mama007 14.08.07, 00:09 Asia miała testy. mleko, kakao, jajko, ryz, brzoza, cos tam. ale wszystkie zwierzeta - piekne zero Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alokazja12 Re: nie wyszedł nam kot, jesssssssss :))) 14.08.07, 10:51 no to gratulacje ) ja nie wiem co bysmy zrobili gdyby Emilcia byla uczulona na Kacperka. na szczescie nic sie jej nie dzieje Odpowiedz Link
mama007 Re: nie wyszedł nam kot, jesssssssss :))) 14.08.07, 14:50 dzieki dziewczyny w sumie nawet gdyby wyszlo to uczuelenie na koty, koty i tak by zostaly ofkors, ale najwazniejsze, ze rodzina zamknela troche twarze, bo nie maja argumentow no i eks nie bedzie sie ciskal w sadzie, ze niby placi wiecej bo dziecko alergik, a koty w domu... ha! Odpowiedz Link
nioma Re: nie wyszedł nam kot, jesssssssss :))) 14.08.07, 15:22 eks to burak moj eks tez dziamgotal strasznie jak byl pies w domu ale tez wyszlo ze mlody uczulenie mial na co innego zupelnie Odpowiedz Link
oxygen100 Re: nie wyszedł nam kot, jesssssssss :))) 14.08.07, 15:49 kazdy eks to burak) gratuluje naprawde Odpowiedz Link
mama007 oxy 14.08.07, 18:48 a czemuz Ty zazdraszczasz? bo ja ostatnio nieczesto na forum, ale chyba o jakichs alergiach u Cię nie slyszalam...? Odpowiedz Link
oxygen100 Re: oxy 14.08.07, 22:35 niestety na kota mam straszna alegrie i astme( pisze o moich kotach ale to koty mojej siostry i rodzicow. Ale prawie jak moje(duzo bym dala zeby moc miec wlasnego kota. Do tego niemoge sie odczulic (z powodow zdrowotnych) a gdybym kota wziela i musiala odda cumarlabym chyba wiec wole nei testowac( no i takie zycie bez sensu Odpowiedz Link
kasikk_29 Re: nie wyszedł nam kot, jesssssssss :))) 14.08.07, 21:39 ja robiłam mojej małej testy wyszedł kot, ale jeden z dwóch naszych odczuliliśmy i jest ok. - objawy alergii odeszły w dal siną najdziwniejsze dla mnie było to, że na konkretnego kota można być uczulonym co do naszych kotów - mają różne "konsystencje" futra jedno ma mięciutkie, a drugie sztywne i bardziej twarde i na to twardawe była latorośl uczulona Odpowiedz Link
foxie777 Re: nie wyszedł nam kot, jesssssssss :))) 17.08.07, 05:13 Niestety jak ma sie duza alergie do kotow, to nie mozna z nimi zyc. Ja mam dosc nieduza, kichanie, siakanie nosem,to tyle, ale znam osoby, ktore nie moga mnie odwiedzic bo reaguja strasznie, po prostu nie moga oddychac. Dodam, ze utrzymuje dom w duzej czystosci, koty sa szczotkowane i nawet wycieram je platkami nawilzonymi aloesem, to pomaga bo najwieksze alergeny sa w kociej slinie. Niestety, jeden z naszych przyjaciol, nie moze nas odwiedzac. Musimy spotykac sie na miescie, lub u niego. Bardzo wspolczuje, wszystkim alergikom, i jestem szczesliwa ze moja jest dosc lagodna, ale kociaki do naszej sypialni wstepu nie maja.Wole nie ryzykowac. pozdr Odpowiedz Link