim stanie, ze jak na nia patrze to serce mi peka i az mnie brzuch boli, jak pomysle o jej cierpieniu... Trzymajcie kciuki!