28.10.04, 21:13
Słuchajcie, poszukuję surowicy o nazwie SEROCAT.

Produkowana jest prawdopodobnie przez francuską firmę. To surowica tylko dla
kotów na zakażenia wirusowe. Kiedyś była dostępna na polskim rynku, ale od
jakichś 2 lat już nie jest możliwe zdobyć ją w Polsce.

To nie jest sprawa citowa więc się nie pali, bardziej dmucham na zimne ale
wolę się zabezpieczyć.

Jeśli ktoś może mi pomóc - załatwić zakup lub dać jakiś namiar na lek - to
proszę o kontakt tu w tym wątku albo na mój adres: weekenda@gazeta.pl

Z góry dziękuję za pomoc!
Obserwuj wątek
    • weekenda Re: SEROCAT 30.10.04, 21:29
      Pozwólcie, że od czasu do czasu będę podnosiła wątek do góry. A nóż widelec
      ktoś się znajdzie kto coś wie...
      Dzięki!
      • wave32 Re: SEROCAT 30.10.04, 22:25
        Witaj. Weekendo, dziś odbierałem szczepionki
        dla swoich potworów u Weta. Popyta w warszawskich
        hurtowniach. Zajrzyj proszę do tego wątku we środę
        wieczorem, napiszę jaki był wynik poszukiwań. Pozdrawiam.








        • weekenda Re: SEROCAT 30.10.04, 22:31
          Okidoki ! Wielkie dzięki za już !!!!!
          • wave32 Re: SEROCAT 30.10.04, 22:59
            No coś Ty. Nie ma za co.
    • weekenda Re: SEROCAT 04.11.04, 12:04
      tylko podnoszę w górę...
      • wave32 Re: SEROCAT 04.11.04, 22:48
        Weekendo, proszę - sprawdź pocztę. Pzdr.
    • weekenda Re: SEROCAT 06.11.04, 23:53
      tylko podnoszę...

      Może ktoś z "zagranicy" przeczyta....
      • lol21ndm Re: SEROCAT 07.11.04, 00:59
        weekenda napisała:

        > tylko podnoszę...
        >
        > Może ktoś z "zagranicy" przeczyta....

        Ktos z "zagranicy" przeczytal, ale nic na ten temat nie wie... Zrobilam search
        na eBay, ale nigdzie nie ma. Zrobilam takze na google, ale rezultaty nie sa w
        jezykach dla mnie znajomych (www.google.co.uk/search?hl=en&ie=ISO-8859-
        1&q=SEROCAT&btnG=Search&meta=) - podaje link, moze ktos cos wyczyta...
        Zapytam przy okazji Veta, ale nie bedzie to teraz-zaraz, bo chwilowo Vet jest
        mi niedostepny. Tak na zas zapytam: ile bys tego potrzebowala?
        • weekenda Re: SEROCAT 07.11.04, 10:59
          Witaj !

          i dziekuję za już ! Pojęcia nie mam ile tego potrzebuję... jestem jednostką
          prywatną (czytaj: nie jestem vet-em czy kimś zainteresowanym handlem itp.) i
          mam trzy koty. I jak to z kocimi - czasami chorują sad

          Już raz uratowałam życie jednemu z nich własnie Serocatem. To było jakieś 3
          lata temu i wtedy ta surowica była dostępna w Polsce. Gdyby nie szybka reakcja
          veta moich kocich - Rudego już by nie było wśród nas. No i teraz, jak wzięłam
          kociaka z podwórka i go leczyłam to vet mi powiedział, że szanse na uzdrowienie
          małego są 50/50 i dodał "gdybym miał Serocat to nie byłoby sprawy".

          No więc zaczęłam szukać tu na forum.

          Nie wiem jak to jest pakowane, nie wiem po ile sztuk mogą sprzedać... Ale tak
          sobie myślę, że na ten przykład ja potrzebuję profilaktycznie i dla świętego
          spokoju 1 ampułkę/fiolkę/buteleczkę ale mój vet z radością wziął by resztę -
          nie zmarnuje się z pewnością ! Jakiś termin ważności to też ma.

          Będę wdzięczna za help ! pozdrawiam "zagranicę" ! wink
          • lol21ndm Re: SEROCAT 07.11.04, 23:09
            Zobacze, co sie da zrobic. Czy wiesz, dlaczego zniknelo z PL?
            • weekenda Re: SEROCAT 08.11.04, 09:41
              A wiesz, że nie wiem dlaczego to zniknęło z PL ? Jakoś w ferworze walki z
              leczeniem kociaków umknęło mi zapytanie się o to ? Jak nie zapomnę to się
              dowiem.
    • weekenda Re: SEROCAT 10.11.04, 16:10
      Witam, już wszystko wiem.

      Niestety zaprzestano produkcji Serocatu z powodu choroby wściekłych krów.
      Jakimś jego składnikiem było coś co produkowano właśnie z bydła a po całej
      histerii ogólnoświatowej spowodowanej tą "wścieklizną" zaprzestano producji.
      Klops.

      Na dzień dzisiejszy nie ma zamiennika - nie istnieje surowica dla kocich sad
      Pozostają szczepienia, a jeśli już zdarzy się choroba - antybiotyki (które
      nomen omen na wirusy nie działają) i wiara w silny organizm kociaka.
      Może coś wymyślą.

      Bardzo chcę podziękować wszystkim, którzy ofiarowali się z pomocą. Kłaniam się
      nisko i jeszcze raz dziękuję !!!

      pozdrawiam serdecznie
      Weekenda
      • wave32 Re: SEROCAT 10.11.04, 22:15
        Przykro mi, Weekendo. Być może z powodów o których
        piszesz wycofano ten lek z hurtowni. Nadzieja zawsze jest.
        Pewnie leży na dnie szafki u jakiegoś weta. Podnoś ten
        wątek od czasu do czasu, popytamy i znajdziemy. Mam nadzieję,
        że Rudi nigdy nie będzie potrzebował surowicy. Pozdrawiam, a
        dla Twoich kocich - głaski.
      • marta_i_koty Re: SEROCAT 11.11.04, 00:33
        Weekendo, można kotka uodpornić preparatami homeopatycznymi. W homeopatię
        wierzę, a poza tym z pewnością nie jest szkodliwa. Moja znajoma uodporniła
        swoją chorowitą kotkę preparatem Echinacea w kroplach - kocisko przestało
        chorować. Pozdrawiam, Marta.
        • weekenda Re: SEROCAT 11.11.04, 14:48
          Ot i widzisz Marto,
          to samo powiedział wczoraj vet, do którego dotarłam poprzez jakąś "kupe luda":
          jedna pani drugiej pani - chłopak prawił rozsądnie - nie ma praktyki to
          naukowiec. No i on skazał, że w przypadku takiego Rudka (rasowiec i rudzielec)
          nie powinno się stosować szczepionek tzw. combo czyli zespolonych czyli
          wszystko w jednym. Taki "gzemplarz" powinien być szczepiony szczepionkami mono-
          składnikowymi czyli raz na białaczkę raz na to, a potem na tamto. Dla
          wyjaśnienia - Rudek był szczepiony już dwa razy (raz jako kociak a drugi raz na
          dwa dni przed przyniesieniem Agata) i niestety - dwa razy już przechorował koci
          katar. Dlatego zaczęłam szukać surowicy.

          No ale do czego zmierzam. Ten vet powiedział abym spróbowała
          Rudiego "przekurować" immunologicznie czyli preparatami homeopatycznymi np.
          Echinaceą. No to szable w dłoń i do dzieła ! wink Zobaczymy - zaszkodzić pewnie
          nie zaszkodzi a pomóc może.
          pozdrawiam !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka