Na forum Zwierzęta przeczytałam smutny tekst o śmierci pieska. Wróciły moje
wspomnienia i znów mam gulę w gardle.
Założyłam ten wątek dla tych, którzy chcą się wypłakać i powspominać swoje
kotki hasajace teraz gdzieś tam, w innym świecie.
Jeśli taki wątek już był, przepraszam i proszę o linka. Dopiszę się gdy
pozbieram myśli i znajdę więcej czasu.
Wybaczcie smęcenie, tak mnie coś naszło...
Pozdrawiam