Dodaj do ulubionych

robaki raz jeszcze

18.06.09, 23:37
jak w temacie: w niedziele zauwazylismy u Malinki biale glizdki na
futerku przy pupie, ktore po "wyjsciu" ( przepraszam za opis )
zamienialy sie w w jakby duze koraliki.
Od razu wszystkie 3 delikwenty zostaly zakroplone "advocat" na
roznego typu robale..... i teraz moje pytanie ( zanim zadzwonie z
syrena do weta ): jak dzialaja te kropelki?
T;zn wiem, ze przez skore... tylko chodzi mi o to czy one zabijaja
tak od razu te robale czy trzeba odczekac 1-2 tygodnie? Bo wczoraj
ogladnelam swieza kupke, a tam kilka robali wolalo do mnie "hello".
Ktos doradzi? Bo moze jednak lepiej sciagnac weta z jakims
zastrzykiem zamiast bawic sie w kropelki i pasty.
Obserwuj wątek
    • dradam121 Re: robaki raz jeszcze 19.06.09, 00:31
      Normalnie nasze obie kotki dostawaly tabletki co pol roku (chadzaja wszedzie
      swobodnie, w promieniu paru kilometrow, wiec maja kontakt ze wszelkim robactwem)
      do pyskow. Ale w tym roku od weta, zamiast tabletki, dostaly jakas masc do
      wcierania (jednorazowo ) we wlosy na karku ( a wiec tam gdzie sie nie moga
      lizac). Ponoc sie to wchlania do krazenia i po klopocie.

      Zobaczymy jak to zadziala...
      • wladziac Re: robaki raz jeszcze 19.06.09, 06:52
        jak zadałaś teraz kropelki to nic innego nie wolno na razie podawać
        gdyż stęzenie preparatu jeszcze jest w organiźmie i działa przez
        miesiąc,dodając coś innego można kotka podtruć,ja stosuję kropelki i
        tylko kropelki i koty nie mają robaków,u wychodzących co trzy
        miesiące lub częściej lecz miesiąc odczekuję,stosuję stronhold gdyż
        kocur ma nawracającego świerzba usznego a stronhold pomaga,pozdrawiam
        • kromisia Re: robaki raz jeszcze 19.06.09, 12:57
          Wladziac, my tez stosujemy kropelki co 3 m-ce ( wczesniej Caracasowi
          i Malinie podawalismy tez catminth, ta zolta paste, ale ostatnim
          razem juz kropelki, zeby ich tak nie stresowac.... chociaz Cessna w
          niedziele to i przy kropelkach zapienila sie na amen z nerwow smile )i
          teraz nastepna doza miala byc pod koniec lipca.
          Ale jak odkrylam te jej "kolezanki", to upewniajac sie z opisem
          kropelek ( mozna je stosowac co m-c )od razu zaaplikowalam.
          No nic, bede obserwowac kupala i jesli do 2 tyg beda jeszcze
          wychodzily takie suprisy, to bede musiala zasiegnac rady weta.
          Dzieki
          • mist3 Re: robaki raz jeszcze 19.06.09, 20:22
            dodam jeszcze że po zaaplikowaniu leku powinno się od razu wymienić
            żwirek w kuwecie, wymyć, wyprać, odkurzyć co się da, łącznie z
            kocimi zabawkami. A jak kotki są bardzo zarobaczone - to aplikację
            preparatu należy powtórzyć po miesiącu.
            Pasty nie są zbyt skuteczne - to doświadczenie moje i wielu innych
            osób.
    • salma75 Re: robaki raz jeszcze 20.06.09, 17:32
      Oj, wygląda mi to na człony tasiemca.
      Jeśli to faktycznie tasiemiec i tyle tego wychodziło na pewno odrobaczanie
      będziesz musiała powtórzyć ze dwa razy - raz za razem.
      A na końcu oddaj kupala do badania.
      I nigdy więcej nie podawaj kotu pasty na odrobaczanie. Jest skuteczna tylko u
      najmłodszych kociąt.
      • kromisia Re: robaki raz jeszcze 21.06.09, 18:49
        Dzieki smile

        Ostatni raz paste podalismy 6 m-cy temu. A juz 2 m-ce temu byly
        kropelki.
        Zadzwonilismy do weta i potwierdzil Twoje slowa, ze za 3 tyg.
        musimy znowu zakroplic kociszce i potem oddac kupale do analizy.
        W domu wszystko wyodkurzane i wyprane.
        No mam nadzieje, ze to przejdzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka