kriss67
16.09.06, 03:37
Moja najmłodzsza z piątki, Zuzia. miała wczoraj wieczorem operacje. Teraz wła
snie nie śpie, tylko jej pilnuje. Mama uszyła jej specjalny serdaczek, ale
małpa juz dwa razy go zdjeła. Spi sobie teraz. Na lewej łapce jeszcze ma
krpolówke przypiętą.
Dziś z samego rana do weta lecimy na kontrole.
Bosze, to jak nie moja Zuzia. Leży takie ciałko pół przytomne. Na co dzien,
jako że jest najmłodsza, gania że szok. Straszy te najstarsze koty, skacze po
nich, zaczepia. Nieraz to mam chęć ją udusić!
A dzis leży sobie spokojnie, dochodzi do siebie po operacji. I dobrze, ona ma
to za bańki, i ja też. Co drugi dzień do weta ją targałem. A że auta nie mam,
przez całe Bródno spacery były.
Pozdro
Krzysztof