Dodaj do ulubionych

problem z kuwetą

07.01.07, 15:33
matylda nie raczy niczego zakopać. drapie o brzeg kuwety, o pralkę, przykrywa
[i kupy i siki] pod rolką papieru toaletowego - ale żeby samej zakopać, to nie.
umie, wiem, bo kiedy wracam do domu i sprzątam kuwetę wszystko zakopane
dokładnie i starannie.
podejrzewam, że po prostu się stawia i cały hałas, jaki towarzyszy drapaniu,
ma być dla mnie informacją, że mam przyjść i zagrzebać - więc oczywiście nie
reaguję, sytuacja bez zmian.

co robić? będę wdzięczna za każdą radę.
Obserwuj wątek
    • 1966f Re: problem z kuwetą 07.01.07, 18:09
      mam też taką kotke,dostaje szału jak słyszę drapanie pazurów o kafelki na
      ścianie nad kuwetą i podłogę też z kafelek ale żeby tak pokopała w piasku to
      nie ma mowy.Mam na szczęście drugą kotkę która chodzi i poprawia po tej
      pierwszej.Może trzeba zmienić piasek na inny albo pokropić go trochę kroplami
      zawierającymi walerianę.
      • kleo_mini Re: problem z kuwetą 07.01.07, 18:54
        ma piasek z kocimiętką. ale rzeczywiście, może warto zmienić. zapytam jutro.
        • claire_de_lune Re: problem z kuwetą 08.01.07, 08:36
          ja tam sie ciesze, jesli nie zakopuja. Przynajmniej nie musze odkopywac w celu
          sprzatniecia smile
          • kirke18 Re: problem z kuwetą 08.01.07, 08:53
            ja też słyszę i widzę "głaskanie kuwetki" po kupce, więc lecę i od razu
            wyrzucam, nie wiedzę problemu smile
            • kleo_mini Re: problem z kuwetą 08.01.07, 09:38
              wiesz, kiedy jestem w domu matylda albp drapie wszystko dookoła, albo do
              zakopywania używa papieru toaletowego i/lub innych rzeczy, które znajdują się w
              pobliżu i które można ściągnąć do kuwety.
              trochę to wkurzające.
    • asica74 Re: problem z kuwetą 08.01.07, 10:51
      Ha ha, to widac nie tylko ja mam taki problem smile Ucieszylam sie, ze sama w tym
      nie jestem smile Jeden z moich kotow, wlasciwie podejrzewam Ulisesa, jest po prostu
      za leniwy by to zrobic... chyba...
      • kleo_mini Re: problem z kuwetą 08.01.07, 20:02
        ha!
        w taki razie wypada mi tylko pogodzić się z faktem.
        a co sądzicie o tym, żeby nad kuwetą powiesić coś, co mogłaby spokojnie
        wykorzystać do zagrzebywania? kawałek ręcznika papierowego albo cienką torebkę
        foliową? jeżeli już coś musi podrzeć, to niech przynajmniej nie niszczy niczego,
        co mi potrzebne.

        PS.
        to rzeczywiście pocieszające, że inne koty też takie mają zwyczajesmile
        dzięki za wszystkie radysmile
        • asica74 Re: problem z kuwetą 08.01.07, 21:49
          A ja dzis odkrylam czemu Uli tak robi. Otoz kuwete wlozylam w wyzsze pudelko, bo
          strasznie kociaki rozgrzebuja wiory, i mamy je w calej lazience. I tylko na
          jednym boku scianka jest nizsza, a do tego jest tak jakby przednozek, z mniejsza
          poprzeczna scianka, ktora miala za zadanie zbieranie lecacych wior. No i dzis
          przypatrzylam, ze kociak probuje przykryc kupe, ale nie moze, bo grzebie miedzy
          kuweta a owa scianka, a tam wior nie ma.

          A co do twojego pytania: zawsze mozna sprobowac i przechytrzyc kociucha, podajac
          mu chusteczke smile
          • kleo_mini Re: problem z kuwetą 08.01.07, 22:35
            matylda ma tylko kuwetę - a i tak drapie pralkę, tak daleko, jak tylko sięgnie
            łapą. raczej do góry, niż w bok albo do dołu.
            • nastja Re: problem z kuwetą 10.01.07, 20:44
              poglaskaj ode mnie matyldę - tez miałam kotkę o tym imieniusmile moje koty często
              nie zakopują. z lenistwa. piasek kopią tylko dla zabawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka