nann
18.11.06, 17:18
Na przyszly tydzien, a ja ciagle nie moge pozbyc sie watpliwosci.
Za:
kota nie znosi antykoncepcji hormonalnej (guzy gruczolako-wlokniakowe), w
czasie pierwszej rui odmawiala jedzenia przez 6 dni.
jakas tam ochrona przed nowotworami (?)
przeciw:
czy ja mam prawo narazac kota na cierpienie i okaleczac ja w imie, no wlasnie
czego ???
Mini ma rok, nie wychodzi, tak wiec nie planowana ciaza nie wchodzi w
rachube, nie ma stycznosci z innymi kotami...
Wiem, ze to jest sluszna decyzja, tylko dlaczego rozum swoje, a serce swoje ?
A jak jej sie cos stanie podczas zabiegu ?
Moja Mini:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,32033687,41129787,0,2.html?wv.x=1&v=2