Gość: Stały klient Ery
IP: *.85-237-178.tkchopin.pl
19.12.10, 10:38
Tak mnie niosą emocje że aż muszę to opisać.
Jeszcze nigdy nie miałem problemu z erą aż do dnia dzisiejszego:) A więc zaczęło się to tak w pewnym momencie moja dziewczyna na swojej erze "tak tak" nie miała środków na koncie, no sprawa jasna ale ten numer służy tylko i wyłącznie do porozumiewania się ze mną, mam założone poprzez swój abonament sieć rodzinną, czyli krótko rzecz biorąc mam tyle minut do niej a ona do mnie że nie jesteśmy tego w stanie wygadać.
No też dzwonie, odbiera Pani z działu obsługi klienta(oczywiście każde połączenie do nich z mojego abonamentu kosztuje niepełne 2,50zł) no więc przedstawiam moją sytuacje, Pani mnie przeprasza i twierdzi że zaszedł błąd z ich strony, rozmowy zostały naliczone które nie powinny zostać naliczone(dzwoniła na mój numer płacąc, czyli numer który jest w sieci rodzinnej), w ciagu 60h mają zwrócić ok. 40zł. No wiec czekamy i zaraz dostajemy odpowiedź sms: "ERA: wykonuje Pani/Pan połączenie na błędny numer. Numer jest wybierany w postaci 668XXXXXX1(czyli 10cyforwy numer, który nie istnieje, twierdzą iż dodzwoniła się do mnie z błędnego numeru). Takiego numeru nie ma przypisanego do usługi sieci rodzinnej." -dostając tą wiadomość pomyślałem sobie iż po prostu jest to wiadomość automatyczna. Dzwonie po raz kolejny do obsługi sieci era, Pani odebrała i potraktowała mnie jako narwanego kolesia, który szuka problemu, wg tej Pani po prostu źle wybrałem numer ale się dodzwoniłem,więc muszę za to zapłacić, nie interesowało jej iż jest ten numer w sieci rodzinnej. Jaja totalne aż się śmiałem sam do siebie, wmawiała mi to z wielkim przekonaniem że ma rację, niesamowita gra aktorska. Kazała mi napisać odwołanie pisemne, gdzie odmówiłem i zażyczyłem rozmowy z przełożonym, pani oczywiście odmówiła. No więc wkurzony rozłączyłem się, poszedłem po telefon firmowy, dzwoniąc po raz kolejny, zostałem potraktowany nagle trochę poważniej, zażyczyłem sobie racjonalnego wytłumaczenia, Pani zamilkła nie wiedziała co powiedzieć, więc poprosiłem o rozmowę z przełożonym, Pani odmówiła i powiedziała iż nie jest to możliwe. Ale szukając wytłumaczenia poszła zapytać przełożonej co ma mi wmawiać:). Po chwili Pani się zgłosiła i po prostu przeczytała mi sms:)
Rozłączyłem się, opadają mi ręce. Najśmieszniejsze jest w tym wszystkich że jak wybieram numer na który jak twierdzą że dzwoniłem mówią że jest to nieprawidłowy numer, choć nie kiedy udaje dodzwonić się:) Zresztą sami sprawdźcie, wpiszcie jakiś numer i na samym końcu, jako 10 cyfre wpiszcie 1.
Dodając do tego wszystkiego płacę co miesiąc 200zł za mój abonament. Myślę że era ma zbyt wielu klientów. Może chcą odciążyć swoją sieć.