Dodaj do ulubionych

wypadki i mordobicia

    • lavinka Polski narciaż! 14.05.08, 02:00
      Czyli kłopoty z ortografią newsów gazety na blipie :)

      Inna sprawa,że po takim wypadku to morze i morzliwe :)

      "Polski narciaż przeżył w Alpach 400-metrowy upadek"

      Na szczęście już w samym artykule "r" mu odrosło :)
      Ale to pewnie przez tę rynnę...
      • szprota Polski narciaż do obejrzenia tutaj 14.05.08, 12:53
        mało się budyniem nie zakrztusiłam :D
        zggaga.blox.pl/2008/05/Narciarzowi-gratulujemy-przezycia.html
    • zamek będzie zarzuela! 14.08.08, 18:36
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10242&w=81454272&a=83095237
    • huann Obrączka panny młodej zabiła pana młodego 13.11.08, 12:50
      To historia, w której tragedia goni tragedię.
      Stoośmioletnia Graciella D. z Argentyny po 99 latach nieustającego tanga zdobyła
      się wreszcie na męża.
      Gdy po ślubie wsiadła do auta z napisem 'just married', by pojechać na wesele,
      otworzyła okno. W tym momencie do auta wleciała zaledwie szczypta buenos aires.
      Uderzenie było jednak tak silne, że obrączka panny młodej wyskoczyła z palca,
      przebiła się do kabiny kierowcy, którym był dwudziestoletni pan młody przecudnej
      urody, przeleciała mu przez głowę niczym zbyt późno pomyślana myśl - no i go
      całkiem zgasiła...
      Lekarze mogli tylko stwierdzić zgon, którego powodem okazał się wstrząs
      profilaktyczny.

      Wesele odwołano, bo policja musiała przesłuchać wszystkich uczestników wypadku,
      a wdowa zażyczyła sobie (też po kilku po głębszych przemyśleniach), by ją także
      przy okazji pochować.


      wienieckończy dzieło
    • huann to był wypadek 01.12.08, 20:49
      ale wygląda jak mordobicie ;]
    • aard Zemsta jest słodka!!! 30.12.08, 17:24
      Myszy spaliły schronisko dla kotów
      Najprawdopodobniej myszy spowodowały pożar w schronisku dla zwierząt
      pod Toronto, który zabił blisko sto kotów - poinformowały
      kanadyjskie władze, cytowane przez BBC.
      Ofiarą płomieni w placówce towarzystwa ochrony zwierząt w
      miejscowości Oshawa padły również trzy psy i kilka szczurów, które
      czekały na nowych właścicieli.

      Ze wstępnych ustaleń kanadyjskiej policji wynika, że myszy w środę
      przegryzły kable elektryczne biegnące pod sufitem budynku
      schroniska, a to wywołało pożar.

      Straty szacuje się na 250 tys. dolarów kanadyjskich (prawie 150 tys.
      euro). Z płomieni udało się uratować dziewięć psów, dwa koty i
      szczura.

      - To nieszczęście i ironia, że myszy wywołały pożar, który zabił
      koty - mówił rzecznik Towarzystwa Humanitarnego z Toronto Ian
      McConachie. - Najprawdopodobniej również same myszy zginęły w ogniu -
      dodał.

      Obecnie trwa odbudowa schroniska.

      za: Onet.pl
    • aard Rokita na kolanach! 12.02.09, 09:43
      Jak donosi Politbiuro Nelli i Jan Rokitowie wracali wczoraj
      wieczorem samolotem Lufthansy z Monachium do Krakowa.

      - Pan Jan chciał samowolnie umieścić swój i żony płaszcz w szafce w
      klasie biznes, a jechał - w ekonomicznej - opisuje współpasażer.

      Jak mówi, stewardessa po chwili przeniosła płaszcze do klasy
      ekonomicznej. Rokita zaczął się sprzeciwiać i kłócić. [...] Cały
      czas krzyczał i wzywał pomocy rodaków obecnych na pokładzie.[...]

      W redakcji WiM nie dziwi nas, że Jan Rokita chciał zadbać o swój i
      żony płaszcze bardziej niż o nią samą i siebie. Te płaszcze zapewne
      były warte fortunę. W końcu diabeł ubiera się u Prady.

      źRUdło:
      www.alert24.pl/alert24/1,84880,6259859,Jan_Rokita_wyprowadzony_w_kajdankach_z_samolotu.html
      • szprota Re: Rokita na kolanach! 12.02.09, 19:07
        Przynajmniej nie może sobie zarzucić, że się przed Niemcem płaszczył.
    • aard Będzie kolejny igNobel 25.08.09, 13:39
      Atak zombie da się odeprzeć - twierdzą kanadyjscy naukowcy. Uda się
      to, jeśli będziemy atakowali odpowiednio agresywnie i często.

      Tak jest - ktoś zadał sobie trud, przeprowadził badania i opracował
      model matematyczny opisujący przebieg hipotetycznego ataku zombie
      (temu tematowi poświęcono fragment wydanej właśnie książki o
      infekcjach i epidemiach). Czyli co prawdą wciąż nie wiemy co robić,
      gdy w kierunku Ziemi zacznie zmierzać mordercza planetoida (co jest
      mało prawdopodobne, ale teoretycznie możliwe) - gdyby jednak zdarzył
      się atak zombie, będziemy przygotowani.

      "Atak zombie najprawdopodobniej będzie katastrofalny w skutkach -
      chyba, że szybko podejmie się ekstremalnie agresywne działania
      przeciwko nieumarłym. Trzeba je eliminować szybko - inaczej
      znajdziecie się w poważny tarapatach" - napisali autorzy książki.


      żRUdło:
      technologie.gazeta.pl/technologie/1,86564,6941126,Wylicz__czy_przetrwasz_atak_zombie.html
    • aard Stop bezdomności! To odpada! 24.10.13, 21:51
      www.gazeta.pl/0,0.html?utm_source=czapeczka&utm_medium=AutopromoCzp&utm_campaign=a_logoczapa
      Dostaliśmy informację, że w szałasie w lesie mieszka mężczyzna, któremu odpadły odmrożone zimą stopy. Kiedy na miejscu okazało się, że to prawda, byliśmy zaszokowani - przyznaje w rozmowie z "Gazetą" Stanisław Surmaj, komendant Straży Miejskiej w Goleniowie.
      Szokującą informację przekazała strażnikom w środę telefonicznie jakaś kobieta. Powiedziała, że podsłuchała na przystanku autobusowym rozmowę. Ktoś zauważył wyczołgującego się z szałasu chorego mężczyznę. Strażnicy postanowili sprawdzić wiadomość. Okazało się, że w zagajniku za cmentarzem w Goleniowie zamieszkało dwóch bezdomnych. Jeden rzeczywiście stracił obie stopy.

      - Makabryczny widok. Szok - mówi komendant. - Opuchnięte, sine nogi, owinięte szmatami. Stopy odpadły na wysokości kostek. Mężczyzna powiedział, że zimą je odmroził. I nie leczył się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka