23.09.05, 19:16
2 tygodnie temu znaleźliśmy cztery kociaki ,1-kocurek ,3 koteczki.

Kocięta są karmione butelką (dostają zmiksowane mięso +marchewka),jeden ma
pewną nietolerancję białek-ale ten zostaje u mnie,ja mam jeszcze jednego kota
Mieszkam z rodziną w małym mieszkaniu i raczej nie mogę mieć więcej kotów.
Siostra ma też 2 koty,więc 3 małe kocięta potrzebują fajnych domków.Kocięta są
białe+brązowe w paski, barzo ładne ,mocno związane z ludzmi,takie typowe
pieszczochy.Może ktoś chce takiego kotka? Kotki będą odrobaczone i
zaszczepione ( te pierwsze szczepienie), mieszkam w Kwidzynie ,woj;pomorskie
alcia15@gazeta.pl

p.s Czy ktoś leczy koty homeopatycznie?
Obserwuj wątek
    • alcia15 Re: Kociątka 25.09.05, 15:45
      Kocięta są bardzo mocno związane z ludzmi ,bardzo wesołe, no ładniutkie ,rosną
      jak na drożdzach. Ktoś je (miały ok.2-3tygodnie) zostawił w kartonie koło
      bloków mieszkalnych,2,3 dni karmiły je dzieci mlekiem z butelki dla
      lalek,naszczęście było wtedy upalnie mój Siostrzeniec wzioł je w sobotę -2
      tygodnie temu i tego dnia yła ulewa ,burza ,noce zrobiły się zimne,więc maluchy
      miały szczęście.Okazało się ,że jedna kicia ma nietolerancję mleka ,białek
      sojowych,ale ślicznie rośnie na domowym miksie mięsa+ryż+marchewka,dostają
      też witaminy,
      Chojrak zwany też Grubym jest największy ,lubi sobie zjeść,sam trzyma sobie
      butelkę.
      Doda,kocia kokietka, energia wręcz ją rozpiera-tej energii starczyłoby na kilka
      kociaków
      Kizia, ślicznotka która jak rozrabia to rozrabia,a jak śpi to śpi.
      Pyza zwana też Gabi malusia ,słodziutka koteczka ,która KOCHA LUDZI,ten kociak
      uwielbia ludzi.
      • misia007 Re: Kociątka 25.09.05, 17:00
        Może daj ogłoszenie na stronach adopcja.Ja niestety mieszkam za daleko.
        Będę trzymać kciuki, żebyś znalazła im domy.
        • alcia15 Re: Kociątka 25.09.05, 18:51
          Już dałam, bardzo ,bardzo chciałabym ,żeby znalazły domki takie jak na tym
          forum,są takie kochane ,sporo przeszły( ktoś pozbył się ,,kłopotu" wystawiając
          pudełko z kociątkami na dworze,a to były jeszcze ssące kociątka),ale są to też
          szczęściarze bo te dni kiedy spały na dworze nie roszarpały ich psy ,nie
          zamęczyły dzieci, było jak wrzesień wręcz upalnie i mają silne organizmy i
          znalazł je siostrzeniec ,a teraz są bardzo ,bardzo kochane ,bardzo o nie dbamy.
          A one kwitną wręcz, pięknie się rozwijają, UROSŁY,och jak urosły,rozrabiają
          i potrzebują tylko jednego -domku,są bardzo ,bardzo ufne w stosunku do ludzi,
          pieszczochy.
          p.s kotki możemy dowieźć ( oczywiście w granicach rozsądku) do ich nowego domku
          • misia007 Re: Kociątka 25.09.05, 19:47
            Musisz szukać w pobliżu, bo teraz wszyscy kociarze starają się upchnąć maluchy
            ze swojej okolicy po ludziach.Może wywieś ogłoszenie w sklepie, na przystanku itp
            Nie trać nadzieji.
            • wiesia.and.company Re: Kociątka 26.09.05, 11:41
              Ubolewam zawsze, że nie mogę już zapewnić domu, bo mój już zapełniony. Ale nic
              to, ogłaszaj na kioskach, przy sklepach spożywczych, na przystankach.
              Może...?
    • alcia15 Re: Kociątka 27.09.05, 12:18
      Zrobię tak jak radzicie ,tylko ,że wtedy jest pewne ryzyko ,że będą to bardzo
      przypadkowi ludzie.Jeśli ktoś poświęca cały swój wolny czas na (i nie tylko
      wolny)karmienie i opiekę oraz leczenie malutkich kociąt ,bardzo się z nimi
      zaprzyjaźnia to chce ,żeby były szczęśliwymi kotami.
      • alcia15 Re: Kociątka 30.09.05, 16:31
        forum.miau.pl/viewtopic.php?t=32010
        Jeśli chcecie to tu można zobaczyć
        -Chojraka zwanego Grubym
        -Dodę
        -Kizię
        -i malusią Pyzę zwaną też Gabi

        Te koty są wręcz uzależnione od ludzi ,jak mogą to zaraz pchają się na kolana
        do głaskania i spania.
        • misia007 Re: Kociątka 30.09.05, 17:03
          Alciu, maluchy są prześliczne i dobrze, że zamiesciłas ich zdjęcia. Na pewno
          znajdzie się w okolicy amator na takie piękności.Tylko jak Ty się z nimi
          rozstaniesz? Powodzenia
    • yoma Re: Kociątka 30.09.05, 18:25
      Co do homeopatii, znam, ale w Warszawie...
      • alcia15 Re: Kociątka 30.09.05, 19:24
        Szkoda że tylko w Warszawie,a może można telefonicznie uzyskać poradę odnośnie
        homeopatycznego leczenia?
        Prawda ,że kotki cudne ,są śliczne i wyjątkowo kochają ludzi,człowiek dla tych
        kotów to ktoś dobry.Bardzo ,ale bardzo się z nimi żyliśmy,są to nasze malusie
        kociaczki ,które fajnie się rozwijają i dorośleją;zaczynają same jeść i
        korzystać z kuwetek ,ale miłość do ludzi im nie przechodzi ,a więcej-nasila.
        • alcia15 Re: Kociątka 07.10.05, 18:31
          Kociątka są już dość samodzielne ,jedzą same (oprócz jednego,ale ta co miała
          kłopoty trawienne,ona jest moja),korzystają(no najczęściej )z kuwety.
          Nadal szukamy im domków ,mogą też być w Trójmieście ,Toruniu,Elblągu -czyli na
          w okolicach Kwidzyna + 0k150 km
          • umfana Re: Kociątka 07.10.05, 19:19
            Ala daj ogłoszenia bezpłatne w prasie lokalnej! I sprawdź ludzi którym będziesz
            dawał kotki...Teraz dużo jest różnych drani!
        • yoma Re: Kociątka 08.10.05, 15:19
          Oj Alcia, przepraszam, że nie zauważyłam wcześniej.

          Muszę poszukać telefonu. W poniedziałek dam Ci znać.
          • alcia15 Re: Kociątka 11.10.05, 19:33
            Yoma jeśli mogę to proszę o telefon.
            Dziś mała Doda zalotka pojechała do nowego domku ,my się cieszymy i smucimy
            zarazem.Fajnie bo to ludzie ,którzy kochają zwierzęta,mają już psa,chcieli
            jeszcze kotka i ważne było ,żeby był ,nie ważna płeć czy umaszczenie.
            I tak będą sterylizować jak podrośnie,kotek będzie domowy ,nie wychodzący.
            Smutek malutki ,bo jednak ma nowy domek ,jest już ich ,nasza zalotka jest
            kogoś innego.
            • misia007 Re: Kociątka 11.10.05, 21:16
              Alciu,rozumiem co czujesz, bo odchowałaś malutką i musiałaś się z nią rozstać,
              ale sama piszesz,że to odpowiedni ludzie, wiec Dodzie będzie dobrze.I to
              najważniejsze.Oby powiodło Ci się z następnymi.Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka