Gość: TP-lekcewazony
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.07.10, 16:19
Złożyłem zamówienie na Metro Ethernet z TP 10/10 mega, zamówienie gdzieś
ugrzęzło 3 lata temu. Po mojej interwencji zaproponowano mi minimum 30/30,
ponieważ koszt inwestycji TPSA wyliczyła na 70 tysięcy i chcą, żeby ta
inwestycja zwróciła się jak najszybciej. Oczywiście z mojego abonamentu, który
by wzrósł również 3-krotnie. Czy TP miała do tego prawo? Inwestycja polega na
pociągnięciu światłowodu częściowo istniejącą kanalizacją teletechniczną (ok.
350 m), a częściowo wzdłuż ulicy bez asfaltu, chodników (jest tylko
utwardzona). Oczywiście odmówiłem łącza 30/30, czego skutkiem było, że każda
moja następna prośba o zwiększenie prędkości Internetu po istniejącym (nowym)
kablu lub położenie światłowodu kończyła się odpowiedzią "brak możliwości
technicznych". Kropka.
Pytanie do UKE - czy ja, jako klient TP mam się poddawać szantażowi, że albo
będę miał ME 30/30 albo wcale? Jeżeli TP twierdzi, że nie ma "warunków
technicznych", bo ktoś nie zamontował czegoś w szafie, co kosztuje, a
jednocześnie jest gotowa do wydania 70 tysięcy na ME tylko jej się to nie
opłaca, bo klient nie chce 30 mega, to czy takie postępowanie jest w porządku?
Dzięki z góry za komentarz.