01.03.05, 10:04
Czesc,
Jesli ktos potrzebowal by jakies info, to wlasnie wroclem:
Trypolitania: Trypolis, Lepcis Magna, Sabratha, Qasr al-Haj, Nalut, Kabaw,
Sinaween, Derj, Ghadames, Gharyan,
Sahara: Wadi Al-hayat, Germa, Awenait, Magatgat, Ghat, Góry Acacus, Kamienny
Ocean, Wadi Mathandoush, Morze Piaszczyste Ubari, Jeziora Ubari,
wszystko w 15 dni.
Wiza kosztuje aktualnie 150 pln, ale cena ma wzrosnac.
Potrzebne: poparcie wizowe (wyrabiaja touroperatorzy w Libi - do ok. 3
tygodni), wypelniony wniosek, jedno zdjecie). Paszporty sklada sie we wtorki
rano, odbiera w nastepny wtorek po poludniu.
Sahara libijska jest niesamowita.
Szczegolowe info i fotogalerie wkrotce na stronie
Artur Urbanski
www.torre.pl
Obserwuj wątek
    • gajasirocco Re: Libia 01.03.05, 12:34
      Cudowna podroz- zazdroszczę i niebawem pojadę Twoim szlakiem, no i Beduinki!
    • beduinka Re: Libia 03.03.05, 21:17
      muchowy100 napisał:

      z wymienionych przez ciebie miejsc odwiedziłam:
      > Trypolitania: Trypolis, Lepcis Magna, Sabratha, Nalut, Ghadames, Gharyan,
      > Sahara: Wadi Al-hayat, Germa, Awenait, Ghat, Morze Piaszczyste Ubari, Jeziora
      Ubari,

      dodatkowo odwiedziłam wiele innych miejsc między innymi:
      Trypolitania: Zliten, Sirt, Zwarah, 'Ajalat, Yifren, Khoms itp. itd.
      Sahara: Sebha, Fjeaj, Bintbey itp. itd.
      Cyrenajka: Benghazi, Cyrena, Appolonia, Góry Zielone, Tolmetia (Ptolemeis),
      Tocra, Susa, Tobruk, Ajdabia itp. itd.

      z wymienionych przez ciebie miejsc jeszcze nie odwiedziłam:
      > Trypolitania: Qasr al-Haj, Kabaw, Sinaween, Derj
      > Sahara: Magatgat, Góry Acacus, Kamienny Ocean, Wadi Mathandoush,


      > Sahara libijska jest niesamowita.

      z tym zgadzam się w 200%
      • muchowy100 Re: Libia 03.03.05, 22:11
        > z wymienionych przez ciebie miejsc odwiedziłam:
        > > Trypolitania: Trypolis, Lepcis Magna, Sabratha, Nalut, Ghadames, Gharyan,
        > > Sahara: Wadi Al-hayat, Germa, Awenait, Ghat, Morze Piaszczyste Ubari,
        Jeziora Ubari,
        >
        > dodatkowo odwiedziłam wiele innych miejsc między innymi:
        > Trypolitania: Zliten, Sirt, Zwarah, 'Ajalat, Yifren, Khoms itp. itd.
        > Sahara: Sebha, Fjeaj, Bintbey itp. itd.
        > Cyrenajka: Benghazi, Cyrena, Appolonia, Góry Zielone, Tolmetia (Ptolemeis),
        > Tocra, Susa, Tobruk, Ajdabia itp. itd.
        >
        > z wymienionych przez ciebie miejsc jeszcze nie odwiedziłam:
        > > Trypolitania: Qasr al-Haj, Kabaw, Sinaween, Derj
        > > Sahara: Magatgat, Góry Acacus, Kamienny Ocean, Wadi Mathandoush,

        Cyrenajke zostawilem sobie na kiedys, bo teraz i tak wyjazd duzo nas kosztowal.
        Jestem historykiem, specjalizujacym sie w dziejach starozytnych, wiec byl to
        dla mnie bol :)
        Khoms, Fjeaj, Sebhe to tylko przejechalismy.
        Qasr al-Haj, Kabaw, Sinaween - tu sa qasry podobne do tego z Nalutu. Bardziej
        fotogeniczne, ale osobiscie to ten z Nalutu (+ ruiny miasta) byl najciekawszy.
        Z miejsc, ktore zobaczylem, to zdecydowanie najladniejsze byly Gory Acacus i
        Magatgat. W Acacus po raz pierwszy w zyciu doznalem uczucia zapstrykania.
        A Wadi Magatgat to prawie wszyscy omijaja, bo nie ma o nim ani slowa w Lonely
        Planet, a jest to fantastyczne wadi - cos a la kamienny las z
        kilkunastometrowymi skalami, rozciagajacy sie po horyzont. Skaly sa
        charakterystyczne - przypominaja znajome ksztalty: wielblady, malpy, aligatory
        i jest sporo roznych dziwolagow kojarzacych sie ze Star Trekiem i Gwiezdnymi
        Wojnami. Tych skal sa setki. Jezdzilismy z Tuaregami z Ubari i oni nas tam
        zaciagneli. Jesli chcialbys zobejrzec dokladnie, to mam jeszcze troche zdjec z
        tych miejsc i moge zrobic jakas galerie.
        Artur
        • beduinka Re: Libia 03.03.05, 23:19
          muchowy100 napisał:

          > Cyrenajke zostawilem sobie na kiedys, bo teraz i tak wyjazd duzo nas
          kosztowal.

          ja też wiele miejsc zostawiłam sobie na kiedyś
          jak na razie mam za sobą jeden krótki (2 tygodnie) i jeden długi (3-miesiące)
          pobyt w Libii, lecz sądzę, że nastąpią kolejne

          > Jestem historykiem, specjalizujacym sie w dziejach starozytnych, wiec byl to
          > dla mnie bol :)

          więc żałuj, że nie odwiedziłeś Pentapolis
          zajrzyj do Karawanseraju i obejrzyj tam moje fotki z Libii - także z Cyranejki -
          może to zaostrzy twój apetyt

          > Khoms, Fjeaj, Sebhe to tylko przejechalismy.
          > Qasr al-Haj, Kabaw, Sinaween - tu sa qasry podobne do tego z Nalutu. Bardziej
          > fotogeniczne, ale osobiscie to ten z Nalutu (+ ruiny miasta) byl najciekawszy.
          > Z miejsc, ktore zobaczylem, to zdecydowanie najladniejsze byly Gory Acacus

          mi gór Acacus było bardzo żal ominąć, lecz nie stać mnie było na opłacenie
          takiej wycieczki - lecz jak już rzekłam... na pewno wrócę do Libii i obejrzę te
          miejsca, a jako że jestem pilotem wycieczek, mam nadzieję kiedyś dotrzeć tam
          także zawodowo

          i
          > Magatgat. W Acacus po raz pierwszy w zyciu doznalem uczucia zapstrykania.
          > A Wadi Magatgat to prawie wszyscy omijaja, bo nie ma o nim ani slowa w Lonely
          > Planet, a jest to fantastyczne wadi - cos a la kamienny las z
          > kilkunastometrowymi skalami, rozciagajacy sie po horyzont. Skaly sa
          > charakterystyczne - przypominaja znajome ksztalty: wielblady, malpy,
          aligatory
          > i jest sporo roznych dziwolagow kojarzacych sie ze Star Trekiem i Gwiezdnymi
          > Wojnami. Tych skal sa setki.

          coś podobnego do Białej Pustyni w Egipcie??
          • muchowy100 Re: Libia 03.03.05, 23:49
            Do Cyrenajki nie trzeba mnie zachecac :) Zdjecia zaraz poogladam.
            Mysle ze w krotkim czasie duzo polskich firm turystycznych bedzie robic wyjazdy
            do Libii, wiec jako pilot powinnas miec wziecie. Szczegolnie, ze w ciagu
            ostatnich paru miesiecy bardzo poluzowano polityke wizowa (mozna juz nawet miec
            wbita na granicy, nie ma arabizacji, etc...). Na razie tylko Triada cos
            probuje, ale nawet nie maja w planie Ghadames.
            Czesc Magatgat jest podobna do Parku Narodowego Brice w USA, a skaly sa rowniez
            podobne do skal na szczycie Roraimy w Wenezueli. Nie moge porownac do Bialej
            Pustyni, bo sie po niej nie walesalem.
            A Acacus to rzecz unikalna w skali swiatowej. Bylem w okolo 40 krajach i
            takiego nagromadzenia pieknych miejsc w jednym pasmie nigdzie nie widzialem. W
            ogole Acacus postawilbym w jednym rzedzie z Machu Picchu, Uluru, Roraima...
            Tylko rzeczywiscie koszt wycieczki i wyrabianie pozwolen na wjazd do Acacus
            moga zalamac... Jesli jedzie sie samemu to robi sie dramatycznie drogo.
            Artur
            • beduinka Re: Libia 04.03.05, 00:43
              muchowy100 napisał:

              > Do Cyrenajki nie trzeba mnie zachecac :) Zdjecia zaraz poogladam.

              no nie tak zaraz chyba - bo do Karawanseraju to trzeba zajrzeć rzeczywiście, a
              nie wirtualnie

              > Mysle ze w krotkim czasie duzo polskich firm turystycznych bedzie robic
              wyjazdy
              >
              > do Libii, wiec jako pilot powinnas miec wziecie.

              w tym sezonie letnim będę znowu pracować w Egipcie
              więc ewentualnie dopiero na następny sezon
              (ja pracuję jako pilot-przewodnik - tylko latem - ze względu na moje studia)

              Szczegolnie, ze w ciagu
              > ostatnich paru miesiecy bardzo poluzowano polityke wizowa (mozna juz nawet
              miec
              >
              > wbita na granicy, nie ma arabizacji, etc...).

              to już nowość dla mnie

              > Na razie tylko Triada cos
              > probuje, ale nawet nie maja w planie Ghadames.

              no właśnie - a mają Nalut, a stamtąd o rzut Beretem do Ghadamesu

              > Czesc Magatgat jest podobna do Parku Narodowego Brice w USA, a skaly sa
              rowniez
              >
              > podobne do skal na szczycie Roraimy w Wenezueli. Nie moge porownac do Bialej
              > Pustyni, bo sie po niej nie walesalem.
              > A Acacus to rzecz unikalna w skali swiatowej. Bylem w okolo 40 krajach i
              > takiego nagromadzenia pieknych miejsc w jednym pasmie nigdzie nie widzialem.
              W
              > ogole Acacus postawilbym w jednym rzedzie z Machu Picchu, Uluru, Roraima...
              > Tylko rzeczywiscie koszt wycieczki i wyrabianie pozwolen na wjazd do Acacus
              > moga zalamac...

              ja w każdym kraju staram się pozostawić sobie jakiś nieodwiedzony highlight -
              by mnie ciągnęło tam bardzo mocno


              Jesli jedzie sie samemu to robi sie dramatycznie drogo.
              > Artur

              jak ja ci powiem, ile pieniędzy miałam na 3 miesięczny pobyt - to się załamiesz
              • muchowy100 Re: Libia 05.03.05, 12:27
                Na razie tylko Triada cos probuje, ale nawet nie maja w planie Ghadames.
                >
                > no właśnie - a mają Nalut, a stamtąd o rzut Beretem do Ghadamesu
                Tez mnie to dziwi, ze robi sie wycieczke do kraju i nie oglada najwiekszych
                atrakcji. No ale tu chodzi przede wszystkim o kase...
                W ogole Acacus postawilbym w jednym rzedzie z Machu Picchu, Uluru, Roraima.
                .. Tylko rzeczywiscie koszt wycieczki i wyrabianie pozwolen na wjazd do Acacus
                moga zalamac... Jesli jedzie sie samemu to robi sie dramatycznie drogo.
                > > Artur
                >
                > jak ja ci powiem, ile pieniędzy miałam na 3 miesięczny pobyt - to się
                załamiesz

                Czytalem w ktoryms ze wczesniejszych watkow, ze - 300 usd?
                Tu jest wlasnie dylemat. Samemu jedziesz za duzo mniejsza kase (co jest bardzo
                fajne), ale przez to praktycznie nie masz mozliwosci powalesac sie po Saharze.

                A w ktorym Karawanseraju moza zobaczyc fotki?
                Artur
                • beduinka Re: Libia 05.03.05, 12:33
                  muchowy100 napisał:

                  > > jak ja ci powiem, ile pieniędzy miałam na 3 miesięczny pobyt - to się
                  > załamiesz
                  >
                  > Czytalem w ktoryms ze wczesniejszych watkow, ze - 300 usd?

                  zgadza się... plus 750 pln za przelot
                  a wy jakie koszty ponieśliście??

                  > Tu jest wlasnie dylemat. Samemu jedziesz za duzo mniejsza kase (co jest
                  bardzo
                  > fajne), ale przez to praktycznie nie masz mozliwosci powalesac sie po Saharze.
                  >
                  a wałęsałam się po pustyni -miejscowi mnie swoimi jeepami wozili... najfajniej
                  wspominam wyjazd, na który jesnym jeepem pojechałam ja, 4 mężczyzn i ich
                  ośmioro dzieci w wieku 3-11 lat i zepsuł nam się samochód (jakaś część w
                  podwozi złamana) i godzinami czekaliśmy na pomoc - latem, gdy było ponad 50 C w
                  cieniu :)))))

                  > A w ktorym Karawanseraju moza zobaczyc fotki?
                  > Artur

                  Karawanseraj - Centrum Kultury Arabskiej
                  ul. Konarskiego 87, Warszawa
                  na osiedlu przyjaźń - między Karuzelą a Kolorado
                  • muchowy100 Re: Libia 05.03.05, 17:59
                    > > Czytalem w ktoryms ze wczesniejszych watkow, ze - 300 usd?
                    >
                    > zgadza się... plus 750 pln za przelot
                    > a wy jakie koszty ponieśliście??
                    bilet 410 euro (MALEV)
                    62,36 euro za dzien pobytu od osoby (w tym wszystko)
                    wiza 150 pln
                    ubezpieczenie 18 euro
                    + tipy dla przewodnikow

                    >
                    > > Tu jest wlasnie dylemat. Samemu jedziesz za duzo mniejsza kase (co jest
                    > bardzo fajne), ale przez to praktycznie nie masz mozliwosci powalesac sie po
                    Saharze.
                    > >
                    > a wałęsałam się po pustyni -miejscowi mnie swoimi jeepami wozili...
                    najfajniej wspominam wyjazd, na który jesnym jeepem pojechałam ja, 4 mężczyzn i
                    ich ośmioro dzieci w wieku 3-11 lat i zepsuł nam się samochód (jakaś część w
                    podwozi złamana) i godzinami czekaliśmy na pomoc - latem, gdy było ponad 50 C w
                    cieniu :)))))
                    Do jezior tak pojedziesz, bo tam jeszcze niedawno mieszkali ludzie (teraz
                    zostal tylko jeden facet w Gabroun + handlarze pamiatkami) - i gdzies jeszcze?

                    > > A w ktorym Karawanseraju moza zobaczyc fotki?
                    > > Artur
                    >
                    > Karawanseraj - Centrum Kultury Arabskiej
                    > ul. Konarskiego 87, Warszawa
                    > na osiedlu przyjaźń - między Karuzelą a Kolorado
                    Gdy bede w Warszawie chetnie wpadne.
                    Artur
                    • beduinka Re: Libia 05.03.05, 18:21
                      muchowy100 napisał:

                      > > > Czytalem w ktoryms ze wczesniejszych watkow, ze - 300 usd?
                      > >
                      > > zgadza się... plus 750 pln za przelot
                      > > a wy jakie koszty ponieśliście??
                      > bilet 410 euro (MALEV)
                      > 62,36 euro za dzien pobytu od osoby (w tym wszystko)
                      > wiza 150 pln
                      > ubezpieczenie 18 euro
                      > + tipy dla przewodnikow
                      >

                      czyli coś ok. 5500 pln
                      czyli sporo

                      > >
                      > Do jezior tak pojedziesz, bo tam jeszcze niedawno mieszkali ludzie (teraz
                      > zostal tylko jeden facet w Gabroun + handlarze pamiatkami) - i gdzies jeszcze?
                      >
                      no ja właśnie jeździłam po pustyni w okolicy Idehan Ubari - ale wyjeżdżaliśmy
                      na wyjazdy od kilkogodzinnych do kilkodniowych

                      do Gaberonnu to chyba 10 razy pojechałam... oprócz tego Mavo, Tadimka, Umm al-
                      Maa, Umm al-Hisan i wiele innych jezior... praktycznie wszystkie

                      a oprócz tego kiedyś zamiast jeepa to wzięłam konia i nim puściłam się w
                      pustynię

                      jeździłam tam też na nartach po piachu
                      pływałam w jeziorach
                      i po prostu żyłam wśród tych ludzi w oazach Wadi Hayat - wśród rodzin arabskich


                      > > > A w ktorym Karawanseraju moza zobaczyc fotki?
                      > > > Artur
                      > >
                      > > Karawanseraj - Centrum Kultury Arabskiej
                      > > ul. Konarskiego 87, Warszawa
                      > > na osiedlu przyjaźń - między Karuzelą a Kolorado
                      > Gdy bede w Warszawie chetnie wpadne.
                      > Artur

                      zapraszam
    • wp19744 Re: Libia 04.03.05, 22:48
      Czesc!

      WłaŚNIE STARAM SIE TAM WYBRAĆ. CZY MÓGŁBYŚ MI DAĆ JAKIŚ KONTAKKT DO
      TOUROPERATORA. oSTATNI JAKI MI OFEROWAŁ OBJAZD PO LIBII ZAOFEROAWAŁ CENE 5000
      EURO ZA DWIE OSBY TAKŻE FIKCJA JAK DLA MNIE?
      • muchowy100 Re: Libia 05.03.05, 12:30
        Wyslij hurtowo maile do tych:
        www.yellowpages.ly/index.php?cat=16&subcat=58
        Ponizej 80 euro od osoy za dzien to bedzie dobra oferta.
        Aby dostac wize w ambasadzie w Warszawie musi byc 4 osoby.
        Pozdrawiam
        Artur
        • beduinka Re: Libia 05.03.05, 12:35
          muchowy100 napisał:

          > Wyslij hurtowo maile do tych:
          > www.yellowpages.ly/index.php?cat=16&subcat=58

          ja mam listę wszystkich zarejestrowanych w Libii biur podróży - ale po arabsku
          i w wersji papierowej. Kilkaset sztuk tego. Ale lista sprzed dwóch lat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka