nowy jez...

31.10.14, 22:59
A wlasciwie jak sie okazalo jezyna, ma na imie Stopka, jest pocieta zylka, odwodniona, ma obcieta tylna lewa lapke, rane nad ramieniem i pod przednia lapka.
https://images67.fotosik.pl/327/e9eaa97f007d6f2agen.jpg
Na razie tylko taka fotka, pierwszego dnia (29 pazdziernika) z bolu prawie sie nie ruszala, pod wieczor zaczela jesc i przede wszystkim pic! Wypila ogromne ilosci rc convalescenta i w koncu zrobila siku. Dzis juz widac, ze zastrzyki dzialaja, bo zaczela chodzic na tym kikuciku. Na razie wyglada to jak balonsad W niedziele trzeba bedzie podac narkoze i oczyscic/opatrzyc wszystkie rany, ewentualnie usunac ropien na wysokosci obojczyka. Usuwamy tez kleszcze i swierzbowca. Ogolnie jez w takim stanie, ze jak na nia patrze to serce mi peka i az mnie brzuch boli, jak pomysle o jej cierpieniu... Trzymajcie kciuki!
    • zew-is Re: nowy jez... 31.10.14, 23:26
      Ale bidulka. Trzymam kciuki!
      • ortolann Re: nowy jez... 01.11.14, 00:14
        Niutaki, Ty jesteś wielka. Chylę czoła, jesteś bohaterm
    • peonka Re: nowy jez... 01.11.14, 00:34
      Biedna kruszynka... Ale wiedziała, gdzie iść, gdzie jej pomogą.
      Jesteś wspaniała, Niutaki, mam nadzieję że Bóg Ci w fajnym dziecku wynagrodzi smile
      • niutaki Re: nowy jez... 01.11.14, 09:04
        Jeze ktore doslownie przychodza do nas pod wiate sa na cale szczescie zdrowe, wszystkie bidy ktore Wam tu przedstawiam trafiaja do nas przez ludzi. Edukujemy wszystkich znajomych, uwrazliwiamy i potem dzwonia do nas, ewentualnie lapia jeza. Po sniadaniu wrzuce wiecej fotek.
    • aankaa Re: nowy jez... 01.11.14, 14:53
      Niu, jesteście niesamowici ! szybkiego wyzdrowienia dla Stopki
      • niutaki wiecej fotek, wrazliwi nie patrzec 01.11.14, 17:51
        lewa przednia lapke stawia bardzo do srodka, jest tam ropien i rana, zeby tylko lapka nie byla zwichnietasad
        https://images70.fotosik.pl/326/563b6560d851300egen.jpg
        tutaj rana nad barkiem, najlatwiej dostepna, wiec najszybciej ja wyleczymy:
        https://images68.fotosik.pl/327/329782ae0a0622e0gen.jpg
        tutaj straszny widok, to co zostalo z lewek tylnej nozkisad bardzo opuchniety kikut, jutro w narkozie bedzie badany i opatrywany:
        https://images70.fotosik.pl/326/e029ffe3162ce264gen.jpg
        taka jestem sliczna, jak mnie nic nie bolikiss
        https://images69.fotosik.pl/327/22b92e13428ab6d7mc.jpg
        a tak baaaaardzo nie lubie zastrzykow, kulka i juz:
        https://images67.fotosik.pl/328/05726ddec2ad1786gen.jpg
        • klaryma Re: wiecej fotek, wrazliwi nie patrzec 01.11.14, 17:57
          jakie biedactwo! Mocno trzymam kciuki aby wszystko bylo dobrze!
          • pi.asia Re: wiecej fotek, wrazliwi nie patrzec 01.11.14, 21:13
            Podziwiam Cię, niutaki, za tyle serca i działania na rzecz kolczastych. Kciuki trzymane za Stopkę!
            • niutaki Re: wiecej fotek, wrazliwi nie patrzec 01.11.14, 22:04
              Trzymajcie kochani! Jezynka bardzo tego potrzebuje, jutro napisze co po wizycie u weta. Bardzo licze na to, ze podczas narkozy zostanie zrobione to wszystko na co teraz nam Stopka po prostu nie pozwala. Wczoraj usuwalismy tez kleszcze, a wez czlowieku rozgarnij jeza co sie skulkowal... kleszczyska paskudne kolo samego uszka... no ale sie udalo.
              • niutaki wiesci pooperacyjne 02.11.14, 18:26
                a fotka tylko jedna, bo reszta jest straszna:
                https://images69.fotosik.pl/330/ad76e78a780ba19fgen.jpg
                Maz pojechal sam ze Stopka i dobrze, bo ja nie moge teraz na takie rzeczy patrzec. Wiec po konsutacji z Panem Jerzym nasz Pan Wojtek weterynarz podal narkoze, troche to trwalo zanim kolczaste zasnelo. Wtedy Pan Wojtek usunal ropien z klatki piersiowej, ktory blokowal lewa lapke przednia, oczyscil rane pod prawa pacha i wtedy wreszcie zajeli sie kikucikiem (moj maz w roli asystenta - ja bym zaslabla). Z dobrych wiesci: jest czesc stopki, zostal tez kawaleczek piety, jakas martwe odlamki kosci Pan Wojtek usunal, teraz trzeba czekac. Zla wiadomosc jest taka, ze jesli lapka nie zacznie sie goic (nie wiemy jak dlugo jez chodzil z tym urazem) trzeba ja bedzie amputowac przy biodrzesad Do domu wrocila Stopka jeszcze spiaca, ale zaraz jak sie obudzila oproznila miseczki, zrobila siusiu i poszla spac dalej. Trzymajcie za kolczasta, jeszcze dluga droga przed nia... Wazy 1,1 kg wiec kawal kobiety, mimo wychudzenia spowodowanego urazem i goraczka ma ogromna wole walki o zycie.
                • aankaa Re: wiesci pooperacyjne 02.11.14, 19:15
                  klękajcie narody ! takie zaangażowanie, wręcz niespotykane...
                  1,1 kg jeża - jest co przytulić big_grin
                • wiesia.and.company Re: wiesci pooperacyjne 02.11.14, 19:16
                  Niesamowita jest Wasza troska i umiejętności! Jak sobie pomyślę, co przeżyła jeżynka Stopka! I co by ją czekało! Nawet mimo grożącej jej amputacji to uważam, że i tak przeżyła, a pewnie i żyć będzie całkiem znośnie (mocna jest z niej kobitka)! Jak dobrze, że się pochylacie nad jeżami, dobrze że uczycie innych ludzi, uwrażliwiacie. Rany! Kłaniam się nisko. I dziękuję za zdjęcia, pokazują mi to, co ją spotkało, ale i też ogrom pracy w wydłubywaniu, kłuciu, leczeniu, przygotowaniu do operacji, do rekonwalescencji! O rety!
                  • wiesia.and.company Re: wiesci pooperacyjne 02.11.14, 19:20
                    A nawet na zdjęciach widać: pierwsze zdjęcie pokazuje strasznie cierpiące jeżątko-jeżynkę, a tam gdzie jest ujęcie ślicznotki z tym wyrazistym noskiem i lekko opierającą się przed taką nieskromną pozycją - no rozziew wielki. Widać, że się lepiej czuła, mocniejsza już była trochę. Jeszcze chwila i będzie zasuwać po mieszkaniu! Trzymam kciuki, żeby się ładnie goiło, naprawdę ma jeżynka dużą wolę życia!
                    • niutaki Re: wiesci pooperacyjne 02.11.14, 20:08
                      Wiesiu masz racje jak zawszekiss dobry z Ciebie obserwatorsmile te pierwsze godziny u nas byly straszne, pozniej im dalej w las tym bylo lepiejsmile Jezynka ma apetyt, zastrzyki znosza bol w duzym stopniu, w koncu nie cierpi pragnienia. W nocy juz rozrabia, gryzie kartoniki i chodzi sobie, troche tylko utykajac. Jestem dobrej myslismile
Pełna wersja