maria421
31.08.14, 20:46
Proponuje tutaj kontynuowac temat zaczety w watku o Tusku w Brukseli.
Przyznam szczerze- jestem ksenofobka. Dzisiaj tez mna nosily ksenofobiczne uczucia.
Pojechalam do Frankfurtu zeby odebrac na lotnisku corke wracajaca po 3 miesiacach z Warszawy. Czekam w hali przylotow i widze mlodzienca o oliwkowej cerze, z czarna broda, z szydelkowana czapeczka na glowie, pod kurtka ma czarny dluga za kolana koszule, pod nia spodnie z nogawkami konczacymi sie powyzej kostek. W rece trzyma komorke, w ktorej oglada jakies krzykliwe video.
Odczuwalam wobec niego niechec i wrogosc.
Czy bylo to oznaka zdrowego instynktu samozachowawczego, czy tez fobii, ktora powinnam leczyc?