barba50
26.10.06, 15:32
wizyta u profesora. Jeszcze raz bardzo proszę o kciuki i wszelkie pozytywne
myśli dla Pepka. Niech już wreszcie wyjaśni się co mu jest!!! Jeśli diagnoza
będzie zła to i tak będziemy walczyć, bo ani on ani my się nie poddajemy.
Mój słodki, smutny Pepsiun chce żyć...