marta.kunc 06.09.07, 09:29 wczoraj moj tygrys upolowal ogromna liszke. przywlokl ja do salonu po czym z charakterystycznym chrzestem odgryzl jej gowe. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barba50 Re: minus wybiegu 06.09.07, 11:42 Hehehe - to są "blaski" wychodzenia kotów. U mnie przedwczoraj przed wieczorem Gutek upolował malutką myszeńkę i oczywiście przyniósł ją /nienaruszoną/ do domu i WYPUŚCIŁ po to żeby ją zaraz znowu wziąć w pyszczydło. I tak brał, wypuszczał, ona uciekała, on ją znowu łapał. Trzeba było coś przedsięwziąć i myszkę zabrać Guciowi i wynieść. Tylko jak ją w domu złapać? Niewiele myśląc jako myszołapki użyłam... Gutka! Tzn. trzymałam go za grzbiet i czekałam kiedy mysza znajdzie się w jego dziobie)) potem już było łatwo. Mysza w słoik i na pole. Gucio był co prawda niepocieszony, że mu zabrano TAKĄ zabawkę)) Odpowiedz Link
misia007 Re: minus wybiegu 06.09.07, 12:13 Mojej sasiadce wychodzacy Lepotan czesto przynosi nad ranem upolowane ptaszki do ...łózka.Sasiadka oczywiscie z krzykiem wyskakiwala z poscieli i nieszczęsne truchlo ladowalo w koszu.Do dzis.Miala dość i odwrócila sie na drugi bok i zasnęła.Po przebudzeniu znalazla tylko troche piórek a Lepotan wzgardzil śniadankiem.Upolowane pewnie lepiej smakuje. Odpowiedz Link
agra1 Re: minus wybiegu 06.09.07, 16:45 Hi hi, mój Czort dwa razy przyniósł łup do domu. Za pierwszym skonfiskowałam od razu, więc się obraził i miałam spoój na kilka lat. Drugie zdążył zjeść, cwaniak się umościł na półce z książkami za drzwiami, tak że go nie było widać, a że mąż akurat siedział w wannie, tto chlupaniem zagłuszył mlaskanie. Zorientowałam się, jak zostało parę piórek. Ae to wcale nie znaczy, że nie poluje, na moich oczach załatwił wróbla, sąsiedzi donosili o upolowanych srokach. Jedna ze srok mieszkających obok odegrała sie na nim, wyrywając mu centymetrowej szerokości i 4 cm dłgości pasek skóry na łapie. Niestety, zrobiły to dzień po tym, jak wróciłam do domu z noworodkiem ze szpitala i akurat siedziałam sama... Ale nie ma jak rodzina, zawieźli kota do wet, nasz ulubiony pan doktor pozszywał elegancko i kocisko jk nowe dalej poluje na sroki... Odpowiedz Link
sundry Re: minus wybiegu 06.09.07, 16:53 Ja regularnie każdego ranka znajduję świeżą mysz na tarasie na śniadanie.Czasem dwie,albo ptaka.Ostatnio byli goście i drzwi na taras uchylone,to kot chciał poczęstować myszą gości Odpowiedz Link
marta.kunc ja to wszystko rozumiem dziewczyny, ale.. 06.09.07, 20:54 .. ten chrzest pekajacej liszki... mam kule - rzygule w gardle ale i tak go kocham Odpowiedz Link