Otym jak Robak dostal sie w moje rece pisalam tu
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=56341399&v=2&s=0
Robak jest u mnie juz prawie miesiac, biegunka nie ustapila, w sobote
weterynarz przepisal Nitrofuroksazyd, ale nie pomogl. Co gorsze wydaje mi sie
ze DD zaczyna robic rzadsze kupy. Jestem zalamana i wsciekla. Nie moge sie
przekonac do tego kota.
Jedyny plus ze dokocienie przebieglo w miare sprawnie, ale jak widac nie mozna
miec wszystkiego.
Jestem podwojnie zla bo myslalam o kupnie kota rasowego, ale nie bylo mnie na
niego stac. Jak tak dalej pojdzie to na leczenie tego wydam tyle co na kupno
rasowego...
kurde flak