Dodaj do ulubionych

Termin sterylki wyznaczony

18.11.06, 17:18
Na przyszly tydzien, a ja ciagle nie moge pozbyc sie watpliwosci.
Za:
kota nie znosi antykoncepcji hormonalnej (guzy gruczolako-wlokniakowe), w
czasie pierwszej rui odmawiala jedzenia przez 6 dni.
jakas tam ochrona przed nowotworami (?)
przeciw:
czy ja mam prawo narazac kota na cierpienie i okaleczac ja w imie, no wlasnie
czego ???
Mini ma rok, nie wychodzi, tak wiec nie planowana ciaza nie wchodzi w
rachube, nie ma stycznosci z innymi kotami...
Wiem, ze to jest sluszna decyzja, tylko dlaczego rozum swoje, a serce swoje ?
A jak jej sie cos stanie podczas zabiegu ?

Moja Mini:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,32033687,41129787,0,2.html?wv.x=1&v=2
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Termin sterylki wyznaczony 18.11.06, 17:45
      Nann, Mini jest słodka i śliczna.Dobrze robisz, wiem, ze sterylka to stres i
      głownie dla nas ale szybko o tym obie zapomnicie.Ninka miała zabieg w wieku 5
      miesięcy,teraz nawet nie wyczuwam blizny.Przed sterylką dostawała trzykrotnie
      hormon, pierwszy na wyciszenie, i dwa razy żeby nie dostala rui.Nie wiem czy to
      bylo powodem ale usunieta macica była wg weta "guzowata".Wolę nie mysleć co by z
      nią było bez sterylki.
      ..
      • smolimo Re: Termin sterylki wyznaczony 18.11.06, 18:32
        Nann, ja mysle, ze podjelas dobra decyzje. Ja takze sie bardzo balam i
        przezywalam, ale bylo dobrze, poczytaj jak najwiecej, bedziesz wiedziec jak sie
        przygotowac, czego sie spodziewac itd. Mnie to bardzo pomoglo. Trzymamy kciuki
        i lapki za Ciebie.
        • mist3 Re: Termin sterylki wyznaczony 18.11.06, 20:21
          Będzie dobrze smile Nie wy pierwsze i nie ostatnie wink Też to bardzo przeżywałam (o
          wiele bardziej niż Kicia), ale wszystko było ok.
          IMHO - plusy zdecydowanie przeważają nad minusami. A tym, że coś się może stać,
          nie martw się na zapas. Przecież, gdyby nie było sterylki, to zawsze 'coś' się
          może stać. Ale w 99 przypadkach na 100 nic się nie dzieje.
          3mamy kciuki - będzie ok smile
    • minerwamcg Dobrze będzie. 18.11.06, 22:08
      Zwierzęta są mądrzejsze od nas i nie martwią się "co by było gdyby". Mini nie
      będzie żałować kociąt, których nigdy nie będzie miała a mogłaby mieć - tryb
      przypuszczający dla puszystego umysłu kota nie istnieje, i słusznie: nasi
      futrzaści bracia oszczędzają sobie w ten sposób wielu stresów.
      Sterylizacja wyjdzie na zdrowie i Mini, i ludzkim domownikom. Ona nie będzie się
      męczyć ze sobą i z Wami, a Wy z nią. Jest to zabieg bezpieczny i wcale nie jakoś
      strasznie inwazyjny. Zagoi się jak na kocie smile
    • nann Re: Termin sterylki wyznaczony 19.11.06, 15:06
      Dziekuje Wam bardzo za slowa wsparcia, jeszcze sie upomne o trzymanie kciukow.
      28 listopada, godzina 19 30.
    • joisana Re: Termin sterylki wyznaczony 19.11.06, 19:11
      Nastaw się an usunięcie listew mlecznych u kotki jesli zdecydujesz sie na
      sterylkę. Jeśli juz miała gruczolakowłókniaki, to ma tendencję i zapewne
      zalążki kolejnych guzków, odcięcie hormonów jajnikowych powoduje złośliwienie
      nowotworów typu fibroadenoma w 90% przypadków. Także przed nią jeszcze dwa
      zabiegi, bo naraz lisew z obu stron nie usuwają. Ale po takim zabiegu bedziesz
      spokojna, ze juz nic się gorszego nie stanie.
    • kirke18 Re: Termin sterylki wyznaczony 20.11.06, 09:16
      Dopiero co i ja miałam stracha przed sterylką Katiuszki, ale dziś chyba mogę
      powiedzieć- słusznie zrobiłam. W piątek minął tydzień od zabiegu- Katia wróciła
      do formy, ba! jest bardziej przytulasta winkNie miałam takich wątpliwości -czy
      to dobrze dla koty, bo moja poprzednia kotka właśnie przez hormony miała guzy i
      zmarła mając ok . 8 lat. A u Katki po sterylce wet powiedział, że choć mała
      dostała tylko 3 razy proverę już miała cystę na jajniku.ZObaczysz, że wszystko
      będzie dobrze.Już trzymamy kciuki.Pozdrawiam. gochna
    • annb Re: Termin sterylki wyznaczony 20.11.06, 10:05
      przezywalam kastracje gaby
      z mala nie mialam juz zadnych problemow
      wiedzialam ze musi przez to przejsc
      brala tabletki i miala powiekszona macice
      na szczescie bez zmian
    • g_kasia Re: Termin sterylki wyznaczony 20.11.06, 14:06
      nann doskonale Cię rozumiem, mną targają takie same wątpliwości, choć Salcia ma
      dopiero 4 miesiące, to wiem, ze po pierwszej rui idziemy do weta i wykonujemy
      zabieg... boję się efektów ubocznych zastrzyków, ale boję się także co ona sobie
      pomyśli o mnie jak ją zostawię u weta na zabieg i potem na obserwację... jak
      będzie się czuła po zabiegu, jak jej pomóc wrócić do normalności po powrocie no
      i jak ją ochronić przed dziećmi, które ją tak strasznie kochają, że nie potrafią
      jej nie przytulać i nie rozpieszczać...
      zastanawiam się jaki pokarm jej kupować... kittena, dla wysterylizowanych kotek
      czy może dla kotów nie wychodzących... ale jak przyjdzie odpowiedni czas, będę pytać

      nann trzymam mocno za Was kciuki i życzę szybkiego powrotu do zdrowia

      wielka buźka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka