aj5
20.05.09, 00:45
Moje dwa roczne futrzaki rasy środkowoeuropejskiej strasznie gubią
sierść. Byłam u weta i ten dał tran, ale po miesiecznej kuracji nic
się nie zmieniło. Koty są codziennie wyczesywane ale w domu ciągle
kłęby sierści na ciuchach, podłodze, kanapie, w powietrzu (pomimo
codziennego odkurzania). Podaje bidulkom paste odkłaczającą by jakoś
zminimalizować skutki ciągłego wylizywania, ale czasami i tak
wymiotują.
Poradzcie, prosze, jak sobie z tym linieniem radzicie... może je
ostrzyc, jak robią niektórzy? osobiście jestem przeciwna i myślę, że
może to kwestia diety, może zbyt ubogiej, bo podaje tylko suchą
karmę Royala (mokrej nie jedzą, a kocimi przysmakami gardzą).